30/01/2026
To nie są zdjęcia z kliniki sponsorowanej przez miasto.
To nie jest „systemowa pomoc”.
To jest kot, który przeżywa tylko dlatego, że ktoś go nie zostawił.
👉 Urząd Miasta Mrągowo nie wywiązuje się ze swoich obowiązków wynikających z ustawy o ochronie zwierząt.
Kot jest chory, w złym stanie, bez realnej pomocy.
Na papierze – „jest opieka”.
W rzeczywistości – brak funduszy, brak jakiegokolwiek miejsca dla kotów (brak umowy ze schroniskiem), nikt z urzędu nawet nie zapytał czy potrzebujemy puszki jedzenia czy też żwirku, nie wspominając już o finansach na leczenie. Ale żeby zapytać czy prywatne osoby znajdą miejsca dla kota nie brakuje odwagi. Tyle, że reszta „to już we własnym zakresie”.
Kroplówki, karmienie strzykawką, leki, czuwanie dzień i noc -opieka, która nie powinna spadać na osoby prywatne.
A jednak spadła.
Bo gdy Urząd Miasta Mrągowo zawiódł, odpowiedzialność wzięli zwykli ludzie.
Ci, którzy nie odwracają wzroku.
Ten kot nie prosi o litość.
On prosi o szansę na życie.
📌 Leczenie trwa. Koszty rosną.
📌 Każda złotówka to realna pomoc: leki, diagnostyka, hospitalizacja.
Jeśli nie możesz wpłacić – udostępnij.
Jeśli możesz – pomóż.
Niech to zobaczą ludzie.
Niech to zobaczy Urząd Miasta Mrągowo.
Bo zwierzęta nie są problemem.
Problemem jest urzędnicza bezradność.
🐾💔 http://pomagam.pl/gbhy6p