Stajnia Lawendowa

Stajnia Lawendowa Kameralna stajnia skupiona na relacji człowiek-koń. Nie u nas wysłużone konie rekreacyjne, które chodzą w kółko "byle się to już skończyło".

Oferujemy jazdy dla osób początkujących i zaawansowanych na bezpiecznych i zdrowych koniach, które mają prawo głosu. Instruktor odpowie na pytania dotyczące behawioru, zachowań koni i nauczy jak nasze ludzkie zachowania są odbierane przez konia. Bardzo dużą wagę przykładamy do podstaw, bez stabilnego dosiadu i ręki nie idziemy dalej -bez podstaw dalsze działania mogły by zagrozić bezpieczeństwu jeźdźca i konia.

Zrozumieć KoniaJakbym miała podzielić się z Wami tym, co według mnie ma wpływ na konia i jeźdźca w podróży przez naukę j...
25/01/2026

Zrozumieć Konia

Jakbym miała podzielić się z Wami tym, co według mnie ma wpływ na konia i jeźdźca w podróży przez naukę jazdy, to bym nie skończyła przez następny miesiąc. Natomiast w jeździectwie zauważam trend:
zaczynam jeździć -> ma być szybki progress -> nie ma? zmieniam stajnie, gdzie będzie

Po ponad 20 latach przy koniach, jestem w stanie zobaczyć po głupich filmikach, czemu te moje konie są "głupie, bo nie słuchają", a czemu te w innej stajni robią "to, co chce jeździec".

To nie Wy wiecie, czego i jak chcecie.
To Konie zgadują, czego Wy chcecie.

Czemu Konie w tym przypadku z wielkiej?
Bo to prawdziwi mistrzowie w ukrywaniu swoich problemów i zgadywaniu, czego chce jeździec.

Godziny spędzone pod osobami, które cmokają i klepią nogami albo bacikiem, doprowadzają te konie do schematycznych zachowań, których oczekują jeźdźcy (spróbujcie poprosić takiego konia o coś innego niż zwykle robi, możecie się mocno zdziwić).
Czy to jest nauka jazdy? W moim odczuciu to nauka trzymania się na koniu. Koń i tak zgadnie, co ma zrobić.

Jazda konna to:
umiejętność utrzymania się na koniu z jednoczesnym prowadzeniem go

Czemu jest to takie trudne?
Bo wymaga pracy nad swoim ciałem, ciałem konia, ale również nad psychiką jednej i drugiej strony.
Bo człowiek do tego dąży latami.

I tu właśnie moje konie uczą pokory - bo nikt ich nie uczy schematów, według których mają postępować. Na nich albo jeździec wie, czego chce i co robi, albo po prostu koń tego nie zrobi - bo nie rozumie.

Prosty przykład:
Jedziesz do Chin. Nie znasz mandaryńskiego, ale znasz angielski, w którym się generalnie porozumiewasz bez problemu z mieszkańcami.
Chiny to stajnia. Mandaryński to język koni. Angielski - Twoje sygnały do konia i zwrotne od konia.

Na ile umiesz angielski, na tyle rozumie Cię rozmówca.

Rozumiesz tą zależność?

I Ty i koń macie prawo nie znać "angielskiego" na tyle, żeby się porozumieć. Jazda konna powinna polegać na wspólnej nauce tego języka i ostatecznym właściwym porozumieniu.

Ale oczywiście możemy uznać, że to koń jest głupi, bo nie rozumie "polskiego", Tobie nie chce uczyć się "mandaryńskiego", a wystarczy dużo cierpliwości i oboje możecie wspólnie nauczyć się "angielskiego".
Ewentualnie zmusić konia do rozumienia "polskiego", ale później nie dziwić się, że występują problemy w komunikacji ;)

B***r 1998-2026...Byłabym niesprawiedliwa, gdybym zaczęła "po długiej walce"... Nie. B***r do ostatniej chwili był sobą ...
21/01/2026

B***r 1998-2026...

Byłabym niesprawiedliwa, gdybym zaczęła "po długiej walce"... Nie. B***r do ostatniej chwili był sobą - odważnym, nieco cholerycznym w obyciu, wałachem, który skradał serce każdemu. On tu u nas znalazł swoje miejsce, czuł się u siebie, chodził gdzie chciał, w bardzo spokojny sposób wychowywał młodzież.

Aż do wczoraj. Po prostu położył się i już nie wstał.

Nadal utrzymuję, to najlepszy Koń, jakiego kiedykolwiek miałam.

(NIE)bezpieczna jazda konnaOstatnimi czasy obserwuję pewien trend: zawodnicy na poziomie światowym chwalą się w mediach,...
08/01/2026

(NIE)bezpieczna jazda konna

Ostatnimi czasy obserwuję pewien trend: zawodnicy na poziomie światowym chwalą się w mediach, jak to oni jeżdżą w kamizelkach ochronnych. Już pomijam fakt, że w społeczności jeździeckiej musiał powstać trend co mnie wybitnie doprowadziło do śmiechu.

Ale moment, o co mi w ogóle chodzi?

Bez kasku nie wpuszczałam na konia i tu nie było dyskusji. A od początku istnienia Lawendowej, bardzo prosiłam Rodziców, którzy chcieli, aby ich dzieci jeździły samodzielnie, galopowały i skakały, miały na sobie kamizelki. Nie wymagałam specjalistycznych, wybuchowych produktów za parę tysięcy, ale tych, które chronią kręgosłup, żebra i obojczyki (około 300-400zł, przy czym kamizelka może być używana, nie tak jak kask(!)). A było to od momentu ZANIM PZJ wprowadził obowiązek udziału w zawodach skokowych w kamizelkach młodzieży do lat 16. I pamiętam, jak tłumaczyłam, dlaczego, po co i właściwie w jakim celu, skoro w innych stajniach mogą jeździć bez.

Ano właśnie.
Ale u nas nie mogą.

Kamizelki zaczęto stosować w 1978(!) roku. W latach 80. zwykłe, cienkie toczki zaczęły być intensywnie wypierane przez kaski z atestami i testami zderzeniowymi. Dlaczego? Bo zaczęto mocno dbać o zdrowie głowy i kręgosłupa. Złamana ręka się zrośnie, noga też. Ale z kręgosłupem różnie bywa, a urazy głowy pociągają z reguły za sobą nieprzyjemne konsekwencje, łącznie z zakończeniem żywota.

A wiecie co ja dalej widuje?

- jazdę konną bez kasku W TYM NAWET BARDZO WYSOKIE SKOKI
- niechęć do używania kamizelek jeździeckich, nawet w konkursach wysokich rangą

Dlaczego?
No bo to przecież wstyd i świadectwo braku umiejętności!
Przecież ochrona własnego życia i zdrowia to POTWORNY WSTYD!
A już najlepsze są słowa "dorosła jestem, mogę o sobie decydować". Jasne, tylko to Twoja rodzina, bliscy i personel medyczny będzie musiał opiekować się niepełnosprawnym Tobą albo TWOIM CIAŁEM osoby w śpiączce i wtedy to już w sumie nie będzie Twoja sprawa.

Mogę mieć pełne zaufanie do mojego konia i jechać bez ogłowia, ale nie ufam sobie i losowi i wolę zmniejszać prawdopodobieństwo na poważny wypadek jak się tylko da :)

Presja i samoocenaOd lat mierze się z ogromną krytyką tego co robię. Najpierw to, że byłam za duża na swojego konia. No ...
28/12/2025

Presja i samoocena

Od lat mierze się z ogromną krytyką tego co robię. Najpierw to, że byłam za duża na swojego konia. No nie, nie byłam, a moje umiejętności pozwalały na to, że koń nie miał przez swoje życie ŻADNEJ kontuzji. Nie ma ich nadal. Zwyrodnień brak. A miałam go 8 lat i ciężko pracowaliśmy razem. Kto może się tym pochwalić przy intensywnym, niemal codziennym treningu?
Patrząc wstecz, na zdjęcia, filmy, stwierdzam, że zostałam powierzchownie oceniona. A robiłam na prawdę spore rzeczy na koniu, który nie miał predyspozycji:
- zagalopowania ze stój i cofnięcia
- ustępowania i ciagi
- zmiany nóg lotne, później już co tempo(!)
- w pewnym momencie nawet próbowaliśmy piaffów...
A to wszystko oparte głownie na wiedzy z książek, ale przede wszystkim DOŚWIADCZENIU.
Od 21 lat jeżdżę konno.
Od dziecka patrzę, obserwuję, doświadczam jazdy innych osób.
Czasem ktoś mnie pyta "skąd wiedziałam?". Bacznie obserwuję i szukam wiedzy.
Od niemal 10 mam konie pod domem.
I to nie byle jakie konie. To z reguły jednostki specjalnej troski, wymagające ogromu pracy i nie dające efektów w pięć minut jak młodziaki. To lata walki o ich zdrowie fizyczne, psychiczne i ich mentalne podejście do pracy.

I tu pojawia się presja.
Całe życie wierzyłam, że nie robię wystarczająco. Krytykowana, wyśmiewana, wykluczana ze środowiska, siedziałam sobie w swojej stajence i rzeźbiłam w błocie. Poznawałam końską mowę, ich ciało. To trwa nadal.

