Jak ugryźć ślepego psa

Jak ugryźć ślepego psa Opieka i praca z psem niewidomym by ciocia Ania.🩵

insta ➡️ślepaczkowa Przystań

https://www.instagram.com/slepaczkowa_przystan?igsh=OWdrZDZ0Y2djbHdi

24/08/2026

Gdyby Lilka nie skakała to by nóżki..eeh😏
Podczas spaceru nagle zaczęła sie kłaść i podnosić łapkę. Szybka wizyta u weterynarza i ....nic😵‍💫 Nic wbitego, nic złamanego, zero zaczerwienienia czy obrzęku. Nie wiadomo co sie stało. Dostała leki przeciwbólowe oraz przeciwzapalne i gdyby nie było poprawy to jedziemy do ortopedy.
Z pozostałych wiadomosci....Lilka waży 16kg 🤯 Jak do nas trafiła to ważyła 8...kto pamięta, kto widział ją ten wie. Trzymajcie kciuki za moją bandę niepełnosprytków😄

Jak dbam o mojego psiego seniora z nowotworem ❤️🍲 Małe, ale częstsze posiłkiZawsze dostaje ciepłe, gotowane jedzenie, po...
23/08/2026

Jak dbam o mojego psiego seniora z nowotworem ❤️

🍲 Małe, ale częstsze posiłki
Zawsze dostaje ciepłe, gotowane jedzenie, podawane w małych porcjach, ale częściej.
Odkąd pojawiły się u niego problemy z żołądkiem, większe posiłki zaczęły powodować ból brzucha i wymioty.

🧣 Komfort cieplny
Bardzo często robi mu się zimno. Wtedy zaczyna drżeć, ma zimny nosek i łapki.
Kiedy śpi, jest przykryty kołderką, a na wieczorne spacery zakładam mu sweterek- nawet w sierpniu.
W tym wieku i przy chorobie jego organizm dużo gorzej radzi sobie z utrzymaniem odpowiedniej temperatury, dlatego staram się zapewnić mu ciepło i komfort przez cały dzień.

🤲 Delikatne podnoszenie i zero ucisku na brzuch
Obchodzimy się z nim dosłownie jak z jajkiem.
Przy podnoszeniu trzeba być bardzo ostrożnym i delikatnym. Unikamy jakiegokolwiek ucisku na brzuch i staramy się wykonywać każdy ruch powoli, żeby nie sprawiać mu dodatkowego bólu ani dyskomfortu.

👄 Kontrola dziąseł
Kilka razy dziennie kontrolujemy kolor jego dziąseł.
Gdyby dziąsła stały się wyraźnie blade lub białe, może to oznaczać ,ze doszło do krwawienia wewnętrznego dlatego w takiej sytuacji nie czekamy i jedziemy pilnie do weterynarza.

🧼 Higiena i pampersy
Niestety nie kontroluje już zupełnie oddawania moczu. To nie jest już tylko posikiwanie - zdarza się pełen strumień.
Dlatego regularnie sprawdzamy pampersa i dbamy o to, żeby był suchy. Komfort i czystość są teraz dla niego naprawdę ważne.

🐾 Spacer - krócej, ale nadal razem
Jego dusza kocha spacerować, ale ciało coraz częściej odmawia posłuszeństwa.
Dlatego nasze spacerki są teraz krótkie i dostosowane do jego możliwości. Nie chcę odbierać mu tego, co kocha, ale jednocześnie nie chcę go przemęczać.
Czekamy właśnie na przesyłkę z wózkiem, dzięki któremu będzie mógł towarzyszyć Lilce podczas długich spacerów,ktore kiedys razem ze Ślepkiem tak bardzo kochal .

