Medicus Veterinarius Przychodnia Weterynaryjna lek. wet. Piotr Lisiak

Medicus Veterinarius Przychodnia Weterynaryjna lek. wet. Piotr Lisiak Mimo wielu lat spędzonych na pierwszej linii frontu nadal kocham to robić kontakt telefoniczny 9.00-22.00
(1)

Od ponad dwudziestu pięciu lat zajmuję się leczeniem zachowawczym oraz chirurgicznym psów i kotów oraz profilaktyką i żywieniem naszych (też mam grupę swoich) czworonożnych pociech.

Diagnostyka, poziom: tata.Dokumentacja dołączona do kota 🐈‍⬛
17/03/2026

Diagnostyka, poziom: tata.
Dokumentacja dołączona do kota 🐈‍⬛

25/02/2026

A pacjenci po zabiegu odpoczywają tak 🖤🥰

25/01/2026

Taka ciekawostka 🐍🐍🐍
Właśnie macie okazję zobaczyć przyjście na świat jednego z egzotycznych przyjaciół. Wyklucie węża z jaja to proces fascynujący, ale dla wielu osób zupełnie nieznany. Młody osobnik Morelia spilota variegata wlasnie pierwszy raz wyjrzał poza j**o. Na końcu jego pyszczka znajduje się niewielki, ostry "kolec", zwany zębem j**owym, i to właśnie dzięki niemu młody osobnik może od wewnątrz naciąć miękką strukturę jaja (tak, jest miękkie, w przeciwieństwie do kurzego). Zwykle jest to małe nacięcie, przez które zaczyna oddychać powietrzem. Zaskakującym jest fakt, że młody pyton nie opuszcza jaja natychmiast. Często pozostaje w nim jeszcze przez wiele godzin, a nawet 1-2 dni. Dlaczego? Ponieważ w tym czasie wchłania resztę woreczka żółtkowego, czyli swój pierwszy „posiłek”. To zapas substancji odżywczych, który dostarcza mu energii, wspiera rozwój narządów i pozwala rozpocząć życie bez konieczności natychmiastowego polowania. Kiedy woreczek żółtkowy zostanie w pełni wchłonięty, młody pyton wysuwa się z jaja. Jest już wtedy samodzielny, w pełni uformowany i gotowy do eksplorowania otoczenia. Ząb j**owy wkrótce potem odpada, bo nie będzie mu już potrzebny. Młodziak z filmiku wysunął głowę, zetknął i zaraz później schował się spowrotem. Szkoda, że nie ujęto tego na nagraniu 🖤
Filmik pochodzi z hodowli Genetic Monsters ☺️

Szanowni Państwo Poniżej przedstawiamy godziny pracy przychodni w okresie świątecznym.ŻYCZYMY WAM ORAZ WASZYM PUPILOM WE...
18/12/2025

Szanowni Państwo
Poniżej przedstawiamy godziny pracy przychodni w okresie świątecznym.

ŻYCZYMY WAM ORAZ WASZYM PUPILOM WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!

Przerwa wakacyjna w tym roku nastąpi od poniedziałku 04.08.2025 do wtorku 12.08.2025 włącznie. W Przychodni spotykamy si...
29/07/2025

Przerwa wakacyjna w tym roku nastąpi od poniedziałku 04.08.2025 do wtorku 12.08.2025 włącznie. W Przychodni spotykamy się już od środy 13.08.2025. Pozdrawiamy i do zobaczenia..🍀❤️

Szanowni Państwo!W sobotę, tj. 28.06 przychodnia będzie NIECZYNNA z powodu wyjazdu. Przepraszamy za wszelkie niedogodnoś...
25/06/2025

Szanowni Państwo!
W sobotę, tj. 28.06 przychodnia będzie NIECZYNNA z powodu wyjazdu. Przepraszamy za wszelkie niedogodności i dziękujemy za zrozumienie.

