30/03/2026
Warto zatrzymać się tu na chwilę ☀️
Tak dużo się mówi o ujeżdżeniowej piramidzie treningu koni, a gdyby tak... zająć się piramidą treningu jeźdźca? 🏇🤔
To na koniach głównie się skupiamy, a ich możliwości nauki i rozwoju są przecież ograniczone są tylko do aktualnego stanu umiejętności ich jeźdźca! 🫵
🍀Etap 1: Jak utrzymać się w siodle? Kłus wybija, galop przypomina jazdę na byku na rodeo 😞 Bezcenne będą dwie rzeczy. Jazdy na lonży oraz doświadczony, bezpieczny i pewny koń. Brak instruktora lub innego szkoleniowca lub koń, który nie jest wyszkolony i jeździec boi się mu zaufać, ten etap nauki bardzo znacznie przedłużą, lub nawet uniemożliwią pójście dalej.
🍀 Etap 2: Przy systematycznej pracy równowaga jeźdźca w trzech chodach przychodzi intuicyjnie 😏 Uczy się on siedzieć na tyle pewnie, aby móc nadmiernie nie przeszkadzać koniowi. Nasz adept jeździectwa wprawdzie nie spada, ale daleko mu jeszcze do uprawiania świadomej, dobrej jazdy konnej. Jeździec na tym poziomie pasażeruje, jest bierny, nie pomaga koniowi, ma również bardzo mierny wpływ na jakość chodów (chyba, że chodzi o ich psucie) i nie umie egzekwować od konia żadnej konkretnej pracy.
🍀 Etap 3: Jeździec zaczyna myśleć o tym, co chciałby zrobić (niestety przeważnie mniej o tym, jak naprawdę to zrobić). I to jest ten moment, kiedy zaczynają się prawdziwe schody i wiele, wiele osób rezygnuje z jeździectwa 🫣 Jak to: mam jechać więcej łydką? Przecież łydką cisnę już tak, że za chwilę wyzionę ducha. Półparady? Niby robię, a to nic nie daje, a koń się mnie w ogóle nie słucha. Poza tym ciągnie, albo ucieka, albo nie można go ruszyć… Dlaczego ci wszyscy dobrzy jeźdźcy wyglądają na koniu tak, jakby nic nie musieli robić? Nigdy się tego nie nauczę… 😔
I znów bezcenna jest pomoc trenera. Osoby, która pokaże, jak robić mniej, ale za to skutecznie - a nie bardzo dużo i z zerowymi efektami. Działanie i efekt, przy czym chodzi nam o samą reakcje u konia, a nie jakość tejże reakcji. Para musi się nauczyć współpracy i zrozumieć, na czym ona ma w ogóle polegać. To jest pierwszy kroczek w drodze do skutecznych pomocy 👍
🍀 Etap 4: Jeździec z zaskoczeniem odkrywa, że to co robi na koniu staje się skuteczne 😳 Koń wykonuje chętnie stawiane przed nim zadania, można wpływać swoim ciałem i równowagą nie tylko na rodzaj chodu, w jakim koń się porusza, ale jakość chodu, rytm, takt, tempo, kontrolować potrzebne zgięcie, impuls, ekspresję - słowem wszystko. Wykonywanie elementów staje się nie tylko celem samym w sobie, ale zaczyna przypominać grę na instrumencie, a praca z koniem - strojenie muzycznego sprzętu 😊 I to chyba równocześnie jest moment kolejnego ukłucia depresji jeździeckiej, kiedy równocześnie stajemy się świadomi, jak wiele jeszcze nie potrafimy i jak wiele się nam wymyka. Jest nieźle, ale przecież marzymy o tym, żeby było doskonale!
🍀 Etap 5: Sam szczyt jeździeckiej piramidy: jeździec pracujący w pełnej harmonii z koniem 🤗🦄 To właśnie ten mistrz jeździecki, który "nic nie robi”, ma niewidzialne pomoce, a z koniem zdaje się porozumiewać wręcz telepatycznie. Koń jest jego partnerem, myślącym, czującym, chętnym, proponującym współpracę, nastawionym na tak - ale posiadającym prawo do własnych odczuć, pomysłów, różnego nastroju, lepszego czy gorszego dnia. Prawdziwy mistrz jeździecki w pełni akceptuje to, że jego koń czasem będzie nosił skrzydła pegaza, a czasem - rogi diabła
✅ Dlatego pracując z koniem - zawsze realnie oceń, na ile to Ty jesteś w stanie konia rozwijać i sprawiać, by był zadowolony ze współpracy z jeźdźcem 🤝