Medycyna behawioralna zwierząt towarzyszących - lek. wet. Zofia Gorzelanna

Medycyna behawioralna zwierząt towarzyszących - lek. wet. Zofia Gorzelanna konsultacje i terapia behawioralna zwierząt towarzyszących | psychofarmakoterapia | treningi medyczne

Przedostatni zjazd kursu „Od relacji do komunikacji” w trakcie! 🤓Dzisiaj będę opowiadać o zachowaniach konfliktowych 🐺
28/02/2026

Przedostatni zjazd kursu „Od relacji do komunikacji” w trakcie! 🤓

Dzisiaj będę opowiadać o zachowaniach konfliktowych 🐺

Szkolimy dalej…to jest to, co lubimy najbardziej - dzielenie się wiedzą. Słuchaczami tym razem są wolontariusze śląskich schronisk, a tematem - zachowania łowieckie

„Zwierzę powinno jeść tylko w treningu”. No nie 🤷🏼‍♀️Głodzenie zwierzęcia po to, żeby „lepiej współpracowało”, nie jest ...
22/02/2026

„Zwierzę powinno jeść tylko w treningu”. No nie 🤷🏼‍♀️

Głodzenie zwierzęcia po to, żeby „lepiej współpracowało”, nie jest metodą treningową. To jest wywieranie presji na podstawowej potrzebie. Jedzenie to fizjologia. Nie narzędzie do sterowania zachowaniem.

Kiedy zaczynamy manipulować miską:
– rośnie napięcie i frustracja
– zwierzę szybciej się pobudza
– pojawia się większa impulsywność przy zasobach
– u wrażliwych osobników zaczynają się problemy żołądkowe

Tak, pracujemy na jedzeniu. Tak, motywacja pokarmowa jest super narzędziem. Ale jest ogromna różnica między „robię to, bo to się opłaca” a „robię to, bo jestem głodny”.

Zwierzę nie powinno współpracować dlatego, że musi. Powinno współpracować, bo czuje się bezpiecznie i rozumie, o co chodzi.

Relacja budowana na deficycie prędzej czy później się rozsypuje. Relacja budowana na zaufaniu utrzymuje się latami.

Trening medyczny, nazywany też kooperacyjnym, nie polega na „naprawianiu” zwierzęcia ani na zmuszaniu go do poddania się...
15/02/2026

Trening medyczny, nazywany też kooperacyjnym, nie polega na „naprawianiu” zwierzęcia ani na zmuszaniu go do poddania się zabiegom. W kooperacji niedopuszczalne jest ignorowanie tzw. sygnałów stresu, stosowanie tresury(!) opartej na strachu czy wyuczonej bezradności, ani tak zwane „przyzwyczajanie na siłę”. Wykonywanie procedur za wszelką cenę również nie jest elementem treningu medycznego. Trening wykonywany wbrew woli zwierzęcia, z użyciem przymusu lub siły, nie jest treningiem medycznym — to działanie sprzeczne z jego ideą, która opiera się na dobrowolnej współpracy, poczuciu bezpieczeństwa i budowaniu zaufania.

Trening kooperacyjny to uczenie zwierzęcia, że ma wpływ na to, co się z nim dzieje. To budowanie poczucia bezpieczeństwa, przewidywalności i dobrej komunikacji. To przygotowywanie do procedur zanim staną się pilne albo konieczne. To realna dbałość o dobrostan – fizyczny i emocjonalny.

To jest też edukacja. Edukacja opiekuna jak rozpoznawać sygnały stresu, jak przygotować zwierzę do wizyty, jak wspierać zamiast przytrzymywać. Edukacja zespołu weterynaryjnego jak pracować z emocjami pacjenta, jak planować procedury, jak ograniczać stres. Edukacja systemowa, bo dobrostan i bezpieczeństwo to część medycyny, a nie „dodatek”.

Czasem oznacza to, że czegoś nie robimy dzisiaj, żeby móc zrobić to spokojnie i bezpiecznie jutro. Bo współpraca zaczyna się tam, gdzie kończy się przymus.

