Adoptuj psiaka z krakowskiego schroniska

Adoptuj psiaka z krakowskiego schroniska Fanpage prowadzony przez wolontariuszki Krakowskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt powstał w celu promowania naszych podopiecznych. Pies to nie zabawka.

We współczesnym świecie, gdy w sklepach możemy kupić prawie wszystko, zaczynamy uprzedmiotawiać to, co nas otacza. Nawet na zwierzęta patrzymy jak na swego rodzaju produkt, wybierając te najsłodsze, najsilniejsze i najbystrzejsze, a najlepiej rasowe, żeby móc pochwalić się nimi przed rodziną bądź znajomymi. Najlepszy przyjaciel to niekoniecznie ten najmądrzejszy, najładniejszy czy najzdolniejszy.

Przyjaciel to ktoś, kto Cię rozumie bez zbędnych słów, wiernie kroczy tuż obok Ciebie, jest w stanie znieść wszystko w imię przyjaźni. Kiedy zobaczysz psa i poczujesz, że łączy Was coś wyjątkowego, nie rezygnuj z tej przyjaźni. Jeśli na pierwszy rzut oka nie jest taki, jakiego sobie wymarzyłeś, czyli piękny, puchaty czy dostojny, tylko stary, czasem z garstką ostatnich zębów albo gruby i kulawy, zastanów się, czy Ty sam jesteś chodzącym ideałem. Nie traktuj go, jakby był bezwartościowy tylko dlatego, że w dobie dzisiejszego przepychu jest mało atrakcyjny. Pokaż mu, że jest życie poza schroniskiem. Nie pozwól, aby resztę lat życia, które mu pozostały, spędził w zimnym, betonowym boksie. Jeśli okażesz mu trochę serca, on odpłaci Ci z nawiązką.

Już jutro o 10:00 rusza Marsz Azylanta! 🐶🐱Zapraszamy wszystkich do wspólnego spaceru i spędzenia czasu z naszymi podopie...
22/05/2026

Już jutro o 10:00 rusza Marsz Azylanta! 🐶🐱

Zapraszamy wszystkich do wspólnego spaceru i spędzenia czasu z naszymi podopiecznymi ❤️
Będzie można osobiście poznać kilkanaście naszych psiaków, porozmawiać z wolontariuszami oraz dowiedzieć się więcej o adopcjach (również tych kocich) i codziennym życiu schroniska.

Serdecznie zapraszamy także nasze adoptowane psiaki wraz z opiekunami - będzie nam ogromnie miło zobaczyć Was ponownie! 🐕

Do zobaczenia :)

https://www.facebook.com/events/1990862268489427

FUKSJA P 8/04/26PRZYBLIŻONA DATA UR.: 2016WIELKOŚĆ: MAŁAKASTRACJA: NIEW SCHRONISKU OD: KWIETNIA 2026Fuksja to urocza 10-...
21/05/2026

FUKSJA P 8/04/26
PRZYBLIŻONA DATA UR.: 2016
WIELKOŚĆ: MAŁA
KASTRACJA: NIE
W SCHRONISKU OD: KWIETNIA 2026

Fuksja to urocza 10-letnia, niewielka czarna suczka o krótkich łapkach, która łatwo skrada serce swoim delikatnym spojrzeniem i ogromną potrzebą bliskości. Do schroniska trafiła razem ze swoim synkiem Bratkiem — niestety nie znamy jej wcześniejszej historii, ale wiemy jedno: Fuksja bardzo potrzebuje człowieka.
Na spacerach stale rozgląda się za opiekunem i szuka kontaktu, dlatego najlepiej odnalazłaby się w domu, w którym nie musiałaby zostawać sama na długie godziny. Początki były dla niej trudne — była trochę lękowa i niepewna — jednak szybko zaufała wolontariuszom. Dziś chętnie wychodzi na spacery, radośnie maszeruje u boku człowieka i spokojnie pozwala założyć sobie sprzęt spacerowy. Nie zwraca specjalnej uwagi na mijane psy.
Fuksja uwielbia czułości. Na spacerach chętnie zatrzymuje się po głaski, a kiedy czuje się bezpiecznie, potrafi rozczulająco położyć się na plecach i wystawić brzuszek do drapania. To niezwykle ciepła i spragniona miłości sunia, która z pewnością mocno przywiąże się do swojego opiekuna. Dobrze dogaduje się z innymi psami w boksie, więc po odpowiednim zapoznaniu mogłaby zamieszkać z psim rezydentem.
Szukamy dla niej spokojnego, kochającego domu, który pokaże jej, że najlepszy rozdział życia może dopiero się zacząć.

Kontakt do wolontariusza: 507 826 269

WIĘCEJ O FUKSJI: 👉Link w komentarzu

CESARZ P 24/04/26PRZYBLIŻONA DATA UR.: 2012WIELKOŚĆ: MAŁAKASTRACJA: NIEW SCHRONISKU OD: KWIETNIA 2026Cesarz trafił do sc...
20/05/2026

CESARZ P 24/04/26
PRZYBLIŻONA DATA UR.: 2012
WIELKOŚĆ: MAŁA
KASTRACJA: NIE
W SCHRONISKU OD: KWIETNIA 2026

Cesarz trafił do schroniska w kwietniu. To malutki, około 4-kilogramowy psi senior, który ma już 14 lat. Mimo wieku wciąż spokojnie obserwuje świat i szuka swojego bezpiecznego miejsca u boku człowieka. Jest spokojny, nienachalny i nie potrzebuje wiele, przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa, miękkiego legowiska i człowieka, który pokaże mu, że świat może być dobry.
To bardzo delikatny piesek, który potrzebuje czasu, by zaufać. Na początku bywa nieufny wobec ludzi, boi się nagłych ruchów i nie przepada za dotykiem w okolicy szyi. Potrzebna będzie spokojna i cierpliwa praca nad zakładaniem sprzętu spacerowego. Możliwe, że jego lęki wynikają z wcześniejszych doświadczeń. Cesarz najlepiej odnajdzie się przy kimś spokojnym i wyrozumiałym, kto pozwoli mu samodzielnie budować relację we własnym tempie.
Z dotychczasowych obserwacji wiemy, że lubi inne psy i nie reaguje na nie negatywnie.
Szukamy dla Cesarza spokojnego domu pełnego cierpliwości i zrozumienia. To pies, który nie od razu podejdzie po głaski, ale kiedy już zaufa, stanie się wiernym towarzyszem.
Cesarz zasługuje na spokojną jesień życia, może właśnie u Ciebie znajdzie swój dom.

Kontakt do wolontariusza: 516 270 113

WIĘCEJ O CESARZU: 👉Link w komentarzu

STAFIK P 43/04/26PRZYBLIŻONA DATA URODZENIA: 2025WIELKOŚĆ: ŚREDNI WIĘKSZYKASTRACJA: OCZEKUJEW SCHRONISKU OD: KWIETNIA 20...
19/05/2026

STAFIK P 43/04/26
PRZYBLIŻONA DATA URODZENIA: 2025
WIELKOŚĆ: ŚREDNI WIĘKSZY
KASTRACJA: OCZEKUJE
W SCHRONISKU OD: KWIETNIA 2026 r.

Stafik to około roczny psiak średnio-dużych gabarytów. Został znaleziony, dlatego nic nie wiemy o jego wcześniejszym życiu. Od pierwszych dni dał się poznać jako bardzo energiczny i skoczny młodzieniec, który uwielbia węszyć, bawić się szarpakiem i aktywnie spędzać czas. Napotkanych ludzi wita z ogromnym entuzjazmem i typowym dla młodego psa rozbawieniem. Jest również bardzo ciekawy innych psów, dlatego podejrzewamy, że mógłby zamieszkać z drugim psiakiem. Jego stosunek do kotów nie jest nam niestety znany.
Przyszły opiekun powinien pamiętać, że Stafik to wciąż jeszcze psie dziecko, które dopiero poznaje świat i wiele musi się nauczyć. Potrzebuje cierpliwości, sporej dawki ruchu i konsekwentnej pracy. Zdarza mu się przestraszyć niektórych dźwięków czy „dziwnych” rzeczy spotkanych na spacerze. Rozpiera go też młodzieńcza energia, więc długie spacery, zabawy i wspólne aktywności z pewnością pomogą mu rozładować emocje i odnaleźć się w nowym domu.
Jest to bardzo kontaktowy i radosny psiak, który przy odpowiednim wsparciu wyrośnie na świetnego towarzysza.

