09/08/2026
Taki bardzo nietypowy post, ale uważam, że potrzebny. W związku z dużymi mrozami w zimie obserwowaliśmy przez kilka miesięcy bardzo emocjonalne przekazy o tym w jakich warunkach żyją zwierzęta w schroniskach, były też dyskusje o warunkach w hodowlach i warunkach w organizacjach, których statutowym celem jest ochrona zwierząt. Od bardzo wielu lat tematy związane z ochroną, ale także usługami dla zwierząt zwłaszcza psów są mi bliskie. Mam bardzo wyraźne poglądy o tym co powoduje, że w wielu obszarach w tym zakresie jest delikatnie rzecz ujmując niezbyt dobrze - jednym z nich jest to, że nie ma jasnych norm i nie ma odpowiednich narzędzie kontroli. Coś się zmienia - może to niewiele, ale ja akurat uważam, że to krok w dobrą stronę. W tym roku zaczęły obowiązywać przepisy, które zobowiązują do rejestracji podmiotów, które są zakładami „Zakład” oznacza wszelkie pomieszczenia, strukturę lub – w przypadku chowu lub hodowli na wolnym powietrzu – środowisko lub miejsce, w którym – tymczasowo lub stale – utrzymywane są zwierzęta lub przetrzymywany jest materiał biologiczny. Wyłączenie dotyczy gospodarstw domowych utrzymujących zwierzęta domowe (własne zwierzęta domowe) i choć brak nadal ( jak to u nas) szczegółowych rozporządzeń regulujących funkcjonowanie hoteli dla zwierząt i usług tego typu, nie zmienia to faktu, że ja prowadzę hotel i przyjmuje na czasowe pobyty psy mające opiekunów, a tym samym obowiązek rejestracji dotyczy mnie i innych tego typu miejsc i od 1 lipca mam już decyzję dotyczącą nadania mi numeru WNI ( Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny )na mój wniosek. Nasz numer to 14189983. Uważam, że istotne dla bezpieczeństwa samych zwierząt, aby wszelkie podmioty zajmujące się nimi były zarejestrowane - bo wtedy istnieje choć szansa na to, że licząc się z możliwością kontroli - standard tej opieki będzie należyty. Nie ma obecnie norm szczegółowych dotyczących hoteli, ale w zgłoszeniu byłam zobowiązana do podania maksymalnej liczby zwierząt, opisu pomieszczeń, procedur higienicznych i dezynfekcyjnych oraz kontroli nad kwestią szczepień obowiązkowych. Jeśli uważamy, że lubimy zwierzęta i bolą nas obrazki psów utrzymywanych w piwnicach komórkach czy piętrowo ustawionych klatkach - uważam, że zwyczajnie powinniśmy także przypilnować, żeby miejsca, w których one żyją ( nawet czasowo) były zgłoszone ). Obowiązek zarejestrowania dotyczy hodowli, schronisk, przytulisk, azyli, hoteli, ale także wszelkich miejsc, ktore przetrzymują nie swoje zwierzęta. Naprawdę to nie boli - kosztuje grosze - bo 10 zł, obecnie jeśli chodzi o działalność hotelową nie ma szczegółowych wymagań. Uważam, że długofalowo pozwoli mieć kontrolę nad miejscami, w których przebywają zwierzęta - obojętnie czy właścicielskie, bezdomne czy hodowlane. Za dużo w tym obszarze widziałam w ciągu życia rzeczy, których nie chciałabym widzieć i nie mogę odzobaczyć. Nie jestem co do zasady fanem nadmiernych regulacji i kontroli każdego aspektu aktywności, ale uważam, że rejestrowanie tego typu miejsc zwiększa bezpieczeństwo zwierząt, a Państwo macie prawo weryfikować czy tego typu miejsca są zgłoszone - kupując, adoptując czy powierzając komuś swojego psa.