23/04/2026
Są ludzie, którzy odchodzą… ale nie znikają.
Zostają w gestach, które pokazali innym. W dobru, które zasiali.
W pamięci, która nie milknie.
Taki był On — Łukasz Litewka, człowiek o wielkim sercu.
Dobry nie na pokaz, ale w codzienności.
W rozmowach, w decyzjach, w tym, jak traktował ludzi i jak walczył o zwierzęta.
I choć dziś już nie usłyszy ciepłych słów o sobie, to właśnie one krążą między ludźmi najmocniej.
Bo prawda jest taka, że nie odszedł do końca.
Zostawił po sobie coś znacznie większego niż słowa — zostawił dobro, które będzie żyło dalej.
Bardzo dużo dobra...
„Nie umiera ten, kto trwa w sercach i pamięci żywych.”
A nam zostaje ważna lekcja:
mówmy dobre słowa dziś. Doceniajmy teraz.
Nie odkładajmy na później tego, co może komuś rozjaśnić dzień — albo całe życie.
Bo przychodzi moment, w którym możemy już nie zdążyć ich wypowiedzieć… ani usłyszeć.
Spoczywaj w pokoju.