17/06/2026
Daj psu pobyć psem!
Ostatnio podczas konsultacji padło stwierdzenie: "ja go biorę na ręce, bo on wącha kupy".
..pies wącha kupy, liże trawę z zapachami, bierze do pyska piórka i tarza się w błocie/piachu/starej rybie, bo jest psem. To jest zachowanie dla niego naturalne i dla nas trudno akceptowalne, ale chociaż nie wiem jakbyśmy się starali, nie zrobimy z niego człowieka.
Jeśli natomiast będziemy próbowali i zabraniali mu naturalnych zachowań, komunikacji, zaspokojenia pewnych potrzeb, to pierwsze co uzyskamy, to frustrację.
📍 Dla psa wąchanie obrzydliwych rzeczy to zbieranie informacji, a nie coś niestosownego.
📍 Osikiwanie to znaczenie, ważny element komunikacji, a nie chęć zrobienia na złość.
📍 Kopanie tylnymi łapami po załatwieniu się to rozrzucanie zapachu, a nie ochota na zrobienie bałaganu i zniszczenie trawnika.
📍 Kopanie dołków w ogrodzie to rozładowanie, zabawa czy próba ochłody, a nie demolowanie kwiatków.
📍 Tarzanie może być elementem znaczenia zapachem czy zrzucenia emocji, a zdechła ryba pachnie najlepiej na świecie i jest perfumami.
📍 Pies rozszarpuje zabawki bo to jest dla niego zakończenie polowania, instynktowne zachowanie, zabawa lub chęć rozładowania emocji, a nie dlatego, że ich nie szanuje. Nie uczmy go szacunku do zabawek, nie kupując mu nowych, bo poprzednie zniszczył.
Oczywiście, z umiarem i nie szkodząc innym, ale pozwólmy psu robić czasem coś spontanicznie i być psem, a nie uczłowieczajmy go na siłę. Szanujmy miejską przestrzeń i innych ludzi w pewnych aspektach, ale też nie zabraniamy psu naturalnych zachowań jeśli nie oddziałuje to na nikogo negatywnie.
Warto pomyśleć "dlaczego pies to robi? czy to jest normalne czy problemowe?", a nie "to obrzydliwe, zabrońmy mu".
Pies to sierść, brud i kurz na łapkach, włażenie w krzaki w poszukiwaniu przygód i różne dla nas niezrozumiałe zachowania, które powinniśmy zaakceptować, tak samo jak on akceptuje nasze i nie próbuje nas zmieniać, bo nie odpowiada mu, że śpimy tylko 8 godzin na dobę czy jemy na siedząco.
Jeśli mamy problem z akceptowaniem braku sterylności i psimi zachowaniami u psa, to warto się zastanowić, czy pies jest dla nas.