UrazZone - rehabilitacja i fizjoterapia psów

UrazZone - rehabilitacja i fizjoterapia psów PROFILAKTYKA I REHABILITACJA SCHORZEŃ I URAZÓW ORTOPEDYCZNYCH PSÓW

     pytanie: "Który komponent treningowy ma największy wpływ na poprawę jakości ruchu u psa – wydolność, wytrzymałość, ...
13/05/2026



pytanie: "Który komponent treningowy ma największy wpływ na poprawę jakości ruchu u psa – wydolność, wytrzymałość, siła i moc, szybkość, przyspieszenie? W jakiej kolejności najlepiej rozwijać komponenty treningowe u psa, czy istnieje optymalna progresja (np. wydolność, wytrzymałość, siła i moc, szybkość, przyspieszenie)?"

Chciałabym odpowiedzieć krótko: "pokaż mi psa i jego parametry a powiem Ci która" - u człowieka z parametrami budowy ciała predysponującymi do bycia długodystansowym biegaczem, bazując na proporcjach długości kości, parametrach wysiłkowych mierzalnych (próby zmęczeniowe) możesz odpalić tabelkę z progresją treningową, wtedy ma to podstawy bycia MIERZALNYM.

U psa moje pytanie brzmi - jaka aktywność, jaka budowa ciała, jakie proporcje przodu i tyłu, jakie proporcje umięśnienia, jakie kątowania, jaka genetyka, jaka motywacja.. mogę tak bez końca wymieniać przykładowe pytania. Wszystko co jest kalką z ludzkich schematów tu zawodzi.

Bierzemy to co padło w pytaniu "poprawa ruchu psa" - a co wywołało jego pogorszenie?

- Czemu pies nie wykonuje optimum swojej mechaniki?
- Jak wpływa sposób prowadzenia czy psychika trenera / właściciela na postawę ciała psa?
- Jak wpływają na nią traumy nabyte (ewentualnie wrodzone - tak, już udowodniono dziedziczenie traum).
- Jakie ma wady lub choroby układu ruchu? Wisceralne? Inne?

Podstawowe jest to pierwsze pytanie CZEMU PIES NIE WYKORZYSTUJE OPTIMUM mechanicznego? Bo jeśli dlatego że ma chujowo posadowioną miednicę w stosunku do kręgosłupa, to żadne metody progresji tego nie zmienią jeśli nie wpłyną na anatomię.

Trzeba oprzeć się najpierw na faktycznej budowie psa - kątowaniu miednicy do kręgosłupa, kątach w kolanie, łopatce, stawie ramiennym etc. Bo zwykle jeśli pies nie wykorzystuje maksimum możliwości błąd tkwi w formie (strukturze anatomicznej).

Odnośnie członu pytania o kolejność - to zależy od szkoły trenerskiej, każdy nurt trochę nagina sytuację na swoją korzyść. Ja jestem starej daty, u nas się mówiło że siła robi wszystko inne. Więc różnorodność treningów siłowych, już nakierowanych na:

1) psychikę i pewność siebie np. w korcie czy na planszy
2) stabilność ciała w przestrzeni
3) ekspresję (skoczność, dynamikę)
4) szybkość i zwrotność

daje nam podwaliny do zrobienia większości potrzebnych komponentów. Nawet jeśli jest się zawodnikiem sumo.

se mła to napisała
/Agnieszka Bialy

‼️‼️‼️‼️‼️‼️‼️ UWAGA, UWAGA 💨🧥🌧️☂️🌦️ W formularzu zapisów na TMP zalęgły się myszy i okazało się że mamy już połowę miej...
04/05/2026

‼️‼️‼️‼️‼️‼️‼️ UWAGA, UWAGA 💨🧥🌧️☂️🌦️ W formularzu zapisów na TMP zalęgły się myszy i okazało się że mamy już połowę miejsc zajętych, bo się zapisały (🐭🐭🐭🐭🐭🐭) w starym formularzu, tajniacko, pocztą pantoflową na listę rezerwową ;) Więc żeby nie było płaczu po wakacjach to ogłaszam że 1 września (prawdopodobnie, data z kapelusza ;) ) startuje kolejna edycja bardzo intensywnego Kursu online:

TRENER MOTORYKI PSÓW edycja JESIEŃ 🍂🍁🍂🍁🍂2026

Przez działalność dywersyjną🐭🐭istnieje więc możliwość zapisania się z wyprzedzeniem i zaklepania w ten sposób miejsca na kursie.

Zajęcia online co tydzień, na grupie FBkowej, od września 2026 do stycznia 2027. Dużo czasu w przerwach świątecznych na naukę i pisanie egzaminu ;p

TRENER MOTORYKI PSÓW 🐕🐩🦮🐕‍🦺

💹cena 1600 zł, pokrywa:

- udział w kursie online
- interakcję z grupą i wiedzą grupy
- cotygodniowe zadania domowe 🙂
- cotygodniowe KJUENEJE z prowadzącą
- EGZAMIN, certyfikat i skrypt po zakończeniu kursu
- dostęp do materiałów z kursu

💲 płatność całości lub pierwszej raty do 10 sierpnia 2026

💱możliwa, po uzgodnieniu, płatność ratalna
(3 raty płatne sierpień + wrzesień + październik 2026)

⏱ czas trwania kursu: około 3 miesiące+

🗓️formularz zapisów:
https://forms.gle/fbNmWUwQGdxbE66H9

pozdrawiam
/Agnieszka Bialy

18/04/2026

Jeśli byliście gdzieś już u mnie na kursie, na wizycie, na szkoleniu wykładzie czy seminarium to pierwsze co słyszycie to konieczność dbania o siłę i stabilizację psa. Jeśli jednak z jakiegoś powodu mi nie wierzycie, to tu też tak mówią. Może jak ilość mówiących o tym wzrośnie proporcjonalnie w stosunku do ilości obozu rozciągająco-uelastyczniającego (trudne słowo hyhy) to będzie mniej kontuzji na świecie, a moja praca nie będzie tak potrzebna ❤️🙏❤️

Ps. Niestety muszę zauważyć że ruchy góra dół w różnych płaszczyznach osi przód-tyl też w większości wspomaga elastyczność a nie siłę. To tak łyżka dziegciu o poranku.

Ps.2 A może ktoś bardzo dobry w fitnessy, z ładnymi filmikami i ogarniętym pieskiem, kto przerobił już wszystkie ćwiczenia na planecie, chciałby wejść w kolaborację biznesową naukowo-techniczną?

https://www.facebook.com/reel/1876561946334833

24/03/2026

Isia Olkuska to laska którą poznałam w 2011 roku na naszym kursie zawodowym zoofizjo i rzucała mi czasem solidnie podkręcone piłki w nauce 🥰 Do tego charyzmatyczna i o bardzo rozległych horyzontach diagnostycznych i leczniczych 😍 Pasjonatka na koksie więc polecam jej szkolenia ❤️ Trzy moduły KONIOLOGII napewno Was zachwycą!

    Długo mówiło się o tym, że nadmierne karmienie powoduje rozmaite choroby, kto chce wiedzieć dokładnie jakie napewno ...
17/03/2026

Długo mówiło się o tym, że nadmierne karmienie powoduje rozmaite choroby, kto chce wiedzieć dokładnie jakie napewno materiałów w necie nie brakuje. Ja odniosę się jedynie do układu ruchu, bo weterynarzem nie jestem i być nie zamierzam. Szkody górnicze w ramach tkanek ukł ruchu są wielorakie i z różnych perspektyw otyłości wynikają, nie tylko z samego ciężaru, więc o ile pies może ważyć np. w górze normy dla rasy, to jeśli proporcje tkanki tłuszczowej do mięśniowej ma słabą na korzyść tk tłuszczowej, to mogą go dotknąć reperkusje takie same jak u psów wyraźnie otyłych. ALE CZEEEEMUUU

Po kolei, od najprostszych.

😈WAGA wpływa w sposób oczywisty, i tu kontynuujemy poniekąd wczorajszy wątek. Im większa waga powyżej najniższej rekomendowanej dla rasy, tym dłuższy czas podparcia w stępie, czyli wolniejszy chód, lub krótszy wykrok. Siły które działają na stawy są bowiem większe niż projektowane, a pies kompensacyjnie chce zmniejszyć obciążenie dla chrząstki stawowej. Więc kompensuje. Dłuższe obciążenie nie zmniejsza jednak, a zwiększa (z czasem) dociążenie i zużycie chrząstki stawowej.

😈OGRANICZENIE ZAKRESÓW RUCHU szczególnie przez masę tłuszczową w okolicach klatki piersiowej i karku. U psów wyraźnie otłuszczonych można czasem zaobserwować zmniejszony wyprost i zgięcie, ale głównie odwodzenie, zarówno w stawie ramiennym jak i biodrowym. Nie poruszam tu tematu hipermobilności, której efektem może być otyłość, a otyłości blokującej zakres ruchu.

😈WTÓRNA REDUKCJA PRĘDKOŚCI w związku z kompensacjami (j.w.) przy redukcji dodatkowego obciążenia. Oczywiście jest to również wynik obciążeń otyłością układów innych poza ukł ruchu. Bo przecież mięśnie, ścięgna i ich metabolizm wysiłkowy zależą wprost od poziomu działania i jakości działania ukł hormonalnego, krwionośnego, oddechowego. A obciążenia na tych strukturach u psa otyłego są większe więc wymagają wyżego zaangażowania zdegradowanych układów wspierających. Pies szybciej się męczy, unika długiego ruchu i szybszych chodów.

😈KWESTIA PROZAPALNA związana z wydzielaniem wewnętrznym tkanki tłuszczowej to kolejny faktor dezorganizacji ukł ruchu. Cytokiny prozapalne oraz adipokiny produkowane przez nieprawidłowo zbudowaną tkankę tłuszczową powodują masę spustoszeń w ciele psa. W układzie ruchu mogą np wpływać na degenerację macierzy chrzęstnej i płynu stawowego. Jak to działa? Wprost tak, że zwyrodnienia stawów tworzą się nawet jeśli pies wgl tych stawów nie obciąża! Czyli nawet kiedy leży!

😈UTKANIE KOSTNE i gęstość mineralna kości zmienia się pod wpływem obciążenia. Niby kość grubnie, ale jej przekroje i struktura pod wpływem leptyn stają się bardziej kruche i nieskore do regeneracji.

Dodatkowo:

‼️ mamy sporo doniesień ze świata praktyków weterynarii, że częstsze są kontuzje naderwań i zerwań ścięgien czy więzadeł, w tym kolanowych

‼️ obniża się próg bólu i zwiększa jego odczuwanie i występowanie

‼️ spada stabilizacja i poczucie stabilności ciała poprzez zmiany zakresów ruchu i biomechaniki, w tym położenia środka ciężkości

‼️ zmieniają się płaszczyzny klasycznego dociążania w optymalnym ustawieniu płaszczyzn chrzęstnych, na niekorzystne i nieanatomiczne

WNIOSKI:

W zakresie leczenia psa otyłego z nadwagi, lub wdrażania aktywizacji dla psa o zbyt dużym udziale tkanki tłuszczowej, należy się posiłkować zarówno wiedzą dietetyczną, jak i suplementacyjną dla zredukowania stanu zapalnego W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI. W drugiej linii wprowadzać dopiero ćwiczenia, zaczynając od:

0️⃣ usprawniających biernych
1️⃣ delikatnej aktywizacji w manipulacjach stawowych
2️⃣ ruszających przepływy manualek i drenaży
3️⃣ rozruchowych statycznych
4️⃣ siłowych statycznych
. dopiero potem 5️⃣6️⃣7️⃣8️⃣9️⃣🔟 przechodząc do całej gamy ćwiczeń czynnych i zwiększania ilości spacerów czy ruchu. Pamiętając O TOCZĄCYM SIĘ STANIE ZAPALNYM i SŁABEJ REGENERACJI TKANKOWEJ w tym powysiłkowej u psa otyłego lub otłuszczonego.

A ja jutro znów znikam na dwa tygodnie :p Wrócę z cudownymi nowościami ze świata fizjoterapii prosto z branżowych konferencji

        No i wracamy do nieśmiertelnego pytania i nieśmiertelnej odpowiedzi. Jeśli dociążamy psa podczas pracy czy treni...
16/03/2026

No i wracamy do nieśmiertelnego pytania i nieśmiertelnej odpowiedzi. Jeśli dociążamy psa podczas pracy czy treningu to ile kg?

Zwykle odpowiadam NIEWIEM albo TO ZALEŻY (moje ulubione) i wychodzę na ignoranta, bo przecież gdzieś, ktoś, jakoś, podał że dokładnie tyle a tyle. Ja nie umiem i całe szczęście.

Czy to jest kamizelka z dociążeniem, czy też ciągnięcie pniaczka / opony / łańcucha - to wszystko ZALEŻY od:

🎯 celu treningowego
🎯 pogody i temperatury
🎯 rodzaju podłoża (tępe / śliskie)
🎯 nachylenia podłoża
🎯 masy ciała psa
🎯 masy psa bez tkanki tłuszczowej
🎯 WIELKOŚCI bezwzględnej psa
🎯 budowy ogólnej psa (kształt)
🎯 kątowań przodu, ale szczególnie tyłu (!!!)
🎯 a nawet długości poszczególnych kości ORAZ proporcji odcinków kończyn w stosunku do siebie (szczególnie tylnych !!!)

W badaniu, z linka poniżej, mamy że:

➡️ na platformie dynamometrycznej z czujnikami siły Ground Reaction Forces z kamerami IR na markery ruchu

➡️ psy biegły kłusem bez obciążenia a potem z obciążeniem 10% i 20% ich masy ciała w kamizelce dociążającej

➡️ wyszło im że (co jasne) psy pod obciążeniem wydłużyły fazę podporu (stopy dłużej dotykały ziemi) niż bez

➡️ co zawsze powtarzam w przypadku bieżni i mamy kolejny dowód, u większości przód przejmował ponad 65% dodatkowego ciężaru (nadmierny odruch hamowania)

➡️ im wyższy pies w proporcji do długości ciała tym bardziej chwieje na boki (też nie dziwne)

➡️ najważniejsze jednak że zdolność do każdej adaptacji drastycznie różniła się między rasami (użyto w badaniu typów przejściowych i użytkowych pozbawionych ekstremów):

🤹‍♀️ Owczarki niemieckie (jako przykład typu mezocefalicznego/atletycznego) by zrównoważyć ciężar skracały wykrok i zwiększały ilość kroków. Więc też i szybciej się męczyły, fizjologicznie i mięśniowo. Same z siebie zaś mocniej akcentowały kwestię ochrony stawów. Najbardziej obrywały u nich stawy skokowe i biodrowe.

🤹‍♀️ Labrador retrivery (jako typ psa cięższy/kwadratowy) próbowały utrzymać naturalną długość wykroku mimo obciążenia. W efekcie waliły mocniej w podłoże - duże przeciążenia szczególnie na stawach łokciowych i ramiennych.

