15/07/2021
Dzięki tej 😇Osobie😇 FiFit Matka WariatkaaFit Matka WariatkaaFit Matka WariatkaBączek, Zosia i Rysiu mają cudowną psią emeryturę i pełne brzuszki.
Asia, nie poddajemy się 😙
Nie odmienisz całego Świata, ale na pewno naprawisz złamane ❤❤❤ setki Psich Seniorów 🍀
Jest późno, jestem po czterech drinkach, więc pozwolę sobie napisać, bez politycznej poprawności, o swoich emocjach (rano zapewne ten post usunę, bo wytrzeźwieję).
Właśnie pożegnałam Alfa.
Nie będę tu opisywać, jakim cudownym był psem, bo w sumie nikogo to nie obchodzi. Nie będę opisywać, jaką drogę przeszliśmy, bo każdy ma swoje życie i swoją drogę do przejścia. Napiszę o tym, jaki ten świat jest pojebany.
Tak, pojebany i jedyne, co mnie dobija, to moja bezsilność.
Jedni katują zwierzęta, bo mają chujowe życie i zbyt mało odwagi, żeby odegrać się na drugim człowieku, bo może okazać się silniejszy (choć i tacy się zdarzają).
Inni kupują zwierzęta za grube tysiące, bo mają taką zachciankę (wyłączając psy pracujące, kupowane przez ludzi odpowiedzialnych, konkretnie, do konkretnych zadań). Tak, zachciankę, tłumaczoną sprawdzonym drzewem genealogicznym danego osobnika. Wszyscy, k***a, nagle, znawcy. I błagam, nie pisz mi tutaj o wyższości psa z hodowli nad psem ze schroniska, bo każdy z Twoich argumentów, zdmuchnę, jak świeczki z tortu.
Jeszcze inni wyrzucają zwierzaki, bo już im się znudziły.
Schroniska pękające w szwach.
To jedna strona barykady.
Druga, to ja.
Tak se tu stoję, staram się pomagać, ratuję, co mogę i nic. Nic. Zero. Chuja. Nie jest nic lepiej.
I tylko ja wiem, ile kosztuje mnie to emocji.
Tak, wiem, sama chciałam, więc mam.
Dokładnie tak jest, ale czas nie sprawia, że jest lżej.
Czas potęguje ból.
A wiedza, którą nabyłam od momentu, kiedy zdecydowałam się ratować zwierzęta, tysiac kubłów lodowatej wody, które wylały się na moje plecy i przekonanie, że już nigdy nie wyjdę z tej karuzeli, bo ona będzie się kręcić do końca mojego życia, powoduje, że mam ochotę włożyć głowę w sam jej środek.
To się nigdy nie skończy.
To jest nasza wina.
Alfiki, synku!
Biegaj z resztą ekipy.
Bardzo Cię kocham.
Ty wiesz ❤️.