Wczoraj, na terenie stacji transformatorowej, odnaleziono miot malutkich kociąt razem z ich dziką, zdezorientowaną mamą....
11/06/2025

Wczoraj, na terenie stacji transformatorowej, odnaleziono miot malutkich kociąt razem z ich dziką, zdezorientowaną mamą. Wśród nich był on – najmniejszy, najdelikatniejszy z całej gromadki. Kocurek tak kruchy, że wydawał się bardziej cieniem życia niż jego częścią.

Trafił do nas w stanie głębokiej hipotermii i hipoglikemii. Był zziębnięty do szpiku kości, jego ciałko było sztywne, a oddech płytki i urywany. Ledwo trzymał się życia.

Natychmiast zaczęliśmy walkę o jego istnienie – walkę cichą, ale pełną determinacji. I choć świat początkowo wydawał się wobec niego bezlitosny, on sam pokazał, że nie zamierza się poddać. Maleńki Weles – bo takie imię otrzymał – dzielnie chwytał się życia pazurkami. I wygrał.

Dziś jest bezpieczny. Ogrzany. Otoczony troską. Znalazł swój azyl, a jego oczy – choć jeszcze niepewne – zaczynają odbijać światło nadziei.

Jego rodzeństwo już znalazło kochające domy, a dzielna mama została dziś wysterylizowana i jutro wróci na wolność – zdrowa i silna.

Moi Drodzy..w dniach 05.08.2024- 12.08.2024 będę wraz z rodzinką wizytował widoczne na zdjęciu kozy na pewnej Wyspie..zo...
27/07/2024

Moi Drodzy..

w dniach 05.08.2024- 12.08.2024 będę wraz z rodzinką wizytował widoczne na zdjęciu kozy na pewnej Wyspie..zobaczę czy są zdrowe i przekażę im wieści od Słowiańskich kuzynek..po całej dyskusji mam zamiar wrócić do Przychodni we wtorek 13.08.2024.

pozdrawiam serdecznie: P.Lee

Drodzy Przyjaciele..w dniach 04.07-05.07 Przychodnia będzie nieczynna..chwila oddechu w postaci festiwalowego braku tchu...
26/06/2024

Drodzy Przyjaciele..w dniach 04.07-05.07 Przychodnia będzie nieczynna..chwila oddechu w postaci festiwalowego braku tchu ;)..spróbuję przetrwać i wrócić na posterunek już w sobotę 06.07.2024..Pozdrawiam serdecznie..

09/05/2024

Kochani!

Jutro, to jest piątek 10.05.2024 z powodu pilnego wyjazdu Przychodnia będzie nieczynna..od soboty jestem na posterunku;)

Witam serdecznie..Pragnę poinformować Was, że od poniedziałku 27.11.2023 przez kilka dni będę poddawany serwisowi ortope...
23/11/2023

Witam serdecznie..

Pragnę poinformować Was, że od poniedziałku 27.11.2023 przez kilka dni będę poddawany serwisowi ortopedycznemu. Do "wymiany" mam ścięgno Achillesa😉, zerwane jakiś czas temu..
Mam nadzieję, że w czwartek lub najpóźniej piątek stanę na posterunku i będę mógł Was ugościć z Waszymi Łobuziakami..
Będę tęsknił..Do zobaczenia wkrótce! 🍀😃🦵 💪..

Witam Kochani..Myślę, że najwyższy czas na pewne uporządkowanie informacji dotyczących tajemniczej choroby kotów zwanej ...
10/08/2023

Witam Kochani..

Myślę, że najwyższy czas na pewne uporządkowanie informacji dotyczących tajemniczej choroby kotów zwanej również pomorem kotów. Pierwsze doniesienia na zamkniętym forum zawodowym pojawiły się około połowy czerwca i raportowały one koty w stanie ciężkim z dominantą objawów oddechowych oraz neurologicznych. Od tego okresu codziennie pojawiały się nowe przypadki (oczywiście często o innym nieco profilu symptomów) ale było to wszystko na tyle podobne, że środowisko lek.- wet. zaczęło podejrzewać, że jest to nowa jednostka chorobowa kotów. Pierwsze teorie były ukierunkowane na trzy grupy: wirusową, toksykologiczną oraz pasożytniczą (toxoplazmoza). Ja należałem do grupy, która największym prawdopodobieństwem obdarzała choroby wirusowe.
Zachorowania dotyczyły kotów zarówno wychodzących, jak i domowych..młodych jak i starszych. Głównymi podejrzanymi były koronawirus ( który u kotów mutuje wywołując śmiertelną chorobę FIP) oraz wirus grypy. I tu dochodzimy do ciekawego momentu..weterynaria jest sektorem prywatnym..nie mamy wsparcia aparatu państwa..nikt nie ruszył z pomocą aby określić zagrożenie i wyznaczyć plan działania. Tajemnicza choroba była odnotowywana na terenie kraju..ale nadal nie wiedzieliśmy nawet co jest czynnikiem chorobotwórczym. Środowisko lek.- wet. zjednoczyło się w walce i tutaj najwięcej dla sprawy zrobił Dr Dawid Jańczak-Kowalski, który nieodpłatnie badał próbki w wielu kierunkach ( co nie jest tanie). Wkrótce z odsieczą przyszli nam wirusolodzy T. Dzieciątkowski czy K. Pyrć i sprawa diagnostyki ruszyła drogą akademicką..co zaowocowało odkryciem, że czynnikiem etiologicznym całego zamieszania jest wirus grypy H5N1 zwanej ptasią. Całe dalsze zamieszanie z powstawaniem clickbajtowych artykułów pt "tajemniczy pomór zabija koty" dokładnie sami mieliście Państwo okazję przeżyć, więc nie będę do tego wracał.
Cały zaś nie wyjaśniony wątek źródła wirusa w mięsie drobiowym został dość dziwnie wygaszony politycznie..niektórzy z lekarzy do dzisiaj mają problemy z aparatem państwa w postaci wezwań na przesłuchania dziwnych telefonów itd..
Podsumowując jednak to co wiem na dzień dzisiejszy to skala zachorowań nie jest duża i nawet w tym apogeum czerwcowo- lipcowym wynosiła kilkadziesiąt potwierdzonych (badaniem wirusologicznym) przypadków. Nie znamy źródła zakażeń w tamtym okresie ale co wiemy na pewno..to, że źródłem w każdej chwili może być ptak nosiciel H5N1..logicznie patrząc największym zagrożeniem są hodowlane zgrupowania ptactwa (kury, kaczki, gęsi, indyki) a nie pojedyncze sroki czy szpaki.
Mam kilka wychodzących kotów i jak wychodziły- tak wychodzić będą..taka jest moja decyzja wynikająca z kalkulacji ryzyka..jeśli chodzi o mięso- to od lat karmię moje łobuziaki wieprzowiną (choroba Aujeszky'ego od lat jest u świń monitorowana- więc można śmiało karmić szynką koty).
Ryzyko zachorowania przez moje koty oceniam na nie większe niż na inne choroby..a więc nie zmieniam ich trybu życia. Tym bardziej, że są szczęśliwe (na czym mi bardzo zależy). Proszę samemu określić stopień ryzyka dotyczącego Państwa podopiecznych..ale panika powinna zostać wygaszona.
Najbardziej niepokojący jest fakt samego przejścia wirusa ptasiego na koty..jeśli dojdzie do kolejnego przeskoku na dalsze gatunki to Homo Sapiens do listy problemów będzie mógł dopisać sobie H5N1.

pozdrawiam serdecznie: Piotr Lee DVM

Adres

Ulica Majorka 47
Ostrów Wielkopolski
63-400

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 13:00
Niedziela 10:00 - 12:00

Telefon

+48538455284

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Medicus Veterinarius Przychodnia Weterynaryjna lek. wet. Piotr Lisiak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria