15/11/2025
Żegnaj, Kochanie...
SIMBA 💔
Dostojny, wręcz majestatyczny Kot o delikatnej duszy dziecka. Ikona lokalu, pierwszy Mieszkaniec Kociej Kawiarni przy ul. Lubicz. Będący z nami już od ponad 8 lat, mający grono swoich stałych gości i wielbicieli. Zawsze na sali, często wylegujący się na stole lub zwinięty w kłębek na krześle, nieustannie blisko ludzi, dumnie przechadzający się po kawiarni, a jednocześnie potrafiący bawić się zabawką i turlać jak małe kocię. Kot jedyny i niepowtarzalny, którego nie da się zapomnieć...
Ze względu na swój dostojny wiek - 16 lat, traktowany wśród pracowników wyjątkowo, jak oczko w głowie. Mający indywidualne menu żywieniowe, karmienie na żądanie i ciągłe badania kontrolne. Ulubieniec weterynarzy i kocich specjalistów: gastroenterologa, ortopedy, onkologa. Zawsze grzeczny, chętny do współpracy, cierpliwy do badań, podziwiany za niebywale dobry stan zdrowia. Aż do momentu, kiedy miesiąc temu USG wykazało zmiany w śledzionie. Kolejne badania, biopsja i łamiąca serce diagnoza... nowotwór złośliwy.
Od dwóch tygodni mieszkał już u naszej managerki Ewy, która była z Nim cały czas, dzień i noc, jeździła na kroplówki, zastrzyki, wlewy przeciwbólowe i chemioterapię. Mieliśmy nadzieję, wiarę, czas i środki, żeby o Niego zadbać i dać wszystko, co pozwoliłoby Mu wyjść z tego i stanąć na łapki.
Niestety, po trudnej walce, musieliśmy pozwolić Mu odejść z godnością, bez bólu i cierpienia, ale za to z miłością, w objęciach ludzi, którzy wspierali i kochali Go do samego końca i dalej kochać będą.
Simbusiu, będziesz z nami na zawsze... ❤️🩹