14/01/2026

Nie każdy powinien mieć zwierzę. I to jest w porządku.
Pies ani kot nie są terapią ani lekarstwem na samotność, kryzys życiowy czy brak granic. Zwierzę nie rozwiązuje ludzkich problemów emocjonalnych i nie jest narzędziem do regulowania nastroju opiekuna. To żywa istota, która ma własne potrzeby, emocje i ograniczenia.
Decyzja o przyjęciu psa lub kota wymaga czasu, zasobów i gotowości na realną odpowiedzialność. Czasu na obecność, obserwację i reagowanie, a nie tylko na podstawową opiekę. Zasobów, bo zdrowie fizyczne i psychiczne zwierzęcia wiąże się z diagnostyką, leczeniem, wsparciem specjalistycznym i często koniecznością zmian w codziennym funkcjonowaniu domu. Gotowości na pracę, bo trudności behawioralne się zdarzają i nie znikają same tylko dlatego, że bardzo kochamy.
Brak czasu, środków czy gotowości nie jest powodem do wstydu.
Wstydem jest ignorowanie sygnałów stresu, bagatelizowanie problemów, tłumaczenie ich „charakterem” zwierzęcia i odkładanie pomocy w nieskończoność. Wstydem jest oczekiwanie, że pies lub kot dostosują się do każdej sytuacji, nawet jeśli oznacza to dla nich przewlekły lęk, frustrację lub cierpienie.
Dobry opiekun nie jest idealny. Nie wie wszystkiego i nie zawsze podejmuje perfekcyjne decyzje. Dobry opiekun jest świadomy. Widzi potrzeby zwierzęcia, dostrzega moment, w którym potrzebne jest wsparcie, uczy się i bierze odpowiedzialność za relację. Świadomość i gotowość do działania są największym wyrazem troski o dobrostan psa i kota.

Farmakoterapia behawioralna to narzędzie, nie droga na skróty. Należy również pamiętać, że nie każde zwierzę wymaga lecz...
12/01/2026

Farmakoterapia behawioralna to narzędzie, nie droga na skróty. Należy również pamiętać, że nie każde zwierzę wymaga leczenia psychofarmakologicznego.

Dobranie leków dla konkretnego pacjenta nie jest proste. To precyzyjna ingerencja w neurochemię, która wymaga wiedzy medycznej, doświadczenia klinicznego, współpracy z opiekunem oraz monitorowania efektów.

I najważniejsze:
Podawanie leków BEZ pracy behawioralnej jest nieetyczne. Dobrze dobrana farmakoterapia behawioralna musi być wprowadzona uczciwie wobec zwierzęcia.

I pamiętajcie! To odpowiedzialność, nie droga na skróty. Leki zawsze dobiera lekarz weterynarii - nie trener, behawiorysta.



Już cztery zjazdy za nami! 😊Współprowadzenie kursu dla wolontariuszy schronisk w takim gronie to sama przyjemność 🫶🏻
11/01/2026

Już cztery zjazdy za nami! 😊Współprowadzenie kursu dla wolontariuszy schronisk w takim gronie to sama przyjemność 🫶🏻

Czy każdy pies i kot potrzebuje treningu? Nie.I jeśli ktoś mówi, że tak — upraszcza temat albo sprzedaje usługę.Nie każd...
07/01/2026

Czy każdy pies i kot potrzebuje treningu? Nie.
I jeśli ktoś mówi, że tak — upraszcza temat albo sprzedaje usługę.

Nie każdy problem zwierzecia da się rozwiązać komendą.

Nie każdy zwierzak „nie słucha”. I nie każdy opiekun robi coś źle.

Pies, który warczy przy dotyku, kot, który unika kontaktu, psiak wybuchający na spacerze, „olewa” polecenia, często nie potrzebuje kolejnych ćwiczeń, tylko mniej presji, więcej bezpieczeństwa, sprawdzenia, czy coś nie boli.

Trening zwierzęcia w bólu albo w chronicznym stresie to nie edukacja. To ignorowanie problemu.

Niektóre psy i koty NIE powinny być trenowane w danym momencie. Bo zanim zapytamy: Jak go nauczyć?, musimy zapytać: Czy on w ogóle ma przestrzeń, żeby się uczyć?

Trening to narzędzie.

Teraz pytanie, które zawsze dzieli:
Czy każdy pies powinien przejść szkolenie? Dlaczego tak / dlaczego nie? A czym to szkolenie w ogóle jest???

📩 A jeśli nie wiesz, czy Twój pies potrzebuje treningu czy czegoś zupełnie innego — napisz. Zaczynam od przyczyny, nie od komendy.

Jeśli wprowadzasz psu klatkę kenelową i zostawiasz go w niej, kiedy wyje i piszczy — to nie jest dobry pomysł. I nie, to...
05/01/2026

Jeśli wprowadzasz psu klatkę kenelową i zostawiasz go w niej, kiedy wyje i piszczy — to nie jest dobry pomysł. I nie, to nie jest „trudne, ale potrzebne”.
Z punktu widzenia uczenia się i emocji to jest po prostu nierozsądne 🤷🏼‍♀️

Lęku nie da się wzmocnić. Lęk nie jest zachowaniem. Ale da się go utrwalić. I bardzo skutecznie.

W momencie, kiedy pies piszczy, wyje, drapie, próbuje się wydostać - nie jest „sprytny”, nie „manipuluje”, często nie „testuje granic”. Ale! Jest w niepokoju i frustracji. A trzymanie psa w zamkniętej klatce i czekanie aż „sam się uspokoi”, to nie trening samoregulacji. To brak wpływu i brak wyboru.

Układ nerwowy w wysokim pobudzeniu nie uczy się,
nie wygasza emocji „rozsądnie”, tylko zapamiętuje:
klatka = stres, brak wyjścia, brak kontroli.
I nie — to, że pies w końcu przestaje piszczeć,
nie oznacza, że się uspokoił. Czasem oznacza tylko rezygnację.

