22/06/2019
Wiele ludzi twierdzi, że fundacjom nie ma co ufać, że kasę często biorą dla siebie, że specjalnie rozdmuchują afery, odbierają zwierzaki z nie najgorszych warunków lub wybierają sobie co ładniejsze zwierzęta. I wiecie co, znam za dużo fundacji które właśnie tak robi. Ale znam też jedną wyjątkową fundację prowadzoną przez niesamowicie wyjątkowego człowieka. Człowieka który odmawia sobie wszystkiego i ogląda każdy grosz 10 razy, człowieka który wykonuje pracę ponad siły. człowieka który leczy, sterylizuje i pomaga każdą cząstką swojej siły. I w imieniu tego człowieka który tak rzadko prosi o pomoc, a którego codziennie zasypują telefonami by pomógł. Ja proszę. Pomóżcie spłacić ten dług. Ta fundacja musi działać, Ona musi prosperować, bo bez niej, bez niej będzie na prawdę źle. Przysięgam, że każdy grosz który dacie tej fundacji - pójdzie na zwierzaki, żeby ratować ich życie, zapobiegać bezdomności i nakarmić ich brzuchy.
Jeden dług wynosi 6400zł. Tylko w tej jednej klinice. W Lubelskim Centrum Małych Zwierząt. Bo to własnie tam trafiały zwierząt z interwencyjnych telefonów w nocy, w weekendy, w święta. To klinika 24h. Nigdy nie odmawiają pomocy i zawsze robią absolutnie wszystko żeby zwierzaka uratować...