Płocki Dom Tymczasowy dla Kociąt "U Fu i Lu"

Płocki Dom Tymczasowy dla Kociąt "U Fu i Lu" Mam na imię Gosia, od 2018 roku prowadzę dom tymczasowy dla kociąt znalezionych głównie na ulicach Płocka i okolic.

Po odkarmieniu i profilaktyce szukam im kochających rodzin na resztę ich życia ♥️
Jeśli zechcesz wesprzeć moje działania, będę wdzięczna 🙂

Nadszedł ten dzień ❤️ dwa kocie serduszka skrzywdzone przez człowieka szukają wspólnego domu ❤️Zuzia i Paputka - dwie mł...
23/03/2026

Nadszedł ten dzień ❤️ dwa kocie serduszka skrzywdzone przez człowieka szukają wspólnego domu ❤️
Zuzia i Paputka - dwie młodziutkie koteczki, które połączył los 😊
Zuzia została prawdopodobnie potrącona przez samochód 😞 została wrzucona do boksu w gminnej przechowalni pełnej psów. Ranna, opatrzona byle jak, obolała i zziębnięta. Wypatrzona przez wolontariuszkę, która uratowała jej życie. Zuzinka miała bardzo pokiereszowaną tylną łapeczkę i całkowicie wyrwaną ze stawu, bezwładną przednią łapkę 😞 tylną w ostatniej chwili udało się uratować, przedniej niestety nie - konieczna była amputacja. 😞 Trochę trwało, zanim Zuzia odzyskała wiarę w człowieka. Teraz to wspaniała, pogodna towarzyszka, przytulas jakich mało. Mimo niepełnosprawności radzi sobie świetnie, biega i skacze jak normalny zdrowy kot 😊
Do tego samego domu tymczasowego trafiła w styczniu maleńka Paputka. Kotka została znaleziona w największe mrozy przymarznięta do chodnika 😭😭 resztkami sił wołała o ratunek 😭 ją też uratowała w ostatniej chwili dobra dusza. Malutka była mocno przeziębiona i miała złamaną przednią łapke, prawdopodobnie też została potrącona przez samochód i zostawiona na pewną śmierć 🥺😭 Paputka przeszła operację złamanej łapki i doszła już do siebie.
Przyszedł czas, żeby obie dziewczyny poszły na swoje. Bardzo polubily się w domu tymczasowym i marzy mi się, żeby znalazły wspólny dom. Obie otarły się o śmierć i obie szukają teraz rodziny, która pokocha je na dobre i złe ❤️
Zuzinka to urocza, ok. 7-miesięczna cudowna trikolorka. Jest delikatna i potrzebuje spokojnego domu. Nieufna do obcych i do gości, ale kiedy już zaufa swojemu człowiekowi, nie odstępuje go na krok. Wystarczy usiąść, a Zuzia jest już na kolanach. Idziesz do kuchni, Zuzia za Tobą. Szykujesz się do pracy - Zuzia będzie towarzyszyć Ci w porannej toalecie 😁 mruczy, ociera się i prosi o mizianko ❤️
Paputka ma ok. 4-5 miesięcy. To prawdziwe żywe sreberko, pełne energii, charakterne i zadziorne. Niczego się nie boi, wszędzie jej pełno. Uwielbia ganiać się po domu z Zuzią ❤️ Jest bardzo ufna, ale nie ma za bardzo czasu na przytulanie - trzeba przecież biegać i psocić ☺️ za to kiedy się zmęczy, uwielbia drzemać z człowiekiem na ulubionym kocyku. Odpala traktorek i chętnie przyjmuje pieszczoty ☺️
Zuzia jest już po pełnej profilaktyce - odrobaczona, dwa razy zaszczepiona, wykastrowana, testy fiv felv ma ujemne.
Paputka jest odrobaczona, testy ma ujemne. Na dniach będzie szczepiona. Obie koteczki przed adopcją będą zaczipowane.
Bardzo zależy mi, żeby kicie znalazły razem wspaniałą rodzinę na całe ich życie ❤️
Przeżyły już wiele, więc zostaną wydane tylko do bezpiecznego domu niewychodzącego, do osób świadomych kocich potrzeb ☺️
Przebywają w Płocku, ale możliwa będzie pomoc w transporcie.

