Przychodnia Weterynaryjna "Cztery Łapy" Marcin Kuszaj

Przychodnia Weterynaryjna "Cztery Łapy" Marcin Kuszaj Nasza przychodnia zajmuje się profilaktyką i lecznictwem małych zwierząt. Oferujemy usługi z za

Bardzo ważne!
16/05/2024

Bardzo ważne!

Ledwo co sklecilismy długi, nacechowany negatywnie post, czego zazwyczaj staramy się nie robić, a już znów nadciągają przysłowiowe, czarne chmury...

Przechodząc do rzeczy - wczoraj przed północą przyjechał do nas (tak, znowu) jerzyk. Zostało nam opowiedziane, że był wielokrotnie podrzucany, ale niestety nie poleciał, spadłał na ziemię.
Apelujemy!
Nigdy, przenigdy nie podrzucamy ŻADNYCH PTAKÓW, aby poleciały. Nie jest to pierwsza sytuacja, gdy ludzie podrzucają jerzykiem, bo tak im ktoś doradził, bo tak było napisane na Googlach. Nie zliczymy ile razy rzucane w górę były podloty różnych gatunków ptaków, ptaki połamane, osłabione i chore, które nie miały najmniejszej szansy, a upadek nie przyczynił się do polepszenia ich stanu.

Wracając jednak do jerzyka, nie mamy pojęcia, dlaczego w Internecie można znaleźć tyle głosów "podrzuć go!"

Śpieszymy więc z wyjaśnieniem, dlaczego nie wolno tego robić, raz - może to spowodować dodatkowe obrażenia, a nawet śmierć, gdy ptak nie jest w stanie wzbić się; dwa - wypuszczony w ten sposób ptak jest zdezorientowany i bez problemu wpada w pierwszą, bliską przeszkodę.

Jeżeli już w ogóle mówimy o puszczaniu SPRAWNYCH I DOROSŁYCH jerzyków, zawsze robimy to trzymając ptaka na otwartej dłoni, przed otwartą przestrzenią i z miękkim podłożem przed sobą - zwłaszcza jeśli nie jesteśmy na 100% pewni, że poleci. Unosimy go maksymalnie na wysokości głowy. Nie podrzucamy, nie potrząsamy, grzecznie stoimy, czasami nawet pozwalamy czekać mu kilkanaście, kilkadziesiąt minut aż zdrętwieje nam ręką, a ptak w końcu uzna, że to jest ten moment i odlatuje.

Podrzucany jerzyk ze zdjęcia miał złamane skrzydło, co dla ptaka spędzającego całe życie w locie (a jerzyki nawet potrafią wtedy spać, kopulować, żywić się) jest wyrokiem. Jak dobrze wiecie, wiele nielotnych ptaków znajduje u nas Azyl i uważamy, że w komfortowych warunkach dożywają reszty swoich dni. W przypadku jerzyka jednak zgadzamy się z większością, że jest to okrucieństwo. Ptak ma zmniejszony metabolizm, niewydolność organów i powoli umiera w męczarniach. Czarny lotnik ze zdjęcia musiał zostać poddany humanitarnej eutanazji. :( To zawsze bolesna decyzja.

Czy znalazl się na ziemi przez złamane już skrzydło, czy zostało ono uszkodzone przez liczne upadki spowodowane podrzucaniem? Tego się nie dowiemy. :(

https://www.ratujemyzwierzaki.pl/piskletnik

Kochani, dziewczynka ciągle szuka domu. Ma około pół roku, nie urośnie duża. Jest przeurocza, bardzo szybko i chętnie si...
24/02/2024

Kochani, dziewczynka ciągle szuka domu. Ma około pół roku, nie urośnie duża. Jest przeurocza, bardzo szybko i chętnie się uczy. W mieszkaniu zachowuje czystość. Kilka razy została sama w domu i dom dalej stoi 😁. Dogaduje się z psami i ludźmi. Jest cały czas skora do zabawy, jak to dzieciak. Fantastyczny przyjaciel na długie lata. Towarzysz wędrówek i niezawodny pocieszacz. Bardzo polecam ❤️
Serdecznie proszę o udostępnianie. To nic nie kosztuje, a zwiększa szanse suczki na znalezienie dobrego domu 😊

04/07/2022

Uważajmy na upały 🌡️🌞
Reposted from
W tym tygodniu uśpiłam psa, który tylko „wygrzewał się w słońcu”.
Nie, nie był zamknięty w samochodzie. Nie miał choroby serca, ani nikt mu na siłę w tym słońcu nie kazał siedzieć. Nie było też znowu tak gorąco – ot, 26 stopni.
Po prostu leżał w słońcu, „wygrzewał się” przez kilka godzin po czym, gdy wrócił do domu to dyszał i dyszał.
I tak dyszał przez kilka godzin, a gdy dotarł w końcu do kliniki to okazało się, że się – dosłownie – UGOTOWAŁ.
Kwasica. Padły nerki i wątroba. Niewydolność wielonarządowa. DIC.
Zrobiliśmy wszystko, co się dało, chwytaliśmy się każdej możliwości, żeby go uratować.
Bez rezultatu, ciało odmówiło posłuszeństwa.
Jedyne, co mogłam zrobić, to pomóc mu odejść.

