Od 2012roku prowadzę dom tymczasowy dla kotów. Mój pierwszy tymczas - Rysio, jak to zwykle bywa na początku, został u mnie na stałe ;) To samo stało się w przypadku kolejnego - Gacka, jednak tym razem to pierwszy tymczas zdecydował o zatrzymaniu kolegi ;) Rysio i Gacuś tak się pokochali, że nie miałam serca ich rozdzielać. W przypadku kolejnych tymczasów wygrywał już rozsądek ;) W końcu każdy odda
ny z dt kot to miejsce dla kolejnego biedaka w potrzebie. A tych niestety jest dużo więcej niż miejsc w domach tymczasowych. Dlatego tak ważne są nowe, odpowiedzialne domy adopcyjne. Każda adopcja to podwójne szczęście: raz że dla adoptowanego zwierzaka, dwa dla zwierzaka który dzięki temu może trafić do domu tymczasowego zamiast mieszkać w lecznicowej klatce albo na ulicy. Aktualnie mieszka ze mną 9 kotów, dwa własne a dwa na tzw. dożywociu.
5 moich podopiecznych znajduje się również w zaprzyjaźnionych domach tymczasowych, jednak pozostają pod moją opieką. Niestety opieka nad taką gromadką nie jest łatwa. To nie tylko przytulanie się do miękkiego futerka i rozkoszne widoki. To spore nakłady pracy i niestety pieniędzy. Największy problem pojawia się jednak gdy któryś zaczyna chorować, zwykle od jednego zarażają się kolejne, a w domu robi się mini szpital. Ot blaski i cienie kocierzyństwa ;)
Bardzo potrzebuję każdej pomocy. Jeśli ktoś chciałby sprezentować futrzastym żwirek proszę o wiadomość na pw (koty używają aktualnie Benka Compact). Jedzą barfa więc z karmę podziękuję ale na pewno przyda się w Fundacji Bojkot �
Mile widziana również pomoc w szukaniu domów dla tymcxasów :)
Chętnie przyjmiemy także drapaki, posłania, kocyki, zabawki dla kotów gdyż pomagam w Fundacji Bojkot jako wolontariusz a tam wszystko zużywa się błyskawicznie :(
Leczenie kociastych itp. można wspomóc poprzez: 28 1750 1312 6884 3862 6685 7494
Zrzutka.pl sp. o.
53-015 Wrocław,
al. Karkonoska 59
lub bezpośrednio: https://zrzutka.pl/gaat8j
rozliczenie, skarny faktur itp można znaleźć na fp