Dzięki temu wszystkiemu, tej ogromnej presji, która spada na osobę ambitną, za którą się uważam, moja samoocena, samoocena mojej jazdy padła na kolana. Cały czas postrzegałam się jako niewystarczającą.
Ale co się stało, że się zmieniła ta samoocena?
Zobaczyłam TO.
Zobaczyłam to, na co pracowałam te 21 lat.
Zobaczyłam, że to, co robię, wygląda nieźle (chociaż nie doskonale!) i prowadzi do coraz lepszego. Zapewnienia tego wspierającego otoczenia pozwoliły mi przetrwać najgorsze momenty, ale do tego, co w tej chwili zaczynam myśleć o swojej pracy, musiałam dojść sama.

Trochę to trwało.

Teraz już wiem, że coś niecoś wiem.

Przeciętny koń =/= szansa na sukces?Obserwując chociażby handel końmi, potworną wagę przykłada się do pochodzenia. Znane...
25/12/2025

Przeciętny koń =/= szansa na sukces?

Obserwując chociażby handel końmi, potworną wagę przykłada się do pochodzenia. Znane imiona pojawiające się co i rusz w środowisku, pożądane przez osoby, które chcą spróbować sił w sporcie.
I okej, genetyka to podstawa, swego rodzaju szablon. Tylko poza tym szablonem jest znacznie więcej czynników, które wpływają na konia:
- środowisko, w jakim jest utrzymywany
- trening i podejście do niego jeźdźca
- i uwaga, szczęście :)
Cała zabawa jest w całokształcie podejścia. Koń zadowolony z życia, trenowany w zgodzie z naturą i możliwościami na dany moment, poczuje się lepiej, niż ten przymuszany do wykonywania karkołomnych ewolucji swoim ciałem, zanim będzie gotowy.

Więc czy ten cel na przeciętnym koniu jest nieosiągalnie daleko?
Ja sądzę, że nie. Podstawą jest ciężka praca nad sobą. I koniem.

Kto jest gotowy pracować?

Z marzeniami to jest tak, że sa duże i małe, realne albo i mniej. Ale problem jest z nimi taki ze same nie chca sie spel...
25/09/2025

Z marzeniami to jest tak, że sa duże i małe, realne albo i mniej. Ale problem jest z nimi taki ze same nie chca sie spelniac. Trzeba to zrobic samemu.

Kolejne moje małe marzenie spełnione 🫶

W ubiegły czwartek (27.08) we trzy, wraz z Marysią i Siwą, uczestniczyłyśmy, dzięki uprzejmości Lidia Zalewa, w treninga...
31/08/2025

W ubiegły czwartek (27.08) we trzy, wraz z Marysią i Siwą, uczestniczyłyśmy, dzięki uprzejmości Lidia Zalewa, w treningach z P. Jerzym Krukowskim. Dziewczyny poprawiały swoje podstawy i dostały zadanie domowe, natomiast ja mogłam obserwować pracę kogoś, kto traktuje jeździectwo w podobny sposób jak ja.

To był przemiły dzień, w pięknym miejscu, myślę, że gdy będzie taka okazja, to nie przegapimy jej, aby pojawić się tam znowu 🫶

Siwa zaczyna nową przygodę - wprowadzenie młodego jeźdźca do prawdziwej jazdy 😇
20/07/2025

Siwa zaczyna nową przygodę - wprowadzenie młodego jeźdźca do prawdziwej jazdy 😇

Cóż to był za wyjątkowy wyjazd 🥰W cudownej atmosferze, jak zawsze, w stajni Ośrodek jazdy konnej "Gzin" ❤️Marysia (i Cyn...
16/06/2025

Cóż to był za wyjątkowy wyjazd 🥰

W cudownej atmosferze, jak zawsze, w stajni Ośrodek jazdy konnej "Gzin" ❤️

Marysia (i Cynamon również!) zaliczyli swoj pierwszy wyjazd na zawody! Małe błędy się wkradły, ale jak oni razem szli! Jak torpedy 🤯 myślę, że kolejne wyjazdy zaprocentują wielkimi zwycięstwami, tak coś czuję w kościach 🦴

Natomiast mi się przydarzyła jazda ze zgubionym oglowiem 😅 chyba znalazłyśmy swoje miejsce na ziemi z Siwkiem.

Marysia dzielnie przygotowuje się do pierwszych startów w życiu. Dzielnie znosi wszystkie moje pomysły treningowe, aby w...
01/06/2025

Marysia dzielnie przygotowuje się do pierwszych startów w życiu. Dzielnie znosi wszystkie moje pomysły treningowe, aby wypaść jak najlepiej 🥰

Dziewczyny i Misiek z Cynamonem ostatnio mieli ciekawe pomysły na jazdę. Wszyscy przeżyli i zadowoleni 😊
31/05/2025

Dziewczyny i Misiek z Cynamonem ostatnio mieli ciekawe pomysły na jazdę. Wszyscy przeżyli i zadowoleni 😊

Adres

Orzechowo 54a
Orzechowo
87-213

Telefon

+48504520089

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stajnia Lawendowa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria