05/03/2026
Zobaczcie jak Ania pięknie o nas pisze 🌹
O naszym Windy Ranch, o nas, o koniach, o naszej relacji.
Te słowa poruszyły mnie głęboko.
To niezwykłe uczucie, kiedy ktoś zobaczy nie tylko miejsce ale i jego energię, relacje a w szczególności tego czego nie widać, tą cichą, często ciężką pracę, która stoi za tym czym jest Windy Ranch.
To nie tylko stajnia, to przestrzeń, gdzie można wziąć głęboki oddech, zatrzymać się, wsłuchać się w drugą istotę, stać się uważnym.
Moje stado to serce tej przestrzeni.
To istoty, którym zawdzięczam ogrom lekcji o cierpliwości, konsekwencji i o uważności. To są moi nauczyciele. Uczą mnie słuchać bardziej niż mówić, obserwować bardziej, niż oceniać.
Każdy koń to osobna historia, temperament, wrażliwość. Każdy z nich ma tu swoje ważne miejsce.
Windy to nasz wspólny dom.
Tu tworzymy relacje oparte na uważności, granicach, i wzajemnym szacunku. Zarówno wobec koni, jak i wobec ludzi :)
Aniu, dziękuję za to, że wybierasz właśnie ta przestrzeń do swoich spotkań z kobietami.
To dla mnie zaszczyt współtworzyć miejsce z Twoją wspaniała fundacja Niewinni Kreatorzy Sztuki.
To ile pracy, zaangażowania wkładasz w ten cały projekt, pokazuje tylko jak wspaniała jesteś istota, która chce dzielić się tym co piękne. Jestem pełna podziwu🌹
I dziękuję, że widzisz w tym miejscu dokładnie to, czym ono dla mnie jest.
Wdzięczność 🩷
Dlaczego warsztaty i spotkania w asyście koni organizuję w Windy Ranch - jazda w stylu western?
Konie od lat zajmują w moim życiu miejsce szczególne.
Nie postrzegam ich jednak jako „miłych dodatków” czy istot służących wyłącznie do kontaktu fizycznego i emocjonalnej gratyfikacji człowieka.
W świetle współczesnej wiedzy z zakresu etologii i neurobiologii są to zwierzęta wysoce wrażliwe, obdarzone niezwykłą zdolnością odczytywania sygnałów niewerbalnych, regulowania napięcia w stadzie oraz utrzymywania wewnętrznej spójności.
Ich struktura społeczna, rozwijana przez tysiące lat ewolucji, opiera się na jasnej komunikacji, uważności i równowadze. Głównie te cechy – zdolność do szybkiego reagowania na zmiany w otoczeniu, precyzyjne odczytywanie emocji oraz naturalna potrzeba harmonii – sprawiają, że kontakt z koniem może stawać się przestrzenią głębokiej autorefleksji i regulacji emocjonalnej człowieka.
Szacunek wobec koni wynika nie tylko z podziwu dla ich siły i determinacji przetrwania, ale również z uznania ich podmiotowości.
Dla mnie, jako prowadzącej spotkania, nie są narzędziem – są współuczestnikami procesu.
Wybór miejsca nie był przypadkowy. Zdecydowałam się na współpracę z Kasią i jej stadem, ponieważ widzę w niej pokorę wobec natury konia, cierpliwość oraz wiedzę budowaną latami praktyki.
To osoba w pełni świadoma zmienności – zarówno w życiu ludzi, jak i zwierząt.
Rozumie, że każdy dzień przynosi inne możliwości i inne ograniczenia.
Relacja, którą tworzy ze swoimi końmi, opiera się na wzajemności.
Potrafi wyznaczać granice, ale równie uważnie przyjmuje sygnały płynące ze stada.
W jej pracy widoczny jest balans między konsekwencją a wdzięcznością – między prowadzeniem a słuchaniem.
Stado prowadzone w Windy Ranch - jazda w stylu western jest stabilne emocjonalnie.
Każdy zwierz jest zauważony jako odrębna istota, z własnym temperamentem, historią i potrzebami behawioralnymi. Działania wobec każdej z tych istot, są planowane indywidualnie – z uwzględnieniem ich dobrostanu fizycznego i psychicznego.
Takie podejście jest mi szczególnie bliskie, ponieważ w pracy z kobietami kieruję się tą samą zasadą: każdy człowiek, podobnie jak każdy koń, znajduje się na innym etapie rozwoju i ma inne potrzeby. Uważność, szacunek i indywidualizacja procesu są fundamentem odpowiedzialnej pracy rozwojowej.
Pracując ze stadem Windy, znam te konie. Czuję ich spokój, stabilność i gotowość do kontaktu. Wiem, że ich uczestnictwo w warsztatach nie jest wymuszone – wynika z poczucia bezpieczeństwa i zaufania, które budowane jest każdego dnia. A to, w moim przekonaniu, stanowi podstawowe kryterium etyczne prowadzenia miejsca, w którym odbywa się praca z udziałem zwierząt.
Czuję wdzięczność za zaufanie, którym zostałam obdarzona.
Możliwość współtworzenia tej przestrzeni jest dla mnie zaszczytem i odpowiedzialnością.
Windy Ranch - jazda w stylu western
Kasiu, Krzyśku, dziękuję.
To zaszczyt móc pracować w tak cudownej przestrzeni, pełnej zrozumienia