18/05/2025
🪷Długo nie wiedziałam, dlaczego moje ciało boli. Dlaczego moja skóra krzyczy. Dlaczego nie mogę odetchnąć pełnią życia.
🪷Aż zrozumiałam, że niosę coś, co nie jest moje. Żal kobiet mojego rodu.
🪷Dziś postanowiłam go oddać. Z miłością. Z szacunkiem.
🪷Ten rytuał może być i dla Ciebie, jeśli czujesz, że Twoje ciało mówi głosem przodkiń.
🌷Krok 1: Otwarcie przestrzeni
Zapal świecę i powiedz:
„Wołam wszystkie kobiety mojego rodu. Te, które żyły w bólu. Te, które nie mogły mówić. Te, które milczały. Te, które płakały nocą. Te, które były same w małżeństwie. Te, które nie znały czułości.”
„Wołam Was nie po to, by Was sądzić – ale po to, by Was zobaczyć.”
Zamknij oczy. Wyobraź sobie za sobą długi rząd kobiet.
Niektóre płaczą. Niektóre trzymają w rękach garść ziemi, popiół, listy, krzyże, ściśnięte serca.
🌷Krok 2: Przerwanie lojalności bólu
Połóż rękę na sercu i powiedz:
„Widzę Wasz żal. Wasz niespełniony los. Waszą samotność. I widzę też, jak bardzo starałyście się przetrwać.”
„Ale ja nie muszę już cierpieć za Was. Nie muszę chorować, by Was pamiętać. Nie muszę nienawidzić siebie, by być lojalna.”
„Z szacunkiem i miłością… oddaję Wam Wasz los.”
„Ja wybieram życie. Zdrowe ciało. Kochającą skórę. Ciepły dom. Spokojne serce.”
„I jeśli którejkolwiek z Was zabrakło miłości – dziś wysyłam ją do Was przez moje ciało.”
🌷Krok 3: Przekaz światła wstecz i ku sobie
Zanurz dłonie w naczyniu z wodą.
To symbol oczyszczenia linii żeńskiej i siebie.
Powiedz:
„Nie jestem już przedłużeniem cierpienia.”
„Jestem punktem nowego początku.”
„Z mojej skóry, moich oczu, mojego brzucha, mojego serca – dziś schodzi pamięć żalu, który nie był mój.”
„Dziś czuję siebie. Tylko siebie. I to mi wystarczy.”
🌷Krok 4: Zakończenie
Odwróć się energetycznie w kierunku życia –
(tak, jakbyś patrzyła w przyszłość, a ród stał za Tobą – jako wsparcie, nie ciężar).
Powiedz:
„Z Waszego bólu biorę siłę. Z mojego serca biorę miłość. Idę dalej.”
„Już nie w imię bólu. Ale w imię życia.”
Zgaś świecę z intencją: „Niech światło, które się zapaliło, nigdy już we mnie nie zgaśnie.”
Luiza Lamber
Źródło: jestem wdzięczna
Papała Małgorzata Zagroda Amaltea