16/01/2026
Jako hodowca i członek zkwp z ciężkim sercem patrzę na fale hejtu jaka jest skierowana przeciwko nam. Fala hejtu, która jest bezsensownie nakręcana przez dwie fundacje ,którym do świętości daleko .
Nie zgadzam się aby wrzucać mnie do jednego worka z patologią, która jest ułamkiem ludzi tworzących związek. Nie wszyscy trzymają psy w gównie , nie wszyscy traktują je jak przedmioty nie wszystkie suki to maszynki do rodzenia . Zdecydowana większość z nas hodowców zkwp robi to z pasji. Psy traktowane są z miłością i szacunkiem . Jak członkowie rodziny. Wszystko podporządkowane jest im. Całe nasze życie kręci się wokół naszych psów i szczeniąt. Przez kilka lat byłam nieobecna na ringach . Najpierw przewlekła choroba mamy , potem pojawił się Miki. Przez te kilka lat zmieniło się bardzo wiele . Na ringach nie zawsze wygrywa ten najpiękniejszy. Nie zmieniło się jednak to, jak nam wszystkim porządnym hodowcom zależy na naszych psach.
Nie wszystkie decyzje w hodowli są proste ale każda z nich prowadzi do szczęśliwego życia naszych psów.
Na zdjęciu chwila , w której pojawiły się moje ostatnie maluszki ❤️