Kontakt do wolontariusza: 692 346 225

WIĘCEJ O STAFIKU: 👉Link w komentarzu

Adopcja Czorta ma "roczek". Z tej okazji napisali do nas jego opiekunowie 😘"Wczoraj świętowaliśmy pierwsze adopciny Czor...
18/05/2026

Adopcja Czorta ma "roczek". Z tej okazji napisali do nas jego opiekunowie 😘

"Wczoraj świętowaliśmy pierwsze adopciny Czorta! Jest to pies absolutnie wyjątkowy i jesteśmy ogromnie wdzięczni za możliwość opieki nad nim. Przed nami jeszcze wiele pracy, ale i tak trudno uwierzyć, że to ten sam psiak, co rok temu. Opieka nad nim to ciągła lekcja cierpliwości, pokory i wytrwałości. Czopi bez zawahania pokazuje, kiedy coś mu przeszkadza. Momentami bywa też niesamowicie uparty. Jesteśmy przekonani, że drzemią w nim jamnicze geny, szczególnie te odpowiadające za charakterek. Nie sposób się przy nim nudzić; najpierw kilka miesięcy walki z giardią, potem niewyjaśnione wypadnięcie sierści, przepuklina pępkowa... Ale te wszystkie trudności odchodzą w niepamięć, kiedy ten maluch każdego ranka wskakuje na nas i trąca łapką, gdy chociaż na sekundę przestaniemy go miziać. To pies niesamowicie wierny, który na widok znajomych mu osób macha ogonem, jakby miał zaraz odlecieć.

Najwspanialsze jest to, jak bardzo związał się z suczką sąsiadki mieszkającej nad nami - Lolą. Nie ma innego psa, którego Czort akceptowałby w 100%. Ich więź jest naprawdę wyjątkowa i cieszymy się, że udało mu się znaleźć bratnią duszę.

Nasze świętowanie jest jednak słodko-gorzkie. We wtorek zdiagnozowano u Czorta postępującą atrofię siatkówki; nie widzi na prawe oko, a na lewe w ograniczonym stopniu. To dla nas póki co największe wyzwanie, biorąc pod uwagę to, że jedyne co możemy zrobić, to suplementacja opóźniająca ten proces.
Nie ma lepszego daru dla psa, niż zrozumienie jego potrzeb, dlatego z tego miejsca zwracamy się do opiekunów niewidomych piesków. Szukamy behawiorysty w Krakowie, który specjalizuje się w tresurze psów niewidzących. Chcielibyśmy przygotować się na czas, kiedy Czort całkowicie straci wzrok.
Dziękujemy z całego serca całej ekipie KTOZ, przede wszystkim wolontariuszce Ewelinie, bez której ten rudzielec zostałby przez nas niedostrzeżony

Edgar, Jagoda i Czort"

Dziękujemy za wspaniały dom 🥳🤩

KALINKA P 38/03/26PRZYBLIŻONA DATA UR.: 2017WIELKOŚĆ: ŚREDNIAKASTRACJA: NIEW SCHRONISKU OD MARCA 2026Kalinka to średniej...
15/05/2026

KALINKA P 38/03/26
PRZYBLIŻONA DATA UR.: 2017
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
KASTRACJA: NIE
W SCHRONISKU OD MARCA 2026

Kalinka to średniej wielkości ruda suczka, która trafiła do schroniska razem z siostrą Ewką. Ich przeszłość była bardzo smutna, znały tylko budę i łańcuch. Z tego powodu od samego początku w schronisku były przerażone i wciśnięte w kąt boksu. Na widok człowieka próbowały stać się niewidzialne… Pierwsze spacery były trudne, ale z każdym kolejnym było coraz lepiej i widać, że pomimo stresu i lęku, wyjścia z boksu sprawiają im coraz większą przyjemność.
Kalinka jest bardziej wycofana niż siostra, spacery jeszcze bardzo ją stresują. Towarzystwo siostry dodaje jej otuchy i dzięki niej dzielnie maszeruje i węszy. Na szczęście coraz częściej widać u niej przebłyski entuzjazmu na spacerach i z każdym dniem robi postępy. Jest to suczka lękliwa, która potrzebuje czasu, żeby zaufać. W domu prawdopodobnie najlepiej by się czuła, mając towarzystwo drugiego zrównoważonego psa, który byłby dla niej wsparciem.
Pomimo swojego przerażenia suczki nigdy nie wykazały agresji przy zakładaniu sprzętu spacerowego. Są bardzo delikatne i potrzebują spokojnego i cierpliwego domu, w którym mogłyby się otworzyć na człowieka.

