18/01/2026
"KTO JEST ODWAŻNY JEST WOLNY" (!) Seneka Młodszy
Może dlatego konie lubią odważnych ludzi? To pragnienie wolności... Uwolnić się i pogalopować w siną dal.
Osoba lękliwa może być wspaniałym przyjacielem, dobrym człowiekiem, ale w obliczu trudności, schowa się, wycofa i będzie stać w miejscu. Lęk ją sparaliżuje. Na pewno nie poprowadzi innych - również koni - przez wymagający i niebezpieczny świat.
Odważny stawi czoła swoim lękom, podejmie ryzyko i ruszy naprzód. Nie będzie niewolnikiem strachu, komfortu, nie zrezygnuje ze swoich wartości. Może mu się nie uda, ale i tak jest wtedy zwycięzcą. Tacy ludzie przyciagają, za takimi idą inni. Idzie i koń.
Owszem, każdy ma predyspozycje dane z góry, uwarunkowania genetyczne do bycia bardziej lub mniej odważnym. Ale dla współczesnego świata odwaga przestała być cnotą, a tchórzostwo przestało być wadą. Ponad wszystkim stoi własna wygoda, dla której dziś zrobi się wszystko. Zostać niewolnikiem wygody? Słabo.
Koń - powtarzam to ciągle - jest niezwykły. Nie da się upokorzyć, ma swoją godność, z której za nic nie zrezygnuje. Dla garści owsa, gdy jest głodny, nie przybiegnie do swojego dręczyciela (z podkulonym lub merdającym ogonem jak pies). Jakby mógł to go kopnie, nawet jakby za to miał potem dostać. Oczywiście można siłą i przemocą zmusić go do pracy ponad siły, głodzić. Jest mimo wszystko łagodny. Zagłodzony i poraniony przedstawia jednak żałosny widok swojego oprawcy a nie siebie samego.