Psiarnia

Psiarnia Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Psiarnia, Centrum opieki dziennej dla psów, Mników.

Doskonałe
12/06/2026

Doskonałe

Większość psów rasowych była kiedyś lokalnymi kundlami.

Tak, wiem. Już widzę miny części osób. Bo kundel to kundel, a rasa to rasa.Tylko że historia kynologii jest znacznie mniej romantyczna niż się Nam dziś wydaje.

Dzisiaj patrzymy na rasy jak na coś odwiecznego i niezmiennego. Jakby owczarek niemiecki zawsze wyglądał tak samo, border collie od stuleci był idealnie ujednolicony, a gończy od zarania dziejów miał perfekcyjny wzorzec. Tymczasem przez większość historii ludzi kompletnie nie obchodziły wzorce, wystawy ani rodowody.

Interesowało ich jedno: czy ten pies wykona robotę.

Pasterz potrzebował psa do pilnowania i zaganiania stada. Myśliwy do tropienia, wystawiania lub aportowania. Gospodarz do stróżowania obejścia. I właśnie pod tym kątem przez pokolenia wybierano psy do rozrodu. Nie za kolor sierści ani kształt uszu, tylko za skuteczność. W ten sposób w różnych regionach świata powstawały lokalne typy psów. Czasem podobne do siebie, czasem zaskakująco różne wyglądem, ale spójne w tym co najważniejsze: w tym do czego były stworzone.

Najpierw był typ psa. Dopiero potem rasa.
Owczarek niemiecki zanim stał się rasą był zbiorowiskiem bardzo różnych psów pasterskich z terenów Niemiec. Border collie jeszcze stosunkowo niedawno występował w ogromnej różnorodności w wyglądzie. Liczyło się tylko to czy umie pracować przy owcach. Podobnie było z wieloma rasami myśliwskimi i północnymi. Przez setki lat człowiek nie hodował „pięknych psów”. Hodował SKUTECZNE psy.

I właśnie dlatego zawsze mnie bawi, gdy ktoś rzuca słowem „kundel” jak obelgą. Bo jeśli cofniemy się wystarczająco daleko za każdym championem z rodowodem znajdziemy zwykłego, lokalnego psa: bez papierów, bez tytułów za to z konkretną robotą do wykonania. Psa pasterza, psa myśliwego, psa rybaka, psa rolnika. Kundla, który po prostu był dobry w tym, co robił.
I to jest klucz.

Większość ras nie powstała dlatego, że psy wyglądały podobnie. To psy zaczęły wyglądać podobnie, bo przez pokolenia selekcjonowano je do tej samej pracy. Fundamentem kynologii przez wieki była użytkowość, charakter, odporność i predyspozycje. Wygląd był drugorzędny...przyszedł później.
A dziś coraz częściej mam wrażenie, że cały ten wielowiekowy dorobek jest rozmontowywany. Coraz ważniejsze staje się to jak pies wygląda na zdjęciu, a nie to czy zachował cechy dla których jego rasa w ogóle powstała. Coraz częściej próbuje się wmawiać ludziom, że instynkty i predyspozycje rasowe to jakiś niewygodny relikt przeszłości. Tymczasem one nie zniknęły. I nie znikną.
Bo nie da się przez kilkaset lat selekcjonować psa do konkretnej pracy a potem udawać, że ta praca genetycznie się „zresetowała”.
Największym zagrożeniem dla wielu ras nie jest dziś nawet brak odpowiedzialnej hodowli. Jest nim stopniowe zapominanie po co te rasy w ogóle powstały i tworzenie z natury problemu.

Dlatego następnym razem zanim ktoś z pogardą rzuci „kundel”, warto pamiętać: ogromna część dzisiejszych rasowych psów zawdzięcza swoje istnienie właśnie takim lokalnym kundlom.

Tylko wyjątkowo dobrym w swojej robocie 😎🐾

Okazało się że 'na rejonie' sporo szczyli się pojawiło nowych, zaczeliśmy robić takie spacerki socjalizacyjne, nawet doś...
26/04/2026

Okazało się że 'na rejonie' sporo szczyli się pojawiło nowych, zaczeliśmy robić takie spacerki socjalizacyjne, nawet dość regularnie. Fajne to, pamiętam ile musiałem ojeździć z rezydentami żeby jakiś kontakt złapały. A kłaczki którymi się w danym momencie opiekujemy też w tym biorą udział.

No i Haak i Kirosława oddały krew. Chyba będziemy to robić regularnie, choć jeszcze wątpliwość co do Haaka, bo dosć długo po sedacji dochodził do siebie.

Polecam lekturę, również z komentarzami i zwrócenie uwagii na fakt że cała ta burza kręci się wokół legalnie działającyc...
22/01/2026

Polecam lekturę, również z komentarzami i zwrócenie uwagii na fakt że cała ta burza kręci się wokół legalnie działających schronisk które teoretycznie można kontrolować a nie wszelkich fundacji, stowarzyszeń i samorodnych inspektorów ochrony zwierząt

No, trzeba przyznać. Z impetem weszliśmy w ten nowy rok. Wszyscy zdają się być zaskoczeni, a ja im aż zazdroszczę tego zaskoczenia. Też chciałbym dziś móc powiedzieć, że nie spodziewałem się tego, że jestem w szoku i coś trzeba z tym zrobić. Ale jak na złość powiedziałem to wiele lat temu a trochę głupio się powtarzać.