🤹‍♀️ Springel spaniele UK (jako typ mniejszy/kompaktowy) wykazały zaś największą niestabilność boczną i "kołysanie" tułowia, co wymuszało zwiększoną pracę mięśni stabilizujących kręgosłup i mięśni głębokich. Wynikało to wprost z większej elastyczności górnej linii niż ras dużych zaspawanych w grzbiecie.

WNIOSEK prosty, jeśli jeden pies dostanie 10% obciążenia na grzbiet, to inny nie ;p Czasem wystarczy 5%. Musimy patrzeć na budowę psa i ruch pod obciażeniem. Jeśli widzimy jakąkolwiek niestabilność, lub kamizelka z obciążeniem nie jest idealnie dopasowana, zmniejszmy dociążenie. Im większy pies tym dłuższy czas tolerancji na dociążenie (sztywność samoczynna konstrukcyjna), ale większe konsekwencje po czasie. Im mniejszy pies tym prawdopodobnie szybciej wyłapiemy wzrokowo błąd dociążenia, więc nie będzie tak wielkich reperkusji w przyszłości.

https://www.semanticscholar.org/paper/Trotting-spaniels-outperform-labradors-and-when-a-Knight/cd55c42dfb95c4f918a735498a85179a92a5f6b6

from me to U /Agnieszka Bialy

    Co może robić zoofizjoterapeuta gdy ma pacjenta leżącego. Takiego wiecie, bez ruchu, nie wiadomo co z tą kupką niesz...
14/03/2026

Co może robić zoofizjoterapeuta gdy ma pacjenta leżącego. Takiego wiecie, bez ruchu, nie wiadomo co z tą kupką nieszczęścia począć.

🤲 PROM zakresy ruchu, by utrzymać mobilizację, odżywienie tkanek dystalnych i ruch płynów
🤲 manipulacje stawowe, w tym "dobijanie i ugniatanie" osi kończyn by nie tracić za dużo tkanki chrzęstnej ORAZ symulować bierną pionizację w pozycji poziomej
🤲 masaże okołostawowe by zredukować sztywności
🤲 próby wywołania oporu i przyruchów, poprzez przepychania i przyszczypywanie
🤲 masaże mobilizujące i elektrostymulacje
🤲 rehabilitację funkcjonalną jeśli pacjent jest przytomny (wodzenie oczyma, podążanie pyskiem za smaczkiem czy zapachem, etc.)
🤲 ćwiczenia oddechowe bierne i praca na przeponie
🤲 ćwiczenia bierne na nerwie błędnym
🤲 oklepywania i masaże limfatyczne
🤲 częste zmiany pozycji lub nachylenia, pobudzanie tkanek dla uniknięcia odleżyn i inne, jakie? Co przychodzi Wam jeszcze do głowy?

Można również wprowadzić światłoterapię regeneracyjną, aromaterapię, dźwiękoterapię. Wg mojego doświadczenia większość z tych czynności mogliby wykonywać, po odpowiednim przeszkoleniu, również technicy weterynarii w klinikach wet ze wskazania i zalecenia lek.wet.

A ten post dedykuję Tzuki w (prawie) rocznicę jej śmierci

12/03/2026

Nie wiem jakie są Wasze spostrzeżenia, ale mnie zmroziło że niby to jest profesjonalne narzędzie.

Kość biodrowa w stanie faktycznym nie rusza się zbytnio przód - tył, za to rusza się w protrakcji i retrakcji, łukiem takim w osi wokół stawu krzyżowo - biodrowego. Zupełnie tego tu nie widać.

Łopatka wykonuje również ruch elipsoidalny z fazą depresji i elewacji w każdym z ruchów. Też wgl nie ma ruchu łopatki góra dół na przedstawionych formach.

Dodatkowo łopatka ma dwa istotne miejsca ruchu które w stosunku do siebie kreślą wydłużoną ósemkę. Podobnie zresztą jak (na mniejszą skalę) guz kulszowy do szczytu talerzy biodrowych w miednicy.

Guza kulszowego wgl nie ma zaznaczonego. Punkty nie są w miejscach wokół których faktycznie odbywa się ruch, czyli w stawach. Plasterki markerów naklejane były na skórę, która nie rusza się razem ze stawem i wgl czasem mało się rusza ;)

Precyzja 96,6% była mierzona ale napewno nie do faktycznego modelu ruchu psa.

    Po kursie TMP (gratuluję egzaminu !) dostałam jeszcze ciekawe pytanie o porównanie okresu roztrenowania psów o różny...
11/03/2026



Po kursie TMP (gratuluję egzaminu !) dostałam jeszcze ciekawe pytanie o porównanie okresu roztrenowania psów o różnych predyspozycjach i stopniach pobudzenia. No to się wkopałam, bo tematu zwykle nie poruszam. Do tej pory moje podejście było na rynku troszkę niepopularne, ale ostatnie lata zmieniają powoli perspektywę.

Co do pełnego roztrenowania mamy wiele koncepcji jak i czy wgl je przeprowadzać. Przyznam się że jestem z tego teamu który "mówi" że nie roztrenowuje psów. To nie znaczy że nie robię psom przerwy, urlopu. ROBIĘ! Ale absolutnie nie w formie odpoczynku rozumianego jako leżenie plackiem. Zawsze ale to zawsze, od kiedy pamiętam roztrenowanie (nazwijmy URLOP psa) traktuję jako urlop aktywny. Przykład: pies agilitowy, do tego zwykle robi hobbystycznie frisbee. No i extra. W czasie urlopu wezmę go więc na obóz tropienia, albo pasienia, obóz trekkingowy, SAR, dummy..

Zmieniam tym samym:

1) stopień pobudzenia OUN
2) zakresy ruchu
3) dominujące sekwencje ruchu
4) poziom zaangażowania systemu motorycznego
5) obciążenia etc.

Nie zabieram psu zadań, tylko zmieniam zadania na inne :) Niekoniecznie bardziej obciążające, bo to nie o to chodzi żeby psa dojechać na jego urlopie, ale inne. Poziom dopasowuję do psa, najlepiej niski, początkujący.

Niwelujemy w taki sposób powtarzalne dominujące przeciążenia specyficzne dla codziennego ruchu, które mamy w sezonie startowym czy treningowym. Dodatkowo nauka nowych zadań stymuluje neuroplastyczność mózgu, zapobiegając wypaleniu, przetrenowaniu czy przestojowi bez progresu. Sama zaś zmiana aktywności pozwala na regenerację struktur najbardziej obciążanych w sezonie. I tych podstępnych mikrourazów kumulacyjnych!

To jest też SUPER moment żeby popatrzeć na deficyty u psa. A dodatkowo zwykle wyłażą ukryte kontuzje, bo zmieniliśmy zakresy ruchu w stawach i płaszczyzny dociążenia, takie regularne, zwyczajowe. Zabranie dociążenia z regularnie przeciążanych płaszczyzn ukł ruchu pozwala mu na pokazanie NAM gdzie się za mocno wytarło a gdzie boli. Te ukryte mikrourazy często wychodzą w sporcie ZA PÓŹNO. I nie wychodzą po roztrenowaniu opartym o odpoczynek, bez zmiany rutyny motorycznej. Wtedy też zwykle sięukrywają.

Silniejszy i bardziej wszechstronny organizm psa jest lepszym odbiorcą dla doskonalenia treningowego w kolejnym sezonie. Zbudujemy to więc lokalnie w treningu funkcji utraconej i w różnych crosstrainingach bardziej globalnie. A wykorzystanie i rozbuchanie neuroplastyczności mózgu dla poprawy zdolności kognitywnych da lepsze pole do przyswajania kolejnych poziomów specjalizacji.

I to znów ja, Agnieszka Bialy prozdro

             Czy wiesz że - ROZCIĄGANIE może być szkodliwe w rozgrzewce? Nie zawsze musi, ale raczej, w większości podst...
24/02/2026



Czy wiesz że - ROZCIĄGANIE może być szkodliwe w rozgrzewce? Nie zawsze musi, ale raczej, w większości podstawowych technik treningowych jest niezalecane i może powodować reperkusje. Od delikatnych po całkiem złożone.

Różnica merytoryczna to przede wszystkim bardzo różne postrzeganie dwóch nazw ROZCIĄGANIE i MOBILIZACJA. Powinno być różne!

🫷 Rozciąganie (statyczne czy/i bierne): zwiększa plastyczność tkanek i zakres ruchu (ROM / PROM) poprzez wydłużanie struktur czy (i) powiększanie kątowań.

👎 Często (co widać szczególnie u psów sportowych) odbywać się to może kosztem pożądanej wartości sztywności tkankowej, zapewniającej sprężystość i sprzyjającej generowaniu i odzyskiwaniu mocy. Przykładem popularnym w fizyce jest ścięgno achillesa.
👎 Niestety rozciąganie może również wpływać negatywnie na procesy regeneracyjne (szczególnie stanów zapalnych).
👎 Dodatkowo wrzecionka mięśniowe nie lubią rozciągania w kontekście wysiłku fizycznego, odpowiadają bowiem za prawidłowo szybką reakcję skurczu. A rozciąganie wpływa na nie spowalniająco.
👎 Większe zakresy ruchu nie są spójne z prostą koncepcją budowania siły, dlatego mało jest sportów takich jak gimnastyka artystyczna i balet. I są one bardzo wyniszczające dla organizmu z powodu konieczności pracy siłowej, precyzyjnej i detalicznej na dużych ramionach dźwigni w krańcowych zakresach ruchu.

🦵 Za to: Mobilizacja dynamiczna / Wydłużanie dynamiczne / Wyciąganie to nazwy pasujące idealnie do tego, co z psami (i ze swoim ciałem również) robimy często podczas rozgrzewki. Co jest pożądane. I nie jest to napewno rozciąganie.

👍 To trochę jak wstępne przygotowanie układu nerwowego i mięśniowego do pracy.
👍 Nie dążymy w nim do „wydłużenia” tkanek na stałe, ale jedynie do poprawy ich ślizgu, ukrwienia i aktywacji mechanoreceptorów (w tym komunikacji).
👍 Nie uspokajamy więc receptorów mięśniowych, a je pobudzamy.
👍 Poprawiamy tzw. warunki lepkosprężyste, a dzięki nim pojemność energetyczną struktur łącznotkankowych (wytworzenie, wejście, magazynowanie i oddanie energii).
👍 Buduje się też, niejako przy okazji, świadomość położenia ciała w przestrzeni.

PRZED TRENINGIEM w ramach ROZGRZEWKI mobilizujemy, wyciągamy, wydłużamy podczas aktywnych dynamicznych ćwiczeń. Ukłony, skręty boczne, wyciągania dynamiczne do smaczka w różnych pozycjach.

PO TRENINGU w ramach ROZPRĘŻENIA uspokajamy, rozciągamy, powodujemy zmniejszenie pobudliwości nerwowej i struktur łącznotkankowych układu ruchu.

jak kura pazurem skrobnęła Agnieszka Bialy

          Dawno dawno temu.. było tak, że nie suplementowałam swoich psów, jeśli nie było po temu wskazań medycznych. Ba...
22/02/2026



Dawno dawno temu.. było tak, że nie suplementowałam swoich psów, jeśli nie było po temu wskazań medycznych. Bardzo lubię urozmaicać im dietę, do tego na polu, w lesie i ogrodzie dojadają sporo natywnych roślin, ale również bardzo często suche gałęzie i ziemię. Ziemię najczęściej na przedwiośniu. Patyczki najczęściej w lecie. Oczywiście pilnuje żeby nie było w otoczeniu drewna które jest niejadalne.