Dzięki mojej koleżance będzie mógł nadal cieszyć się świeżym powietrzem.🩷

💊 Leki i suplementy
Na co dzień przyjmuje leki osłonowe na żołądek, przeciwbólowe na kręgosłup oraz leki na tarczycę.
Do tego dochodzą suplementy wspierające wątrobę i stawy.
Największą różnicę zauważyliśmy po wprowadzeniu leków na żołądek -poczuł się lepiej.😊

Dziewczyny nie widziały się cały tydzień. ❤️ I chyba dopiero dziś naprawdę zobaczyłam, jak bardzo tęskniły za sobą.Lilka...
15/08/2026

Dziewczyny nie widziały się cały tydzień. ❤️ I chyba dopiero dziś naprawdę zobaczyłam, jak bardzo tęskniły za sobą.
Lilka przez te dni była cieniem samej siebie. Snuła się smętnie po ogrodzie, jakby czegoś - a właściwie kogoś - bardzo jej brakowało. 🥺

Dziś postanowiłam więc, że spróbujemy wyjść razem na ogród. Arielka dostała pampersa, który osłania również jej amputowane kończyny, a do tego worek do ślizgania. Powolutku, ostrożnie, bez pośpiechu. Teraz najważniejsze jest, żeby odpoczywała - pilnuję, żeby nie biegała i nie skakała, żeby nie uszkodziła szwów.

Dziewczyny spędziły ze sobą niecałą godzinkę. Leżakowały, trochę się bawiły, przytulały i po prostu były obok siebie. Arielka odpoczywała, a Lilka wreszcie miała swoją ukochaną siostrę przy sobie.
I wiecie co? Widać było od razu, jak bardzo im tego brakowało. 🥹 Ich humory zmieniły się w jednej chwili. Jakby ktoś zapalił światło.

Dziś obie dostały dokładnie to, czego potrzebowały - siebie nawzajem.

13/08/2026

Arielka już po zabiegu ❤️
Teraz będzie już tylko lepiej.

Aktualizacja o PiratkuNiestety demencja postępuje. Zdarza się, że na ogrodzie po prostu się gubi. Potrafi chodzić dookoł...
12/08/2026

Aktualizacja o Piratku

Niestety demencja postępuje. Zdarza się, że na ogrodzie po prostu się gubi. Potrafi chodzić dookoła jednego drzewka, jakby nie wiedział, gdzie jest, dopóki do niego nie podejdziemy i go nie zabierzemy.

A ja jestem w trybie czuwania 24/7.
Kilka razy dziennie sprawdzamy kolor jego dziąseł. Wiemy, na co zwracać uwagę. Jeśli zrobiłyby się blade i Piracik nagle by osłabł, musimy pędzić na ostry dyżur, bo może to oznaczać, że pękł jego guz.

Ostatnio został ostrzyżony, tak jak zawsze. I dopiero wtedy zobaczyłam, jak bardzo schudł. 💔

I jakby tego było mało, pojawił się kolejny guzek -tym razem na klatce piersiowej. Trzy tygodnie temu jeszcze go nie było. Teraz jest już wyraźnie wyczuwalny pod dłońmi.
I chyba najbardziej boli mnie właśnie to, że patrzę, jak choroba go zmienia. Widzę każdą zmianę na jego ciele,każdy kilogram, którego ubyło. Każdy słabszy moment.Niesamowicie boli patrzeć na to, jak choroba krok po kroku zabiera mojego ukochanego psa😭

Czasami Piracik wzdycha i ma gorszy moment, wtedy widać, że jest słabszy. I wtedy pojawia się w głowie to najtrudniejsze pytanie:
„Czy to już czas ?”
To życie w ciągłym czuwaniu. Pilnowaniu go. Obserwowaniu. Sprawdzaniu, czy wszystko jest w porządku. Kilkanaście razy dziennie wymiana smsów ,,jak Mały?''

A czasami zachowuje sie jak dawniej, wesoły jak dokazujący szczeniak.🥹 zaczepia,podskakuje i szczypie aby sie z nim bawić

Chce, żeby miał jak największy komfort i jak najwięcej dobrych chwil. Żeby mógł być sobie Piratkiem - ze swoim spacerowaniem, odpoczywaniem, wąchaniem świata i tymi wszystkimi małymi rzeczami, które jeszcze sprawiają mu przyjemność.

