07/05/2025
Karolina Dziedzic to wspaniała korektorka! A co ciekawe...
🤭 Poznałyśmy się dzięki - to tam wykukała Fryzia i mogłyśmy się poznać!
Choć stwierdziła, że nie miała wiele do poprawy w drugiej korekcie - ja byłam oczarowana jej wpływem w tę książkę. 🧡
Jeszcze nie znamy się dobrze, ale już wiem, że wysyła wszystko nim zdążysz pomyśleć, że jest Ci to potrzebne. Jest ninja życia i sięgania po to, czego chce, a ja takich ludzi podziwiam. :)
👇Karolina o sobie:
Uwielbiam słowa, ptaki, dobrej jakości zeszyty i język czeski.
Słowa bo one pozwalają na dialog z kimś odległym w czasie i przestrzeni. Pozwalają wyrazić siebie.
Ptaki bo umilają codzienność. Nie ma dnia, żebym jakiegoś nie usłyszała lub zobaczyła. Gdy to piszę, na jedynym drzewie na łące siedzi myszołów – jest tu stałym bywalcem, a w rowie obok dziś gościnnie czapla.
Dobrej jakości zeszyty bo pomagają mi porządkować codzienność. Zapisuję w nich wszystko posiłkując się metodą Bullet Journal Rydera Carrolla.
Język czeski z ciekawości dla naszych południowych sąsiadów, z chęci wtopienia się w tłum po drugiej stronie Karkonoszy, z sympatii dla czeskich filmów.
Wokół tych spraw koncentruje się moje życie. Słowa są dla mnie ważne od zawsze, odkąd pamiętam prowadzę zapiski, czytam. Skończyłam studia licencjackie, polonistyczne w Instytucie Języków Słowiańskich. Tam zaczęła się moja przygoda z językiem czeskim. Przez wiele lat przy okazji pracy w dziale obsługi klienta, tłumaczyłam teksty z czeskiego na polski, robiłam redakcję i korektę tekstów tłumaczonych. W ubiegłym roku postanowiłam podnieść kwalifikacje i zająć się tym co lubię jeszcze lepiej. Ukończyłam VII edycję Akademii korekty tekstu. Rezonują ze mną bardzo słowa Gilberta Higheta: „Książki to nie są kawałki martwego papieru, ale żywe umysły na półkach” i cieszę się, że jako koretorka mam skromny wkład w ostateczny kształt tekstów.
Mieszkamy we czwórkę w Karkonoszach, mąż, córka, pies i ja. Tutaj podziwiamy i poznajemy otaczające nas ptaki. Tutaj, mając piękny widok na łąkę, którą odwiedzają myszołowy, bociany, czaple i pustułki, redaguję i koryguję teksty, a w wolnych chwilach robię ręcznie zeszyty z ptasim motywem na okładce."