Najbardziej niewygodna prawda? Czekanie, aż pies „się wypłacze”, nie jest zgodne z prawami uczenia się. Jest zgodne tylko z ignorowaniem sygnałów.
Klatka może być świetnym narzędziem. Ale tylko wtedy, gdy pies czuje się w niej bezpiecznie,
a nie wtedy, gdy uczy się, że nie ma wyjścia.

A jeśli Twój pies źle reaguje na klatkę — to nie znaczy, że „się nie nadaje”. Często znaczy, że został w niej za szybko zamknięty.

Artykuł o psiokociej komunikacji, ludzkiej nadinterpretacji i tym, jak współpracować ze zwierzęcymi pacjentami, poleca s...
09/12/2025

Artykuł o psiokociej komunikacji, ludzkiej nadinterpretacji i tym, jak współpracować ze zwierzęcymi pacjentami, poleca się uwadze 💚

https://magwet.pl/42518,pacjent-jaki-jest-nie-kazdy-widzi-komunikacja-z-psem-i-kotem-w-gabinecie-weterynaryjnym



• komunikacja • nauka • medycynabehawioralna

Cześć! 🙋🏼‍♀️ Pierwsze spotkanie ze mną ma na celu diagnostykę, ustalenie celu terapii oraz przygotowanie zaleceń stabili...
20/07/2025

Cześć! 🙋🏼‍♀️

Pierwsze spotkanie ze mną ma na celu diagnostykę, ustalenie celu terapii oraz przygotowanie zaleceń stabilizujących nastrój pacjenta i przygotowującego go do bezpośredniej pracy terapeutycznej 🤓

Trwała zmiana zachowania wymaga:
💚 Powtarzalnych bodźców i sesji
💚 Neuroplastyczności i konsolidacji
💚 Pracy nad emocjami i środowiskiem
💚 Czasu, konsekwencji i współpracy

Mózg nie zmienia się po jednym spotkaniu.
Zmiana wymaga systematycznego oddziaływania.

🐶🐱

📍Wrocław i okoliceSerdecznie zapraszam wszystkie 🐈🐕 wraz z Opiekunami na konsultacje behawioralne w CytoWet Przychodnia ...
26/03/2025

📍Wrocław i okolice

Serdecznie zapraszam wszystkie 🐈🐕 wraz z Opiekunami na konsultacje behawioralne w CytoWet Przychodnia Weterynaryjna

Konsultacje behawioralne – dlaczego warto skorzystać z nich w gabinecie weterynaryjnym?

Czy Twój pupil bywa agresywny, jest lękliwy, pobudzony, wycofany?

Znaczny odsetek zaburzeń zachowania u zwierząt ma podłoże somatyczne (np. jest wynikiem towarzyszącego schorzenia) bądź mieszane (zaburzeniu natury psychicznej towarzyszy choroba organiczna). Konsultacja w gabinecie weterynaryjnym umożliwia zbadanie pacjenta, zlecenie wymaganych badań diagnostycznych oraz ich wykonanie.

🕐 Jak wygląda pierwsza konsultacja?
📌 Trwa od 90 do 120 minut – to czas na wzajemne poznanie i szczegółową analizę problemu.
📌 Rozmawiamy o zachowaniu zwierzaka, jego zdrowiu, żywieniu i historii.
📌 Jeśli posiadasz aktualne badania krwi i moczu (nie starsze niż 2 tygodnie), warto je zabrać! Jeśli ich nie masz - wykonamy na miejscu 🙂
📌 Analizujemy środowisko życia zwierzęcia – pomocne będą zdjęcia i nagrania jego codziennych zachowań.
📌 Otrzymujesz wstępny plan działania, wskazówki dotyczące komunikacji i budowania relacji.

📄 W ciągu 7 dni po konsultacji dostajesz szczegółowy raport z zaleceniami, diagnozą i materiałami do pracy.

👉 Spotkania kontynuacyjne pozwalają monitorować postępy, wprowadzać nowe zalecenia i modyfikować plan działania.

👉 Terapia behawioralna wymaga czasu, ale każde zwierzę i jego opiekun zasługują na indywidualne podejście. Pracujemy w tempie dostosowanym do Waszych możliwości!

📞 Chcesz umówić się na konsultację? Skontaktuj się z Przychodnią! 787 970 980

Adres

Ostrzeszów
63-500

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 20:00
Wtorek 09:00 - 20:00
Środa 09:00 - 20:00
Czwartek 09:00 - 20:00
Piątek 09:00 - 20:00
Sobota 09:00 - 20:00

Telefon

+48695027800

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Medycyna behawioralna zwierząt towarzyszących - lek. wet. Zofia Gorzelanna umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Medycyna behawioralna zwierząt towarzyszących - lek. wet. Zofia Gorzelanna:

Udostępnij

Kategoria