I na razie Piracik mówi mi swoim zachowaniem: „Jestem tutaj.”

A my w domu odpowiadamy: „Wiemy, Piraciku. Jesteśmy z Tobą.” ❤️

🐾 Arielka po zabiegu ❤️ Dziś przeszła zabieg amputacji. Ze względu na spore krwawienie, dla jej bezpieczeństwa lekarze z...
10/08/2026

🐾 Arielka po zabiegu ❤️

Dziś przeszła zabieg amputacji. Ze względu na spore krwawienie, dla jej bezpieczeństwa lekarze zdecydowali, że amputację rozłożymy na dwa zabiegi. Dziś została amputowana jedna nóżka.

To, co widzicie na zdjęciu, to odleżyna. Powstała w wyniku tego, że Arielka przez cały czas układała się nieprawidłowo na jednym boku. Mimo najlepszej opieki, pielęgnacji, regularnych opatrunków i ogromnego zaangażowania, takie zmiany pojawiały się na całych nóżkach. 💔

Najważniejsze jednak, że Arielka jest już w domku i czuje się bardzo dobrze. ❤️ Widzę ogromną różnicę -od razu zaczęła układać się w inny sposób, jest wyprostowana i nie jest już tak mocno wykręcona.

Teraz najważniejszy jest odpoczynek i spokojna rekonwalescencja. Będę Was informować o jej stanie i kolejnych krokach.
Dziękuje, że cały czas trzymacie za nas kciuki. 🥹❤️

Dziękuje za każde dobre słowo, udostępnienie i przede wszystkim za całe wsparcie finansowe. Bez Waszej zbiórki ten zabieg nie byłby możliwy. To dzięki Wam Arielka dostała szansę na lepsze, wygodniejsze życie. 🐾
Trzymajcie za nią mocno kciuki. ❤️
Arielka walczy dalej! 🐶❤️

Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o naszych weterynaryjnych przygodach.Jeżeli macie jakiekolwiek wątpliwości co do leczeni...
09/08/2026

Dziś chciałabym opowiedzieć Wam o naszych weterynaryjnych przygodach.

Jeżeli macie jakiekolwiek wątpliwości co do leczenia Waszego zwierzaka - pamiętajcie, że to Wy znacie go najlepiej. Dlatego szukajcie opinii innych weterynarzy. Konsultujcie się w kilku miejscach, szczególnie wtedy, kiedy czujecie, że coś się nie zgadza.

Ja niejednokrotnie usłyszałam: „Nie da się”, a chwilę później inny weterynarz mówił: „Oczywiście, że się da”.

💫Jednym z takich przykładów jest moja kotka Zuzia, która choruje na nerki. Miała bardzo duże pogorszenie stanu zdrowia i od jednego z weterynarzy usłyszałam, że najwyższy czas się z nią pożegnać. Nie potrafiłam się z tym pogodzić, dlatego pojechałam w inne miejsce. Zuzia dostała inne leki, w zwiększonych dawkach, i dziś - mimo że miała żyć maksymalnie sześć miesięcy‼️ - jest z nami już ponad półtora roku i czuje się rewelacyjnie.🥰 w dodatku przeszła niedawno zabieg sanacji ząbków🤗 tak,kot chory na nerki ‼️
Zepsute ząbki zostały usunięte,kamień oczyszczony a ona od razu zyskala lepszy apetyt.

💫Kolejnym przykładem jest Lili, która trafiła do nas bardzo chora, jak sami wiecie. Po konsultacji w innym miejscu okazało sie,ze nie ma takiego leczenia jakie powinna mieć.
Na cito powinna dostawać kroplówki i specjalna karmę.
Po bardzo wnikliwej wizycie dostała fachową opiekę , dzięki temu do dziś żyje szczęśliwie.❤️
Cukrzyca to nie wyrok.

