09/08/2025
On pięknie przygotowywał ją do tego momentu. Stopniowo wyciszał swoją obecność. Ona także starała się przygotować. Oswajała się z myślą, że to kiedyś nadejdzie. Ale…
Ta ważność relacji – bo to ten pierwszy, od którego wszystko się zaczęło.
Ta więź – bo przez siedem lat byli tylko dla siebie, bez innych piesków.
To przyzwyczajenie – bo to aż piętnaście wspólnych lat.
Ta wymiana – ona odpowiedzialna za niego, on obdarzający ją bezgranicznym zaufaniem.
Ta zmienność życia i niezmienność ich miłości do siebie.
Ta liczba wspomnień, wywołanych uśmiechów na jej twarzy, dotyku – od pierwszego po ostatni, „stykania się” ciepłym ciałkiem, wymiany spojrzeń, z których potrafili czytać wszystko.
Ten brak doświadczenia – bo pierwszy raz odchodzi najważniejsza istota na świecie (o ile w ogóle doświadczenie mogłoby sprawić, że byłoby łatwiej).
Ten ścisk w klatce piersiowej.
Te łzy.
To poczucie straty.
Ten powracający przed oczami obraz ostatniego oddechu.
Ta tęsknota.
A myślała, że będzie boleć mniej, bo przecież wspólnie się przygotowywali…
Żegnaj najważniejszy
Lolku, Lolasku, Lolusławie, Lolasiu,
Szafirku Lavandula
💙24.04.2010 - 6.08.2025🖤