❤️❤️ to właśnie ci weterynarze postawili Paputkę na łapki ❤️😊 dziękuję ❤️
26/02/2026

❤️❤️ to właśnie ci weterynarze postawili Paputkę na łapki ❤️😊 dziękuję ❤️

Dzisiaj ważny dzień 😊 Paputka została w lecznicy, zaraz będzie miała zabieg wyciągania gwoździ z operowanej łapki. Trzym...
24/02/2026

Dzisiaj ważny dzień 😊 Paputka została w lecznicy, zaraz będzie miała zabieg wyciągania gwoździ z operowanej łapki. Trzymajcie kciuki, żeby wszystko poszło dobrze 🤞💪🤞

Według Paputki tydzień bez weterynarza to tydzień stracony 🫣 malutka się pochorowała, złapała jakąś infekcję 😔 ma zapuch...
06/02/2026

Według Paputki tydzień bez weterynarza to tydzień stracony 🫣 malutka się pochorowała, złapała jakąś infekcję 😔 ma zapuchnięte oczka, powiększone węzły chłonne i jest apatyczna 🥺 Dostała kolejne antybiotyki i krople do oczu. Spójrzcie tylko jaka bida 🥺

Oj Paputko, Paputko, i po co Ci to było... 🫣Malutka to żywe sreberko i mimo ograniczenia ruchu hasała po klatce kennelow...
01/02/2026

Oj Paputko, Paputko, i po co Ci to było... 🫣
Malutka to żywe sreberko i mimo ograniczenia ruchu hasała po klatce kennelowej... Do tego stopnia, że gwóźdź, który ma wstawiony w łapkę, przebił skórę przy jej szyjce 😔 wczoraj była szybka interwencja wet (dziękuję klinice Primavet za przyjęcie mimo braku terminów ❤️), kolejne RTG, szycie... Konieczna była też zmiana klatki na króliczą, żeby mała nie mogła się po niej wspinać.
Dziękuję pani Oli z Primavet za organizację i użyczenie klatki ❤️😊
Trzymajcie kciuki za tego małego kociego gamonia 🤣

Jak na domowy szpital przystało, po zabiegu kastracji melduje się Zuzinka 😊❤️ tu też wszystko poszło dobrze 😊❤️ malutka ...
28/01/2026

Jak na domowy szpital przystało, po zabiegu kastracji melduje się Zuzinka 😊❤️ tu też wszystko poszło dobrze 😊❤️ malutka szuka ciepła i bliskości, cały czas się we mnie wtula 🥹❤️

Paputka już po operacji łapki 😊❤️ na szczęście wszystko poszło dobrze. Teraz czeka ją rekonwalescencja i co najmniej dwa...
28/01/2026

Paputka już po operacji łapki 😊❤️ na szczęście wszystko poszło dobrze. Teraz czeka ją rekonwalescencja i co najmniej dwa tygodnie spędzone w kennelu. To będzie wyzwanie, biorąc pod uwagę jej poziom energii... 😬
Teraz malutka odpoczywa ❤️❤️

Od jutra szykuje nam się w domu niezły szpital 😬Paputka ma operację złamanej łapki, a nasza trójłapka Zuzia - kastrację ...
27/01/2026

Od jutra szykuje nam się w domu niezły szpital 😬
Paputka ma operację złamanej łapki, a nasza trójłapka Zuzia - kastrację 😊
Kastracja to ostatnia prosta w profilaktyce Zuzinki. Za kilka dni będziemy ją ogłaszać do adopcji ❤️
Trzymajcie kciuki za obie dziewczyny, żeby wszystko poszło dobrze 🤞🤞

25/01/2026

"Pan doktor mówi, że mam złamaną łapkę, ale ja sobie nic z tego nie robię" 🤪
Paputka ostatnie dwa dni odpoczywała, a dzisiaj już dopominała się wypuszczenia z kennela. ❤️ Pod nadzorem zwiedziła mieszkanie i nawet troszkę się pobawiła 😍
Oczywiście wszystko z troską o to, żeby jeszcze bardziej nie uszkodziła sobie łapeczki 😊
Jeszcze raz bardzo dziękuję za niesamowite wsparcie zbiórki Paputki. Dzięki Wam nie musimy się martwić o fundusze na leczenie 🥹❤️