Najpierw zima zaskoczyła zarządców schronisk dla zwierząt. Schroniska zostały zasypane śniegiem, a Internet został zasypany błagalnymi apelami o pomoc dla schronisk. Pomiędzy apelami o darowizny trafił się nawet apel o pomoc w odśnieżaniu terenu schroniska. Jeżeli kogoś zaskakuje śnieg zimą, to jak to w ogóle komentować?

Następnie Pani Doda została zaskoczona samym faktem istnienia petbiznesu. Albo może tym, że cały rynek bezdomności zwierząt generuje ogromne pieniądze dla bardzo wielu ludzi, co niekoniecznie przekłada się na faktyczną pomoc dla tych zwierząt. Czyli coś, co było opisywane w raportach "Hycel" Pana Tadeusza Wypycha. Jakoś od roku 2004.

W ogóle, trochę zabawnie to wygląda. Pani Doda przemawia w sejmie, i mówi: system jest zepsuty! Petbiznes i patologia się szerzy. Obecna sytuacja jest zła! - co jest całkowicie zgodne z prawdą, w zasadzie ciężko z tym polemizować, bo gdzie nie spojrzeć, tam bagno, ale...
..ale kiedy ona to mówi, to po jej prawej ręce siedzi Pani Piekarska- posłanka kilku kadencji, czyli osoba dosłownie odpowiedzialna za obecne przepisy dot. zwierząt. Po lewej stronie Pani Dody z kolei siedzi Pani Łobacz z Mondo Cane, niegdyś asystentka Posła Suskiego (twórcy nowelizacji z 2011, siedzi na wprost), a od kilkunastu lat stała członkini tych parlamentarnych zespołów odpowiedzialnych za prawo dot. zwierząt.

I to jest dopiero prawdziwe zaskoczenie. Architekci obecnego, patologicznego systemu, cieszą się, że siedząca obok nich Pani Doda nazywa efekt wielu lat ich działalności politycznej tragedią. Aż chciałoby się im szepnąć, że to co czują na swoich radosnych buziach, to nie jest deszcz, ale pewnie i tak nie dotarłoby.

No i na koniec, kiedy już wszyscy poudawali, że coś ich zaskoczyło, postanowiono przeprowadzić szereg kontroli w schroniskach dla psów. Jest to pokłosie, między innymi, sytuacji w bytomskim schronisku. Kontrole mają być oczywiście zaskakujące, więc ogłoszono je w Internecie. I będą realizowane przez tę samą Inspekcję, na bazie tych samych przepisów, które doprowadziły do zaskakującej sytuacji w Bytomiu.

Szanowni przedstawiciele elity naszego kartonowego kraju, chcecie zmian na lepsze? Zróbcie krok do przodu i wprowadźcie obowiązek znakowania oraz rejestrowania (w państwowej bazie) zwierząt towarzyszących. Choćby tylko dla podmiotów wprowadzających je do obiegu.

Utrudnicie tym zarabianie wszystkim hyclom, mordowniom, pseudo-hodowcom i pseudo-aktywistom w kraju. Owszem, to jest aż tak proste.

---

Żyjemy w jakimś błędnym kole matrixa. Ci sami ludzie, tworzą tak samo głupie przepisy, żeby na końcu udawać, że są zaskoczeni efektem własnej pracy. Sorry, ale ja już nie potrafię się dziwić. Tak jak nie potrafię grać w clickbaity, jak ci, którzy wypromowali się na byciu radnym, czy tam działaczem społecznym.

A Pani Dodzie kibicuję, ale tak na pół gwizdka na razie. Bo liczę, że za kolejne pół roku temat oszustw na udawanej pomocy zwierzętom nadal będzie ją interesował. No i wystąpienie przeciwko schronisku, którego nikt zbytnio nie broni, to nie to samo, co wskazanie przekrętu w faktycznie medialnej i majętnej organizacji- takiej, która samym swoim Instagramem może zaszczuć niemal każdego.

Dzięki za oznaczenia pod tymi wszystkimi postami na temat obecnego festiwalu zaskoczenia. Nie odnoszę się do tego na bieżąco, bo jestem na finiszu pisania książki o Petbiznesie. jak się okazuje jest to znacznie trudniejsze, niż początkowo się wydawało. Tutaj można zostawić kawę dla autora, co by szło mu szybciej:

https://suppi.pl/czarnalistapro

A kawa się przyda, bo najpierw opisałem dość sporo historii z tego środowiska, a później dopadło mnie zaskoczenie. Jak się okazuje w takich publikacjach wszystko musi mieć "źródło". Więc teraz szukam w czeluściach Internetu wypowiedzi różnych oszustów, żeby móc przytoczyć czyjeś słowa sprzed 10 lat. Katorga, ale już końcówka...

16 grudnia minął rok (już?!) od adopcji Gutka, teraz Tango. Wszystko w jak najlepszym porządku, dostaliśmy kilka zdjęć z...
02/01/2026

16 grudnia minął rok (już?!) od adopcji Gutka, teraz Tango. Wszystko w jak najlepszym porządku, dostaliśmy kilka zdjęć z świątecznego wyjazdu - piękne życie :)

Jeszcze raz dziękujemy Piotrowi z rodziną za adopcje!

19/11/2025

Może źle patrzymy na zanikające zdolności manualne u młodzieży, może zbawieniem nie jest automatyka i robotyka ale ewolucja u innego gatunku?;)
Tylko niech proszę troszkę przyspieszy;)

Adres

Mników

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psiarnia umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij