02/01/2026
Witamy rok 2026! Wyjątkowy dla wszystkich koniarzy, bo nazywany rokiem konia. 🐴 Miejmy nadzieję, że będzie dla nas łaskawy.
2025... cóż... Był niezwykle trudny, najtrudniejszy z jakim się mierzyłam. Zaczął się obiecująco! Były w nim naprawdę wspaniałe i ekscytujące chwile. Treningi wyjazdowe, konsultacje, szkolenia, zatrawianie padoków, wyjazd na nasze pierwsze zawody, nasza pierwsza profesjonalna sesja zdjęciowa! Tak, nawet nie wiecie jak bardzo cieszę się, że udało nam się mieć ją razem...
Jesienią przypałętały nam się jakieś mniejsze lub większe kontuzje, katarki, kaszelki i po tej równi pochyłej nastąpił październik. Przyniósł ze sobą najgorszy scenariusz. Z nas dwóch nagle zrobiłam się jedna. Nie dziwcie się proszę jeśli używam liczby mnogiej w wypowiedziach, wiadomościach, postach... To już zostanie, nie umiem inaczej.
Potem była pustka, poczucie jakby to było wczoraj i minęła wieczność jednocześnie.
Nie podniosłabym się z tego sama. Nie chciałam spędzać ani sekundy w stajni sama, bez mojej Dzonki. I właśnie w tym momencie wkroczyły one. Nasze dzielne, zdeterminowane dziewczyny. Tak, dobrze wiecie, że to o Was. Czekały na mnie blokach startowych, aż będę gotowa skonfrontować się z nową rzeczywistością. Poskładać jakoś to wszystko. Były tam i wspierały mnie w każdym momencie. Robienie czegokolwiek odczuwa się inaczej, kiedy ma się dla kogo. Ja miałam. Zawsze wiedziałyśmy, że mamy najlepsze dzieci na świecie, ale żeby stanąć na wysokości zadania tak wysoko. Laski, zaskoczyłyście nawet mnie. 🏅
Miniony rok pokazał mi, że udało nam się stworzyć wspaniały zespół. Grupkę osób, swoich osób, na które można liczyć i z których możemy być dumne, nie tylko pod względem jeździeckim. Dzięki Wam znalazłam motywacje, która towarzyszyła mi do tej pory pod postacią Asi. Jedyne co mogę powiedzieć to DZIĘKUJĘ, że jesteście. 🫶🏼
2025 - nie będę tęsknić, oby tylko Twój następca był dla nas dobry.
Tymczasem w stajni zachodzą zmiany. Dużo jeszcze przed nami.
A Ty Dzwoneczku patrz na nas, bo będzie na co! 🤍
Mała Dzwonka