27/09/2024
Więcej empatii.
Bobry też zalało❗️
Bobry świetnie pływają, ale jak my nie oddychają pod wodą. Potrafią nurkować nawet do 15 minut, ale tylko wtedy, gdy są wypoczęte. W sytuacji wyczerpania wytrzymują pod wodą zaledwie kilka sekund, po czym muszą odpocząć na lądzie. Tak samo jak my. Ich komory gniazdowe w norach czy żeremiach są w suchym i ciepłym miejscu, ale gdy przychodzi powódź, woda zalewa te schronienia, zmuszając bobry do ucieczki – tak jak ludzi opuszczających swoje domy.
🌊Gdy woda jest wszędzie, bobry szukają jakiegokolwiek suchego miejsca. Często jedyną opcją są wały przeciwpowodziowe, bo tylko one wystają ponad wodę. Na drzewa niestety, nie potrafią się wspinać.
Ludzie pracujący przy wałach widzą bobry, a także nory i szybko wyciągają wnioski – niesłusznie obwiniając je za szkody. Wały, które przed powodzią były daleko od wody, nie mogły być zasiedlane przez bobry, bo te kopią nory wyłącznie tam, gdzie ziemia styka się z wodą. Szerzej omawialiśmy to w poprzednich postach.
Bobry, które straciły domy i nie mogą znaleźć suchego lądu, są dodatkowo płoszone przez ludzi, którzy wykorzystują petardy a nawet wojsko. Te przerażone i wyczerpane zwierzęta w końcu nie wytrzymują i się topią.
Tak jak ten malec ze zdjęcia. Stracił swój dom, rodziców, został ranny, ledwo uniknął utonięcia, trafił do szpitala, jednak sepsa ostatecznie zakończyła jego życie.
To historia, jakich wiele podczas każdej powodzi – zarówno wśród ludzi, jak i zwierząt.
Życzymy więcej empatii 💔
Foto od EKOSTRAŻ