02/02/2026
Dotarły do mnie informacje że pod postem adopcynym o Kali pojawiło się mnóstwo oburzonych komentarzy dotyczących decyzji rozdzielenia suczek więc chciałabym sprostować i wytłumaczyć pomyłkę.
Fundacja Adoptuj Psiaka - Polska Organizacja Pomocy Zwierzętom dostawała zgłoszenia o chęci adopcji pojedynczych ale ich pierwszym wymaganiem było aby szły razem - ze względu właśnie na lękową suczkę. Ponieważ adopcje pojedyncze są łatwiejsze i osobno zwiększylibyśmy szanse na adopcje obu suczek - poproszono mnie o przyjrzenie się psiakom i zdecydowanie czy ewentualnie można byłoby znaleźć im domy osobno.
Wiedząc że tymczasowi opiekunowie nie znajdą odpowiedniej ilości czasu na pracę z lękową suczką i nie będą w stanie przedłużyć ich pobytu (kwestie zdrowotne oraz stan psich rezydentów) uznałam że można będzie suczki rozdzielić POD WARUNKIEM że znajdzie się osoba która da dom stały lub tymczasowy i poświęci czas na pracę z lękową suczką. Będzie to dla niej zdecydowanie lepsza opcja niż powrót do schroniska nawet z matką.
Niestety post fundacji został źle sformułowany ponieważ nigdy z mojej strony nie padły słowa że suczka "powinna być w nowym domu sama".
W fundacji pomaga wiele osób, powstał trochę "głuchy telefon" ale takie sytuacje przekręcenia słów niestety się zdarzają. Przypominam że ze swojej strony oferuję kilka darmowych konsultacji dla osoby która byłaby chętna zając się lękową suczką i oczywiście polecam też adopcję jej mamy 😉
Jeśli ktoś miałby jeszcze wątpliwości co do tej sytuacji - zapraszam do kontaktu.