Karmione głównie karmą zbilansowaną suchą, o niskim lub średnim procencie białka w masie suchej, a tłuszczu więcej kiedy mocno trenowały lub zostawały w kojcu na zimnie, a mniej w okresach o niskim zapotrzebowaniu. Czyli 22 / 20 / reszta węgle, lub 22 / 10 / reszta węgle. Oczywiście rozpiska MAKROskładników, w dużym zaokrągleniu. Pasze wybieram zwykle niemiecką i z Bawarii, bo podobają mi się przepisy dotyczące wymogów dla produkcji pasz i karm w Bawarii. Najbardziej sprawdza mi się jagnięcina z ryżem, dziczyzna najchętniej jeleń, wołowina from time to time

Że dużo gotuję to psy dostają do tego sporo obierek (poza cebulowymi, strączkami i ziemniakami surowymi to wszystko inne TAAAAK) i ścinków. Kapust różnych, selera, pietruszki czy korzeń czy liście obojętne, ogórki, pomidory, sałaty.. Co mam to leci. Również zdechłe badyle z garka. Kiedyś przy większej ilości psów szło na bieżąco, teraz często nadmiar suszę na grzejniku na później.

Lubię dodawać susz konopny, pokrzywę, lucernę, to od czasu do czasu. Peletowane takie, lub własne. Lubię dodawać olej lniany lub konopny, też od czasu do czasu. Mam też zapas peletowanych lub suszonych warzyw w razie jakbym akurat nie gotowała tylko korzystała z zapasów. Do tego wszelkie odpadki mięsne i ogrom chrząstek. Nigdy Nie Daję Kości. Ewentualnie obcinam część podchrzęstną, czyli główkę samą. I to też rzadko. Za to chrząstki non stop .. muszę sobie wyrywać z paszczy, bo też wielbię.

Moje psy dostają trochę groszków przy okazji każdego spaceru, czyli 3x dziennie i jeden główny posiłek, zwykle zmieszany z 2-3 karm i tego co powyżej, zalane wodą, 2x tyle co paszy, zaraz przed podaniem. Cattledogi się potrafią zatkać bo jedzą zbyt łapczywie. Łącznie pies koło 20 kg wagi je tak koło wysokiego kubka/miarki karmy na dobę.

Wszyscy którzy mnie ustawicznie od lat pytają czym karmię, teraz dopiero dostają dokładna rozpiskę. Czemu? Booooo zaczęłam suplementować swoje psy! Czeeeemu? Bo jeden ma 14 a drugi 13 lat 🫣🥳

No to co ja im obecnie daję dodatkowo. Zestaw przeciwzapalny ze zdjęcia po pół kapsułki raz w tygodniu jeden preparat. Poza omegą, ona jest niepodzielna, raz w tygodniu kapsułka. Do tego raz w tygodniu 2.000 j D3. Codziennie po 1 tab Heparegen. I rzutami Agapurin po 1 tab na łebka na dobę. Do tego raz w tygodniu probiotyk dla podtrzymania, Fortiflora lub Pectovit. I tyle spowiedzi właścicielki dwóch crazy psów 🥰 Pamiętajcie że to jest zestaw dla psów którym teoretycznie nic nie jest, tylko nadal mają treningi sprinterskie mimo wieku więc wypadałoby poprawić regenerację. A organizm sobie sam w tym układzie suplementacji jednodniowej wybierze co potrzebuje w danym momencie.

Tak psy swe dręczy nie kto inny jak Agnieszka Bialy

ps. to z labkiem w tle to puste opakowanie zastępcze, nie używam tego preparatu

Adres

Oborniki Śląskie Gmina

Telefon

+48 513 213 135

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy UrazZone - rehabilitacja i fizjoterapia psów umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do UrazZone - rehabilitacja i fizjoterapia psów:

Udostępnij