Kontakt do wolontariusza: 507 826 269

WIĘCEJ O KALINCE: 👉Link w komentarzu

EWKA P 39/03/26PRZYBLIŻONA DATA UR.: 2017WIELKOŚĆ: ŚREDNIAKASTRACJA: NIEW SCHRONISKU OD MARCA 2026Ewka to średniej wielk...
14/05/2026

EWKA P 39/03/26
PRZYBLIŻONA DATA UR.: 2017
WIELKOŚĆ: ŚREDNIA
KASTRACJA: NIE
W SCHRONISKU OD MARCA 2026

Ewka to średniej wielkości ruda suczka, która trafiła do schroniska razem z siostrą Kalinką. Ich przeszłość była bardzo smutna, znały tylko budę i łańcuch. Z tego powodu od samego początku w schronisku były przerażone i wciśnięte w kąt boksu. Na widok człowieka próbowały stać się niewidzialne… Pierwsze spacery były trudne, ale z każdym kolejnym było coraz lepiej i widać, że pomimo stresu i lęku wyjścia z boksu sprawiają im coraz większą przyjemność.
Ewcia jest nieco odważniejsza niż siostra, na widok wolontariusza zdarza jej się pomachać ogonem, a na spacerze coraz dzielniej i radośniej maszeruje. Ogon już coraz częściej można zaobserwować u niej uniesiony do góry, zamiast schowany między tylnymi łapami. Na spacerach chętnie węszy i eksploruje teren, dodając tym odwagi siostrze. Nadal jest to suczka lękliwa, która potrzebuje czasu, żeby zaufać, a przejście przez bramkę nadal jest dla niej wyzwaniem. Jednak z każdym dniem robi postępy. Pomimo swojego przerażenia suczki nigdy nie wykazały agresji przy zakładaniu sprzętu spacerowego. Są bardzo delikatne i potrzebują spokojnego i cierpliwego domu, w którym mogłyby się otworzyć na człowieka.

Kontakt do wolontariusza: 507 826 269

WIĘCEJ O EWCE: 👉Link w komentarzu

Przesyłamy wieści z domu od adoptowanej rok temu Silvy ❤️ Dziękujemy za cudowny dom dla niej ❤️Dwa dni temu pykł nam roc...
13/05/2026

Przesyłamy wieści z domu od adoptowanej rok temu Silvy ❤️ Dziękujemy za cudowny dom dla niej ❤️

Dwa dni temu pykł nam roczek z Silvuchą. Oto mały raporcik:
Jak się można było spodziewać, Silva jest kochanym, cudownym pieskiem 🙂 Zawróciła w głowie szczególnie męskim członkom rodziny: Ivanowi i Sebie. Damulka z niej — zakłada łapkę na łapkę, chodzi jakby była na szpilkach i na podłodze kładzie się tylko w ostateczności, woli miękkie poduchy 😀 Ma dużo arystokratycznych momentów. Przylepa straszna — wtula się całym ciałem, żebrze o głaski łapką. Silva najbardziej lubi jeść (wszystko), wylegiwać się w ogródku na słońcu i denerwować Ivana.
Początki były, jakie były — dwa miesiące uczyła się chodzić po schodach. Trzy razy mnie niegroźnie dziabnęła (gdy zasnęła przy mnie i nagle się obudziła, zaskoczona, dlaczego ją dotykam). Rzucała się z zębami na biegaczy, rowerzystów, psy za ogrodzeniami, psy na smyczy, ludzi — i to wszystko nawet wtedy, gdy jechaliśmy autem. Najdziwniejsze rzeczy, jakich się Silva bała, to: znak drogowy (na drodze, którą przechodziła już setki razy), daszek nad drzwiami wejściowymi do domu (gdzie wchodziła i wychodziła już tysiące razy), głaz, mur, wałkowanie ciasta, auto z otwartą maską, czerwony baner, czerwone auto dostawcze. Ogólnie Silva bardzo mało umiała, była bardzo słabo zsocjalizowana — dużo rzeczy ją zaskakiwało.
Bardzo dużo udało się wypracować — ona się uspokoiła, zadomowiła, przyzwyczaiła. Chodzimy na nosework, żeby poprawić jej pewność siebie, a także zakończyłyśmy indywidualny kurs behawiorystyczny DOGTOR u Kasi w „Psami Swoi”. Kasia bardzo nam pomogła. Aktualnie Silva szczeka na psy tylko wtedy, gdy są bardzo blisko, a czasami nawet, gdy jakieś małe się odpalą, to ładnie je olewa. Psy za ogrodzeniem w większości też ignoruje. Po schodach śmiga bez problemu, w aucie może mieć otwartą szybę — zazwyczaj kładzie się i śpi, czasami chwilę wygląda przez okno. Nie ma już problemu z gośćmi, którzy do nas przychodzą, choć prosimy, żeby ją ignorowali. Jak kogoś już lepiej zna, to pcha się na kolana. Pozwala się wyczesać, zaglądnąć do pyska, uszu, obciąć pazurki. Nie rzuca się już tak na jedzenie — dostaje jeść na komendę (trzeba ją było tego nauczyć, bo wcześniej rzucała się na jedzenie jeszcze, gdy je nakładałam). Ładnie sobie radzi, gdy dostają np. pojemnik po jogurcie do wylizania na zmianę — czeka na swoją kolej.
Silva nie przepada za jazdą autem, panicznie boi się fajerwerków i burzy. Na szczęście nie musimy sięgać po lekarstwa na uspokojenie — gdy jest burza lub Sylwester, śpię z nią i to wystarcza. Weterynarza też bardzo nie lubi — pobieranie krwi to raczej walka, ale myślę, że jeszcze to wypracujemy. Mamy bardzo fajną weterynarz, więc to kwestia czasu i treningu.
Relacja Silvy z Ivanem jest nie do opisania. Nie widziałam jeszcze tak zgranych psów. Uwielbiają się razem bawić, głównie w zapasy, ale też w podbieranie piłeczki. Zazwyczaj to ona zaczyna zabawę, ale jak ma gorszy dzień i „przetrzyma” Ivana, to on sam ją inicjuje. Ivan niby rządzi, niby ustala zasady i kolejność, ale ona robi z nim, co chce. Gdy Ivan ma piłkę, którą ona chce, podchodzi — Ivan warknie — wtedy ona podchodzi np. do mnie. Ivan jest zazdrosny, więc zostawia piłkę, a wtedy Silva hyc — i ma to, czego chciała. Fajnie też podzielili się czasem na pieszczoty — Ivan ma swój czas rano, potem, po spacerze ona ma swoją turę, wieczorem też ona, a przed spaniem znowu on. Ivan jest dla niej przykładem w wielu sytuacjach — powtarza jego zachowania. Nauczyła się też ładnie komunikować: pokazuje, gdzie chce iść, że chce wyjść do ogródka, czy że chce smaczka albo głasków.
Trochę się z tego małego raporciku zrobiło wypracowanie maturalne 😀 Na koniec tylko poinformuję, że jest zdrowa — miała prześwietlenie kości oraz rozszerzone badania krwi i wszystko jest w porządku.
Dzięki za tak cudownego psa! Obiecuję, że za rok raport będzie krótszy — w tym roku po prostu bardzo dużo się działo 😀
Pozdrawiamy!

DŻEKI P 108/05/24PRZYBLIŻONA DATA UR.: 2020WIELKOŚĆ: ŚREDNI WIĘKSZYKASTRACJA: –W SCHRONISKU OD MAJA 2024Dżeki to pies, k...
12/05/2026

DŻEKI P 108/05/24
PRZYBLIŻONA DATA UR.: 2020
WIELKOŚĆ: ŚREDNI WIĘKSZY
KASTRACJA: –
W SCHRONISKU OD MAJA 2024

Dżeki to pies, który nie potrafi ukryć radości, gdy tylko ktoś pojawia się w jego zasięgu wzroku. Jeszcze zanim podejdzie się do boksu, on już wie, że wydarzy się coś dobrego – ogon zaczyna merdać, oczy błyszczą, a całe jego ciało mówi: „cieszę się, że jesteś”. Kontakt z człowiekiem jest dla niego czymś niezwykle ważnym, daje mu poczucie bezpieczeństwa i sensu.
Na spacerach Dżeki pokazuje swoją spokojniejszą stronę. Inne psy zazwyczaj ignoruje, idąc skupiony na tym, co dzieje się obok opiekuna. Budowanie relacji z psim towarzyszem wymaga czasu i kilku zapoznawczych spacerów, dlatego najlepiej odnajdzie się u osób cierpliwych i świadomych. Aktywny dom, który lubi ruch i wspólne wyjścia, będzie dla niego idealnym miejscem do życia.
Jest jedna rzecz, która potrafi wywołać u Dżekiego prawdziwy błysk szczęścia – piłka. Uwielbia za nią biegać, gonić ją z entuzjazmem i wracać dumny, jakby właśnie zdobył największy skarb. To właśnie w takich chwilach widać, jak bardzo cieszy go zwykła, psia radość i wspólna zabawa z człowiekiem.
Jego historia nie zaczęła się dobrze – trafił pod opiekę schroniska po interwencyjnym odebraniu, nosząc na sobie ślady bólu i zaniedbania. Mimo tego nie stracił wiary w ludzi. Każdego dnia czeka, aż ktoś zobaczy w nim nie tylko psa ze schroniska, ale przyjaciela, który bardzo chce kochać i być kochanym. Może właśnie Ty dasz mu ten spokojny, prawdziwy dom na zawsze. Zapraszamy do kontaktu i na spacery zapoznawcze.

Kontakt do wolontariuszy:
Ela – 606 967 547
Tomasz – 668 356 792 (sms)

WIĘCEJ O DŻEKIM: 👉Link w komentarzu

BASCO P 50/03/26W SCHRONISKU OD MARCA 2026WIELKOŚĆ: DUŻYPRZYBLIŻONA DATA UR.: 2021r.*KASTRACJA: TAKRASA: OWCZAREK BELGIJ...
06/05/2026

BASCO P 50/03/26
W SCHRONISKU OD MARCA 2026
WIELKOŚĆ: DUŻY
PRZYBLIŻONA DATA UR.: 2021r.*
KASTRACJA: TAK
RASA: OWCZAREK BELGIJSKI MALINOIS

Basco to owczarek belgijski, który trafił do nas z powodu przeprowadzki opiekuna. Ta nowa rzeczywistość przez kilka długich tygodni była dla niego koszmarem. Całe dnie spędzał skulony w budzie, z której wychodził tylko w nocy. Osoby podchodzące do jego boksu odstraszał zajadłym szczekaniem. W miarę upływu czasu pozwalał sobie jednak na coraz więcej luzu. Coraz śmielej witał uparciuchy, które niezmordowanie pielgrzymkowały do jego boksu, aby spróbować się z nim zaprzyjaźnić.
Kiedy pierwsze lody zostały w końcu przełamane, na spacerze Basco ujawnił swoją naturę wrażliwca. Doskonale widać, że do tej pory nie miał zbyt wielu okazji do eksplorowania świata (Basco mieszkał w domu w raczej wiejskim anturażu, dodatkowo poprzedni opiekun przyznał w ankiecie, że bardzo rzadko zabierał psa na spacery), obawia się ludzi i psów, samochodów, rowerów. Ze wsparciem zaufanego człowieka coraz chętniej stawia czoła tym strachom, natomiast zdecydowanie nie jest to pies, który mógłby zamieszkać w mieście.
Jak to przeważnie bywa w przypadku owczarków belgijskich, Basco jest bardzo zależny od opiekunek i są one dla niego całym światem. Z drugiej strony trzeba mieć z tyłu głowy, że cechą specyficzną dla tej rasy jest natychmiastowa reakcja na bodźce, które w głowie tegoż indywiduum reakcji wymagają i czasem niezwykle trudno z tym negocjować. Mimo tego nie szukamy dla Basco tzw. „człowieka znającego specyfikę rasy”, ponieważ wbrew intuicji bardzo często są to osoby, które w głębokim poważaniu mają osobowość danego psa i za wszelką cenę starają się podporządkować go swoim wymaganiom. Tego dla Basco nie chcemy! Szukamy dla niego duszy wrażliwej jak on sam, która będzie mu przewodnikiem w tym nieprzewidywalnym dla niego świecie. Osoby doświadczonej, która zbuduje jego pewność siebie w oparciu o humanitarne metody pracy z psem i uszanuje jego granice.
W domu Basco powinien na ten moment być jedynym zwierzęciem. Od szczenięcia mieszkał z kilkuletnimi dziećmi, więc zdecydowanie widzimy tu potencjał do życia w większej rodzinie. Umówmy się jednak, że preferowany wiek dzieci to 10+.
Obserwujemy u Basco problemy z łapami, szczególnie tylnymi. Niestety nie jest to nic niezwykłego w przypadku większych psów, ale trzeba brać pod uwagę, że będzie to kwestia wymagająca dożywotniej opieki weterynaryjnej.
PS. Zanim odezwą się głosy znawców rasy „objawiające” konieczność ciągłej pracy i treningów (ble), chcę jeszcze dodać, że opis ten i ocena osobowości Basco w kontekście bycia owczarkiem belgijskim powstały w oparciu o moje doświadczenia z psami tej rasy oraz pod redakcją i patronatem adoptowanego maliniaka Olka, z którym żyję pod jednym dachem od niemal 5-ciu lat;)

