05/07/2026
Tw! ⚠️ Uwaga kontrowersyjne treści! ⚠️
Psów nie trzeba uczyć "nicnierobienia".
Psy to potrafią jeśli mają spełnione potrzeby, mają dogodne warunki i nic im nie zagraża.
Psy nie rozpamiętują przeszłości i nie myślą o tym co jutro. Nie muszą usprawiedliwiać odpoczynku czy na niego zasłużyć. Jeśli nic się nie dzieje to same włączają spokojny tryb stand by.
To nas trzeba uczyć tego by nie robić nic, by zwolnić, by wakacje nie stały się kolejnym projektem z listą "to do" w wolnym czasie. Nasz pęd życia i mnogość bodźców naszego świata wpływa na nasze psy, ale to nie im brakuje potrzebnych umiejętności tylko my je utraciliśmy.
Większość konsultacji ostatnich miesięcy to nadmiernie pobudzone psy i opiekunowie, którzy bardzo chcą pomóc im wyregulować emocje. Szukają coraz to nowych aktywności by zmęczyć psa, nowych gadżetów i metod by je "wyciszyć".
Mam dobre wieści!
Jeśli pies jest dorosły to jest to jego odpowiedzialność by regulować swoje emocje, tak jak my regulujemy nasze emocje samodzielnie. Rolą opiekuna jest umożliwić psom spełnienie trzech warunków, o których napisałam na początku i uspokoić swoją głowę. Uspokoić swoje ciałko, myśli i przekazywane psu informacje. Pobyć z psem tu i teraz. Oddychać, chłonąć świat i... spokojnie zbierać jagody, a psy, które nigdy nie były uczone "nicnierobienia" same poczekają 😉❤️