Od rana patrzę i nie dowierzam, co się dzieje... jak wiele wspaniałych serc poruszyła ta malutka istotka ❤️🥹❤️ baaaaardz...
24/01/2026

Od rana patrzę i nie dowierzam, co się dzieje... jak wiele wspaniałych serc poruszyła ta malutka istotka ❤️🥹❤️ baaaaardzo dziękuję za ogromny odzew i wsparcie dla Paputki 🥹❤️
Pozwoliłam sobie troszkę zwiększyć kwotę na zbiórce, bo oprócz operacji Paputka potrzebuje bieżącego leczenia kociego kataru, odrobaczeń, szczepień, testów na choroby zakaźne i jedzonka. Kilka miesięcy minie zanim będę szukać jej kochającego domu stałego... ❤️
Właśnie wróciliśmy z kontroli od weterynarza. Paputka dostała leki i jeśli tylko stanie na nogi, w środę czeka ją operacja złamanej łapki ❤️ dzięki Wam nie martwię się już, jak ją opłacę 🥹 jestem naprawdę wzruszona i wdzięczna, że tylu jest dobrych ludzi, którym malutka nie jest obojętna 🥹❤️
Maleńka większość czasu przesypia albo leży na swoim legowisku. Na szczęście ma duży apetyt, a to dobrze wróży 💪❤️
https://zrzutka.pl/z/paputka

Kochani, dawno nie potrzebowaliśmy Waszego wsparcia tak bardzo jak teraz... 😭❗ https://zrzutka.pl/z/paputka ❗Przymarznię...
23/01/2026

Kochani, dawno nie potrzebowaliśmy Waszego wsparcia tak bardzo jak teraz... 😭
https://zrzutka.pl/z/paputka
Przymarznięta do chodnika, czekała już tylko na śmierć... 😭💔
Tylko ona wie, co dokładnie przeżyła... Ta maleńka, 8-tygodniowa koteczka została albo czymś mocno uderzona albo potrącona przez samochód. 🤬 Prawdopodobnie straciła przytomność, a gdy się ocknęła, była już przymarznięta do ziemi w kilkunastostopniowym mrozie... 😭 Nie mogła się ruszyć ani wstać żeby poszukać ciepła, a do tego ten ogromny ból łapki... 💔 Można sobie tylko wyobrazić, co czuło to maleństwo... Przerażone, obolałe, zziębnięte, czekające już tylko na powolny koniec życia, które dopiero przecież się rozpoczęło... 😞💔💔💔😞
Na szczęście w ostatniej chwili dobra dusza wypatrzyła w ciemności ledwo żywą, wyziębioną kocinę... Odkleiła ją od chodnika, zabrała w ciepłe miejsce i szukała pomocy. Tak malutka trafiła do nas. Od razu pojechaliśmy do weterynarza. Maleńka waży tylko 0.9kg, ma pchły, koci katar i złamaną przednią łapkę, która wymaga operacji, i to jak najszybciej... Przez kilka dni musimy postawić ją na nogi, żeby nadawała się do znieczulenia... 😔 Dzisiaj zapłaciliśmy już ponad 200zł, koszt samej operacji na pewno będzie czterocyfrowy, a nie ukrywam, że dla mnie to duże wyzwanie... Dlatego proszę Was bardzo o wsparcie dla malutkiej... Ona już tyle przeżyła... Nie zasłużyła na to cierpienie 😭😭 mimo to maleńka jest pogodna, wdzięczna i łaknie człowieka. Wystarczy ją dotknąć, a uruchamia głośny traktor ❤️❤️ chyba czuje, że wygrała kolejne życie... Dostała na imię Paputka ❤️ A ja obiecałam sobie i jej, że teraz już wszystko będzie dobrze, że już nigdy nie zmarznie i nie będzie musiała tak bardzo się bać... Że już nigdy nie będzie niczyja i zawsze będzie obok niej ktoś, dla kogo nie będzie obojętna 🥺❤️🥺❤️ pomożecie mi spełnić te obietnice? Bardzo proszę w jej imieniu... W imieniu Paputki, która w ostatniej chwili zawróciła z drogi w stronę tęczowego mostu... ❤️
https://zrzutka.pl/z/paputka

Adres

Płock, Woj.
Płock
09-402

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Płocki Dom Tymczasowy dla Kociąt "U Fu i Lu" umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij