Dziś nie potrafimy sobie już wyobrazić domu bez nich i chcielibyśmy bardzo, aby tak samo traktowane były nasze szczenięta w ich nowych domach. Naszą przygodę z hodowlą zapoczątkowała labradorka Luka z Rydzyńskiego Lasu, która trafiła do nas w wieku 10 tygodni i od razu zawojowała serca domowników, dziś trzynastoletnia, jest niekwestionowaną szefową czworonożnego stada. Ta śmietankowa sunia - ułożo
na, mądra, dystyngowana, po prostu wyjątkowa – dała podwaliny naszej miłości miłości do rasy. Dzięki niej labradory stały się naszą pasją i zawładnęły całym naszym życiem. Oczywistym następstwem owego zakochania stali się kolejni przedstawiciele tej rasy...
później już poszło z górki bo jak są trzy, to i czwarty się zmieści, a jak jest dziesięć to jedenasty nie zrobi różnicy...
więcej na: http://zlodzkichpol.pl/