💫No i teraz kolejna sytuacja - Piracik.
Piracik miał problemy żołądkowe, kilka razy zwymiotował a pozniej przez kilka dni bardzo dużo dyszał. Dodatkowo bolał go kregoslup.Jeden z weterynarzy powiedział, że to po prostu starość i żebym podawała mu Pyralginę. Posłuchałam. Zaufałam. Podawałam mu lek przeciwbólowy.

Ale zamiast poprawy było coraz gorzej.
Wtedy zaufałam swojej intuicji i pojechałam z nim w inne miejsce. Wykonaliśmy USG i okazało się, że Piracik ma bardzo dużo guzów. Zalecono operacje na cito...
Znów Udaliśmy sie w kolejne miejsce.

Kolejny weterynarz potwierdził, że jest to bardzo agresywny, rozsiany nowotwór. W jego przypadku operowanie wszystkich zmian nie miałoby sensu, ponieważ choroba zajęła już praktycznie cały organizm.💔 zwyczajnie moglby tez nie przeżyć takiej operacji.
Zauważyłam też zmianę w jego nosie - jedna dziurka robi się coraz mniejsza, ma tam jakis guz . Na szczęście Piracik nadal oddycha dobrze, ale widzę, że nowotwór zajmuje coraz większą część jego organizmu. 😩

Dlatego zdecydowaliśmy się na leczenie paliatywne. Dostaliśmy leki, dzięki którym możemy przede wszystkim zadbać o jego komfort. Specjalna dieta nie obciaza żołądka.
I wiecie co? Piracik czuje się rewelacyjnie. ❤️

Nie walczymy już za wszelką cenę z chorobą. Walczymy o to, żeby miał dobre, spokojne dni, żeby nie cierpiał i żeby jak najdłużej czuł się dobrze.

💫Podobną sytuację mieliśmy ze Ślepuniem. Nikt nie dawał nam nadziei. A jednak znaleźliśmy miejsce, w którym ktoś powiedział: „Spróbujmy. Dajmy mu szansę”. I za tę szansę jestem ogromnie wdzięczna.🥹
Choć Ślepcio nie żyje to wiem,ze zrobiliśmy WSZYSTKO co sie dalo ‼️ Gdybyśmy nie sprobowali to do dziś dzień zadręczalabym sie,ze moglam zrobic cos wiecej.

Dlatego jeżeli macie wątpliwości co do diagnozy albo leczenia Waszego zwierzaka - konsultujcie, pytajcie i szukajcie.
Druga opinia naprawdę może zmienić wszystko.
Bo czasami jeden weterynarz mówi: „Nie da się”, a drugi mówi: „Spróbujmy”.
I właśnie dzięki temu „spróbujmy” Wasz zwierzak może dostać szansę, której wcześniej nikt nie chciał mu dać. ❤️

W poniedziałek Arielkę czeka operacja. Przejdzie amputację obu tylnych nóżek. Zostaną jedynie krótkie kikuty, dzięki cze...
07/08/2026

W poniedziałek Arielkę czeka operacja. Przejdzie amputację obu tylnych nóżek. Zostaną jedynie krótkie kikuty, dzięki czemu pampers będzie się lepiej trzymał, a codzienne funkcjonowanie stanie się dla niej łatwiejsze.

To niezwykle trudna decyzja, ale podjęta z myślą o jej komforcie i jakości życia. Jej nóżki są całkowicie zniszczone - nie ma żadnych szans, by kiedykolwiek mogła na nich stanąć. Obecnie przeszkadzają jej podczas poruszania się na wózku, powodują bolesne otarcia aż do krwi i są źródłem ciągłego dyskomfortu.
Wierzymy, że po operacji Arielka w końcu odczuje ulgę i będzie mogła żyć wygodniej.

Prosimy, trzymajcie za nią mocno kciuki w poniedziałek. Każda dobra myśl i każde wsparcie są dla nas bardzo ważne. ❤️

Adres

Oława

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Jak ugryźć ślepego psa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij