23/11/2025
Lubię wiosnę. Przyroda budzi się do życia a wszystko nabiera koloru. Lato też jest fajne, ciepłe, zielone, kwitnące. Ale w Narożnikach najpiękniejsza jest zima. Mimo, iż teraz trwa dość krótko, jest bajeczna.
A na gospodarstwie? Dziękuję, wszystko w porządku. Kozy nie doczekały się przystojniaka w tym roku o czym przypominają głośno na zmianę co 3 tygodnie. Lawenda - ta w polu - śpi smacznie pod śnieżną pierzynką, ta w inspekcie - ma nadzieję na wiosenną przeprowadzkę w pole. O słonecznikach już prawie zapomniałem bo śladu po nich nie ma a koniowate całe dnie spędzają szukając niewiadomo czego raz z jednej strony pastwiska raz z drugiej. Koty natrętnie próbują wprowadzić się do domu bo im już stodoła nie pasuje a i miskę, życzą sobie, mieć 6 razy dziennie napełnianą. A pies? Pies w tych wrunkach ograniczył spcery do 5 m od domu i zajmuje mu to jakieś 10 sekund. Po czym zalega w swoim legowisku i chrapiąc śni o tym jak dzielnie pilnuje całego obejścia.
Pozdrawiam z Narnii.