01/01/2026
Rok 2025 był dla mnie wyjątkowy, jednocześnie bardzo trudny . Mam 41 lat, jestem lekarzem weterynarii, ale przede wszystkim tatą dwójki wspaniałych dzieci. I to właśnie ta rola coraz mocniej wyznacza moje życiowe priorytety.
Zawodowo był to rok zamykania starych projektów i robienie przestrzeni na nowe Przeprowadziłem szkolenie dla lekarzy weterynarii z zarządzania sobą w czasie pt. „Produktywność w białym fartuchu”, bo coraz wyraźniej widzę, jak bardzo nasz zawód potrzebuje nie tylko wiedzy medycznej, ale też dobrego zarządzania energią, stresem i czasem.
Rozpocząłem również studia na Akademii Leona Koźmińskiego z zakresu zarządzania praktyką weterynaryjną. To kolejny krok, dzięki któremu mogę dziś świadomie rozwijać się w roli mentora oraz prowadzić mentoring i szkolenia dla lekarzy weterynarii, łącząc doświadczenie kliniczne z nowoczesnym podejściem do zarządzania.
Prywatnie dałem sobie zgodę na to, co naprawdę ważne. W tym roku cztery razy pojechałem na wakacje — z rodziną, bez poczucia winy. Bo wiem, że bycie obecnym tatą i dbanie o relacje to fundament wszystkiego.
Rok 2025 utwierdził mnie w jednym: można łączyć karierę zawodową ,rozwijać innych i jednocześnie nie rezygnować z życia rodzinnego, jeśli ma się w zespole ludzi , którzy wyznają podobne wartosci. I właśnie w tym kierunku chcę iść dalej.