01/09/2024
Wczoraj Frodo poszedł biegać razem z Luną i Kamykiem gdzieś daleko, za tęczowy most. Przeżył bardzo komfortowo ponad 2 lata na 3 łapach i z niechcianym pasażerem na gapę (osteosarcoma). Odszedł tak jak lubił żyć ostatnio - na swoim tarasie, w pełnym słońcu, z kawałkiem pizzy pod nosem. Razem z nim nadszedł koniec naszej psiej rodziny. Ale też i początek nowej drogi i psich dzieci, bo życie nie znosi pustki. Tymczasem, jeszcze raz dziękujemy za wszystko 🤍🤍🤍