
31/07/2025
Osoby, które doświadczają odejścia ukochanego zwierzaczka, często mają obawy, by otwarcie mówić o swoich emocjach, starają się maskować przepełniające ich cierpienie, gdyż może ono nie odnaleźć zrozumienia i akceptacji u innych.
Słyszy się czasami słowa, które - nawet jeśli towarzyszą im dobre intencje - potrafią dodatkowo spotęgować ból: "Przecież to tylko pies/kot! Nie ma co płakać, weźmiesz sobie nowego i zapomnisz".
Tego typu postawy na szczęście są już coraz rzadsze. Coraz lepiej rozumiemy, że żałobie po ukochanym zwierzaku towarzyszą analogiczne emocje i uczucia jak po odejściu najlepszego przyjaciela czy bliskiego członka rodziny. Każdy, kto tego doświadczył, wie, jak ważne jest zrozumienie i uszanowanie tego, co przeżywa - poczucie, że nie jest w swym bólu osamotniony, że ma prawo czuć to, co czuje.
Nie bądźmy obojętni, kiedy widzimy łzy w oczach drugiego człowieka. Nie próbujemy go na siłę rozweselać, nie umniejszajmy tego, przez co przechodzi.
Empatia, wspierający dotyk, gotowość, by go wysłuchać, gotowość, by dać mu to, czego potrzebuję, wziąć na siebie część obowiązków, by mógł w spokoju radzić sobie ze stratą. Czasem nawet zwykła obecność, bycie obok, blisko - wszystko to potrafi czynić cuda. Przekonujemy się o tym każdego dnia🤲