24/04/2026
Nie lubię poruszać takich tematów, ale niestety jest taka potrzeba.
Najpierw ustalmy kilka faktów.
1. OLX i facebook to aplikacje dość zawodne. Wiadomości stosunkowo często nie dochodzą lub wpadają do spamu.
2. Hodowlę i stronę prowadzę sama, jest to tylko moja pasja. Mimo to codziennie przynajmniej kilka godzin (często w środku nocy), poświęcam na odpisywanie na liczne wiadomości, najczęściej z prośbą o pomoc.
Cały czas mam 30-70 czatów aktywnych.
3. Jestem tylko człowiekiem. Jak każdy, mam na głowie pełno spraw innych, niż hodowla, a i w niej mam ogrom innych obowiązków, niż odpisywanie na wiadomości. Samo karmienie trwa nawet kilka godzin. Czasem chorują zwierzęta, czasem ja, czasem nie mam zasięgu, a innym razem jestem od dwóch dni na nogach, bo przygotowuję wszystko na giełdę. Cały czas się kształcę, więc mam wyjazdy, egzaminy, praktyki i szkolenia. Pełnię też funkcję domu tymczasowego; zdarzają się zwierzęta do odkarmiania ręcznego, co oznacza, że, nawet do kilkunastu dni, sypiam bez przerwy maksymalnie godzinę, a zmęczenie jest przytłaczające.
4. Zawsze staram się, żeby nikt nie czuł się źle, jeśli zapomni mi odpisać lub zrezygnuje bez słowa, a zdarza się to bardzo często. Rozumiem, że wszyscy mamy swoje prywatne życie, obowiązki, problemy ze sprzętem, a czasem po prostu można zapomnieć.
W związku z powyższym, podjęłam w końcu decyzję, że od dziś przestaję odpisywać każdemu, kto będzie miał do mnie pretensje o brak natychmiastowej odpowiedzi. A te, uwierzcie mi, zdarzają się nagminnie i pojawiają się często już po kilku godzinach od wysłania pierwszej wiadomości.
Moje intencje są zawsze dobre, ale możliwości i czas nie są z gumy. Przypomnienie o oczekującej rozmowie zawsze doceniam, ale zarzutów "ignorowania", "olewania", czy nawet grożenia rzekomymi konsekwencjami prawnymi już nie. Nie może być tak, że boli mnie brzuch na samą myśl, że będę odpisywać na wiadomości.
A wszystkim kulturalnym dyskutantom bardzo dziękuję, z Wami zawsze jest miło porozmawiać o zwierzętach.