Kontakt do wolontariuszki: 608 098 080 (Matylda)

*Jest to wiek podany w ankiecie przez poprzedniego opiekuna, natomiast patrząc na tę białą głowę ciężko nam w to uwierzyć.

WIĘCEJ O BASCO: 👉Link w komentarzu

Fistaszek trafił do schroniska w 2018 roku jako dziki psiak, który bał się wszystkiego. Choć zrobił ogromne postępy, prz...
05/05/2026

Fistaszek trafił do schroniska w 2018 roku jako dziki psiak, który bał się wszystkiego. Choć zrobił ogromne postępy, przez długie lata pozostawał niewidzialny… aż do stycznia tego roku, kiedy wypatrzyła go cudowna Ania i postanowiła dać mu dom ❤️

Dziś Fisiu to zupełnie inny pies. Jest w świetnej formie, towarzyszy swojej opiekunce w treningach i leśnych wyprawach. Z końmi dogaduje się… aż za dobrze 😅 - jego instynkt samozachowawczy czasem bierze urlop, bo zamiast trzymać dystans, skacze wokół nich, próbując zaprosić do zabawy❤️ Zaprzyjaźnił się również z kotkiem, co na początku budziło największe obawy.
Uwielbia ludzi - na zewnątrz wita się z każdym, a dzieciaki skradły jego serce (zwłaszcza te z kanapkami😅). W domu czuje się bezpiecznie, choć zrobił się trochę terytorialny i pilnuje swojego pokoju, ale absolutnie nie ma w nim agresji.
Zostawanie samemu też nie jest już problemem - kennel poszedł w odstawkę, bo Fisiu pięknie radzi sobie w domu. Nic nie niszczy, czasem tylko trochę „pogada”, gdy tęskni.
Kocha podróże autem - wystarczy otworzyć drzwi, a on już jest w środku 😅 A ostatnio na rodzinnej imprezie? Wzorowy! Przywitał się ze wszystkimi, dał się głaskać, a potem spokojnie drzemał na kocyku. Goście byli zachwyceni - jaki grzeczny, jaki wychowany, jaki piękny 🥰

Aniu, dziękujemy za wspaniały dom dla Fisia ❤️

Takie historie przypominają, że warto dać szansę tym „niewidzialnym” ❤️

Adres

Ulica Rybna 3
Kraków
30-254

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 14:00
15:00 - 17:00
Wtorek 10:00 - 14:00
15:00 - 17:00
Środa 10:00 - 14:00
15:00 - 17:00
Czwartek 10:00 - 14:00
15:00 - 17:00
Piątek 10:00 - 14:00
15:00 - 17:00
Sobota 10:00 - 14:00
15:00 - 17:00
Niedziela 10:00 - 14:00
15:00 - 17:00

Telefon

12 429-74-72

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Adoptuj psiaka z krakowskiego schroniska umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Adoptuj psiaka z krakowskiego schroniska:

Udostępnij