Po co to piszę?
Bo w tym roku takich przypadków będzie jeszcze wiele.
Bo co roku jest to samo.

Zwierzaki nie są „mądre i same pójdą do cienia”. I mimo że 26 stopni nie brzmi jak wielki upał, to jeżeli przez większość roku temperatura jest znacznie niższa (jak na północy Anglii!), to nawet takie ciepełko może ZABIJAĆ.

To Ty musisz myśleć za swoje zwierzaki.
Nie zabieraj psa na długie spacery w upale.
Nie rzucaj mu piłki w słońcu!
I pilnuj, żeby nie leżał plackiem w słońcu!
A na wszystkie psy krótkonose (mopsiki, buldożki i całą brachycefaliczną ferajnę), staruszki i pieski z nadmiarowymi kilogramami uważaj szczególnie.
I w przypadku najmniejszego podejrzenia przegrania od razu skontaktuj się z weterynarzem!

Uważajcie na swoje zwierzaki w te wakacje.



30/05/2022
07/01/2022

Wojewoda mazowiecki Konstanty Radziwiłł wydał rozporządzenie wprowadzające nakaz szczepienia kotów przeciwko wściekliźnie. Właściciele muszą zrobić to w ciągu 30 dni od dnia ukończenia przez pupila trzeciego miesiąca życia. Szczepienie psów już wcześniej było obowiązkowe.

16/03/2021

📍 Nadchodzi wiosna 🌼☘️🌺, okres gorący nie tylko ze względu na rosnące temperatury. To czas, kiedy świat przyrody budzi się do życia, a zwierzęta zaczynają intensywnie myśleć o rozmnażaniu. W czasie spacerów w lesie, parku, na łące coraz częściej spotkać będzie można młode, uczące się życia 🦉 ptaki i ssaki.
📍 Pamiętacie naszą akcję „Zostaw w krzakach tego zwierzaka”, w której tłumaczymy dlaczego nie należy zabierać zwierzęcych dzieci z ich naturalnego środowiska?
📍 Problem co roku jest aktualny, dlatego po raz kolejny przypominamy o podstawowych zasadach związanych z postępowaniem z młodymi zwierzętami. Najwcześniej, bo już w marcu, natknąć się można na ukryte wśród traw małe zające. Co zrobić w takiej sytuacji? – poniżej nasza „ściągawka” 👇.
❗️ Pamiętaj, jeżeli nie masz absolutnej pewności że zwierzę potrzebuje pomocy, pozostaw je w spokoju i oddal się jak najszybciej.
❗️ Pamiętaj też, aby pod żadnym pozorem nie głaskać młodych zajęcy – pozostawiając na nich swój zapach możesz spłoszyć matkę.
❓ A co, jeżeli zwierzę faktycznie wymaga naszej interwencji? Wówczas należy skontaktować się z odpowiednimi służbami – zgodnie z przepisami prawa jest to urząd gminy czy urząd miasta, na terenie którego zwierzę zostało znalezione. W większych miastach często sprawami dzikich zwierząt zajmuje się Straż Miejska. Można też zadzwonić po poradę do miejscowego lekarza weterynarii lub najbliższego ośrodka rehabilitacji zwierząt – instytucji, która profesjonalnie zajmuje się opieką nad potrzebującymi pomocy dzikimi zwierzętami. Aktualna lista ośrodków rehabilitacji zwierząt znajduje się na stronie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska:
https://www.gdos.gov.pl/wykaz-osrodkow-rehabilitacji-zwierzat-w-polsce
Organizatorzy projektu:
Ogród Zoologiczny w Bydgoszczy
Gdański Ogród Zoologiczny
Park Narodowy "Bory Tucholskie"
Gabinet weterynaryjny Wiesław Borkowski lekarz weterynarii


rysunek zająca pochodzi ze zbioru Ogrodu Zoologicznego w Bydgoszczy

02/02/2021

W lutym Przychodnia będzie otwarta w godzinach 15-17. Prosimy o wcześniejsze umawianie się telefoniczne. Serdecznie zapraszamy!

08/11/2020

Bardzo przepraszamy, ale Przychodnia jest nieczynna z powodu choroby. Termin otwarcia podamy wkrótce.

17/03/2020

Informujemy, że do 25 marca
przychodnia będzie nieczynna.
Życzymy zdrowia 😊

Adres

Ulica Struga 19/21
Radom
26-600

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 12:00
15:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 12:00
15:00 - 18:00
Środa 10:00 - 12:00
15:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 12:00
15:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 12:00
15:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 13:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Przychodnia Weterynaryjna "Cztery Łapy" Marcin Kuszaj umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria