21/05/2026
Dlaczego narzekamy na nasze psy???
Narzekamy na nasze psy, bo kochamy je na tyle, żeby mówić o nich uczciwie.
Jako hodowla nie chcemy sprzedawać marzeń z Instagrama, tylko pokazać prawdziwe życie z owczarkiem pod jednym dachem - niezależnie od tego, czy to aussie czy MAS.
Na spacerach zapoznawczych wiele osób dziwi się, że częściej opowiadamy o trudnościach niż o samych zaletach życia z owczarkiem. Nie słodzimy o rasie, nie mówimy, że „to pies dla każdego”, bo wiemy, jak wygląda codzienność z psami pasterskimi. A wygląda różnie.
Owczarek potrafi być cudownym kompanem, ale bywa czasem też:
- bywa nadwrażliwy,
- potrzebuje pracy i konsekwencji,
- szybko się nudzi,
- często ma problem z wyciszeniem,
- potrafi kontrolować otoczenie, szczekać, pilnować, reagować na ruch,
- wymaga świadomego prowadzenia i czasu.
I właśnie o tym chcemy mówić najgłośniej.
Bo naszym zdaniem lepiej na początku dowiedzieć się, jak bardzo życie może zmienić się po pojawieniu się owczarka, niż później zderzyć się z rozczarowaniem i frustracją.
Nie opowiadamy o minusach po to, żeby zniechęcać.
Opowiadamy o nich po to, żeby przyszły opiekun był przygotowany. Żeby wiedział, że początki mogą być trudne, że będą lepsze i gorsze momenty, że czasem pojawi się zmęczenie, bezradność i pytanie „w co ja się wpakowałem?!”.
Bo odpowiedzialna hodowla to nie tylko pokazywanie pięknych zdjęć szczeniąt czy dorosłych psów, to również szczera rozmowa o codzienności życia z psem.