18/06/2026
Ten dzielny gekon trafił do nas z rozległą raną ogona. Oprócz leczenia i specjalistycznego opatrunku potrzebował też czegoś dosłownie „szytego na miarę”.
Dzięki kreatywności naszego zespołu otrzymał własny, customowy kołnierz dopasowany do jego rozmiaru😊
Po wdrożeniu leczenia szybko poczuł się lepiej. Takie przypadki przypominają nam, że w medycynie weterynaryjnej wiedza i doświadczenie często idą w parze z pomysłowością i otwartą głową. Nie każdy pacjent zmieści się przecież w gotowe schematy🦎