Psi Ekspert

Psi Ekspert Psi Ekspert to szkolenie grupowe w Krakowie, dla psów w każdym wieku. To również konsultacje beh To również konsultacje behawioralne na terenie Krakowa i okolic.

18/05/2026

Trzecia część serii „Gena nie wydłubiesz” o chartach będzie o tym, jak ja opiekowałabym się chartem.
Gdybym miała charta z bardzo silnym instynktem pogoni chodziłabym z nim na długiej, cienkiej lince 15 metrów. Do tego dobrze dopasowane, bezpieczne szelki przeznaczone dla chartów.
Taki pies zawsze miałby przypięty tracker, adresówkę gumową oraz zarejestrowany czip. Wszystko na wszelki wypadek, bo u chartów pogoń za ruchem potrafi pojawić się błyskawicznie.
Bardzo dbałabym też o spokojne aktywności: eksplorację, węszenie, wyszukiwanie, delikatne ścieżki sensoryczne. Nie chciałabym przebodźcowywać ich delikatnego układu nerwowego i sensorycznego.
Zabezpieczałabym również ich ciało szczególnie zimą. Charty mają cienką skórę, mało tkanki tłuszczowej i często potrzebują wygodnych ubranek. W domu zadbałabym o bardzo wygodne, miękkie posłanie i spokojne miejsce do odpoczynku.
Zastanawiałabym się też, czy taki pies nie potrzebuje psiego towarzystwa, bo wiele chartów bardzo dobrze odnajduje się w grupie innych psów. Jednocześnie byłabym bardzo ostrożna przy kotach i mniejszych zwierzętach, bo u części chartów instynkt pogoni nadal jest bardzo silny.
Poniżej macie listę 13 Chartów od największego do najmniejszego.

1. Wilczarz irlandzki – polowanie na wilki i dużą zwierzynę.
2. Deerhound – polowania na jelenie.
3. Borzoi – polowania na wilki, lisy i zające.
4. Chart polski – polowania na zające, lisy i wilki.
5. Azawakh – polowania i pilnowanie obozowisk.
6. Sloughi – polowania na gazele, zające i szakale.
7. Saluki – polowania na gazele i szybką zwierzynę pustynną.
8. Chart afgański – polowania w trudnym, górskim terenie.
9. Greyhound – wyścigi i polowania.
10. Magyar Agár – długodystansowe polowania konne.
11. Galgo Español – polowania na zające.
12. Whippet – polowania na króliki i wyścigi.
13. Charcik włoski – pies do towarzystwa i drobnych polowań.

14/05/2026

Gena nie wydłubiesz — CHARTY, część 2
Pamiętam, jak pierwszy raz byłam w Barcelonie i byłam zdumiona tym, jak dużo jest tam chartów. Nie rozumiałam tego. Dopiero na tym wyjeździe poznałam aktywistkę, która opowiedziała mi historię tych psów — o tym, jak wiele z nich jest straszliwie traktowanych, porzucanych, wyrzucanych po sezonie łowieckim albo po prostu wtedy, kiedy przestają być „przydatne”.
W Hiszpanii szczególnie dotyczy to galgo español. Psy używane do polowań często żyją w fatalnych warunkach, a po sezonie trafiają do przepełnionych fundacji albo są porzucane. Część z nich przez całe życie zna tylko kojec, strach, ból i ogromne napięcie.
Z kolei greyhoundy od lat są związane z przemysłem wyścigowym. Dla wielu ludzi to po prostu sport, ale za tym sportem stoją tysiące psów, które nie spełniły oczekiwań. Psy kontuzjowane, wycofywane, oddawane, czasem usypiane, bo przestały być „opłacalne”.
I dlatego w wielu krajach ludzie adoptują charty z fundacji. Tylko że trzeba pamiętać, że bardzo często nie są to „łatwe psy po przejściach”. To bywają psy straumatyzowane, nadwrażliwe, zamrożone emocjonalnie albo przeciwnie — żyjące w ciągłym napięciu. Psy, które nigdy nie miały normalnego życia.
Ta część o chartach jest dla mnie trudna, ale nie każda historia o rasie musi być lekka i zabawna. Czasem warto spojrzeć też na cenę, jaką zwierzęta płacą za ludzką rozrywkę, sport albo tradycję.
Może kogoś ten temat poruszy.
Może ktoś zainteresuje się losem tych psów.
A w następnej części napiszę już bardziej praktycznie o samych chartach — o ich psychice, potrzebach i codziennym życiu z nimi.

#

09/05/2026

GENA NIE WYDŁUBIESZ — CHARTY
część 1
Charty należą do najstarszych typów psów myśliwskich selekcjonowanych przez człowieka do polowania wzrokiem i pościgu za szybko poruszającą się ofiarą.
Przez setki lat wzmacniano u nich przede wszystkim:
– dostrzeganie ruchu,
– błyskawiczną reakcję,
– pościg,
– ogromną szybkość,
– wytrzymałość organizmu podczas biegu.
Nie miały tropić godzinami jak psy gończe.
Miały zauważyć ruch.
I ruszyć natychmiast.
Ich ciało jest właściwie biomechaniką pościgu:
– długie kończyny,
– elastyczny kręgosłup,
– ogromna wydolność,
– bardzo niski poziom tkanki tłuszczowej,
– cienka skóra,
– wysoka wrażliwość sensoryczna.
To psy, których układ nerwowy przez pokolenia był selekcjonowany do bardzo szybkiego reagowania na bodźce środowiskowe.
Dlatego wiele chartów:
– intensywnie obserwuje otoczenie,
– reaguje na ruch szybciej niż wiele innych ras,
– ma trudność z ignorowaniem uciekających obiektów,
– potrzebuje przestrzeni i możliwości ruchu,
– źle znosi presję i twarde metody pracy,
– jest bardzo wrażliwa emocjonalnie.
Nie nauczysz psa, że ruch nagle przestanie być dla niego biologicznie ważny.
Ale możesz nauczyć się żyć z tym świadomie.
Budować regulację.
Dawać bezpieczne strategie.
Tworzyć środowisko, w którym układ nerwowy nie musi być cały czas w gotowości.
W grupie FCI charty podzielono na trzy sekcje.
SEKCJA 1 — charty długowłose i z frędzlami:
– chart afgański,
– saluki,
– borzoj.
SEKCJA 2 — charty krótkowłose:
– whippet,
– greyhound,
– chart polski,
– sloughi,
– azawakh,
– magyar agár
i wiele innych.
SEKCJA 3 — charty szorstkowłose:
– wilczarz irlandzki,
– deerhound szkocki.
Każda z tych ras niesie w sobie historię selekcji, pracy i ogromnej wrażliwości - ale o tym więcej w kolejnej części.

Ciąg dalszy nastąpi.

ibehawiorysta

05/05/2026

Coraz częściej widzę, jak ogromną różnicę robi …jedzenie.
Gotowane, lekkostrawne posiłki bardzo często pomagają psom z problemami jelitowymi, alergiami czy spadkami energii — bo organizm w końcu dostaje coś, co jest dla niego realnym pokarmem, a nie tylko przetworzonym produktem.
Dlatego tak lubię rozwiązania, które łączą jakość domowego gotowania z wygodą.
Micha Pupila przygotowuje świeże posiłki na bazie składników jakości Human Grade, z wysoką zawartością mięsa i prostym, czytelnym składem .
Bez konserwantów, bez zbędnych dodatków — gotowane i dostarczane pod drzwi.
Dla mnie to jest dokładnie ten kierunek:
dbanie o zdrowie psa bez komplikowania życia opiekuna.
Bo dobre żywienie nie musi być trudne — może być po prostu mądre.
•reklama • współpraca .pl

28/04/2026

CHIHUAHUA — Gena nie wydłubiesz (część 2)
Patrzysz na niego i widzisz małego psa, który „robi dramy”. Ja patrzę i widzę układ nerwowy, który reaguje szybciej, niż zdąży się zatrzymać i ocenić sytuację. Chihuahua nie jest „trudnym psem”. To pies, który funkcjonuje w świecie intensywnych bodźców, mając bardzo małe ciało — a ta proporcja realnie wpływa na jego sposób reagowania.
Pobudzenie pojawia się szybciej, stres narasta szybciej, a przejście do reakcji obronnej następuje przy niższym progu. Perspektywa takiego psa jest inna: to, co dla większego psa bywa neutralne, dla niego często jest przytłaczające. Ręka pojawiająca się nad głową, pochylanie się człowieka, szybki ruch innego psa czy podnoszenie bez zapowiedzi nie są drobnymi zdarzeniami. To sytuacje , które mogą uruchomić reakcję układu obronnego, walki lub ucieczki — z tym że bardzo często ucieczka nie jest dostępna.
Dlatego pojawia się szczekanie, warczenie, nadreaktywność. To nie jest „charakterek”, tylko strategia radzenia sobie w sytuacji przeciążenia. Potwierdzają to również dane z kwestionariuszy behawioralnych, takich jak C-BARQ — chihuahua częściej wykazują zachowania lękowe i defensywne, a jednocześnie są silnie związane z opiekunem. To dokładnie ten obraz, który wiele osób obserwuje na co dzień.
Nie mamy tu do czynienia z „błędem psa”. To efekt nakładających się czynników: genetyki, budowy ciała i doświadczeń. I właśnie dlatego sposób pracy z takim psem ma kluczowe znaczenie. Chihuahua nie potrzebuje uciszania ani przełamywania. Nie potrzebuje też presji w stylu „bo musi się nauczyć”. Potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, przewidywalności, przestrzeni i realnego wsparcia w regulacji emocji.
Kiedy układ nerwowy zaczyna się stabilizować, zmienia się wszystko. Pies, który był postrzegany jako „szczekacz”, okazuje się niezwykle czuły, uważny i głęboko relacyjny.

23/04/2026

Chihuahua jest często postrzegany przez pryzmat rozmiaru — jako pies „łatwy”, „mobilny”, „do noszenia”. Tymczasem z perspektywy etologii i badań nad zachowaniem psów mamy do czynienia z profilem, który jest znacznie bardziej złożony.
To jedna z najstarszych ras obu Ameryk, wywodząca się najprawdopodobniej od psów typu techichi. Historycznie były to psy funkcjonujące blisko człowieka, ale jednocześnie czujne, szybko reagujące na zmiany w środowisku i podejmujące decyzje w oparciu o bodźce.
Ten wzorzec zachowania nie zniknął.
Współczesne dane z kwestionariusza C-BARQ wskazują, że chihuahua:
– wykazują wysoką reaktywność na bodźce środowiskowe
– częściej prezentują zachowania lękowe
– są silnie zorientowane na opiekuna
– mogą mieć trudności w interakcjach z innymi psami
Z punktu widzenia etogramu oznacza to psa o niskim progu pobudzenia i szybkim przejściu w reakcje obronne, szczególnie w sytuacjach ograniczonej kontroli nad dystansem.
Kluczowym czynnikiem środowiskowym jest tu rozbieżność między potrzebami psa a sposobem, w jaki jest traktowany. Mały rozmiar ciała sprzyja częstemu naruszaniu jego przestrzeni:
– podnoszeniu bez sygnału
– nachylaniu się nad nim
– inicjowaniu kontaktu bez możliwości wycofania się
W takich warunkach pies traci możliwość regulowania odległości w sposób subtelny, co zwiększa prawdopodobieństwo użycia zachowań bardziej wyraźnych — wokalizacji, napięcia mięśniowego czy zachowań dystansujących.
To nie jest „problem wychowawczy”, ale konsekwencja interakcji między:
– predyspozycjami wynikającymi z selekcji
– właściwościami układu nerwowego
– środowiskiem, które ogranicza sprawczość psa
W praktyce oznacza to konieczność pracy w obszarach:
– umożliwiania psu kontroli nad kontaktem społecznym
– budowania bezpiecznego dystansu w interakcjach
– wspierania regulacji emocjonalnej zamiast tłumienia reakcji
– traktowania sygnałów psa jako komunikacji, a nie „problemu”
Chihuahua nie jest „trudny” ani „przewrażliwiony”.
Jest spójny ze swoją historią selekcyjną i neurobiologią.
A to oznacza, że jego zachowanie nie wymaga „naprawy” — tylko zrozumienia i dopasowania środowiska.

20/04/2026

BULDOG FRANCUSKI — Gena nie wydłubiesz (część 2)
Buldog francuski w badaniach C-BARQ wypada jako pies silnie zorientowany na człowieka. To jest coś, co często zachwyca, ale ma też swoją drugą stronę. To są psy, które bardzo potrzebują bliskości, mogą mieć trudności z separacją i nie zawsze rozwijają pełną autonomię emocjonalną. W praktyce często widzimy psa, który świetnie odnajduje się przy człowieku, ale w relacjach z innymi psami jest dużo gorzej.
Komunikacja psów opiera się na subtelności, dystansie i regulacji napięcia. Tymczasem buldogi francuskie często wchodzą w kontakt bardzo fizycznie, szybko, są intensywne, wydają dźwięki (charczenie, sapanie) i mają ograniczoną mimikę przez budowę pyska, ciało wydaje się być ciągle napięte. Dla wielu psów to jest trudne do odczytania albo wręcz niepokojące.
I tutaj dochodzimy do fizjologii. To są psy brachycefaliczne. Ich oddychanie jest ograniczone, a wysiłek szybciej prowadzi do przeciążenia. Charczenie, nasilone sapanie czy szybkie męczenie się to nie są „urocze cechy rasy”, tylko bardzo często realne sygnały dyskomfortu. U części psów konieczne są zabiegi chirurgiczne, żeby mogły funkcjonować w większym komforcie.
To wymaga od opiekuna dużej uważności — na ciało, na oddech, na momenty przeciążenia, ale też na to, jak ten pies jest odbierany przez inne psy.

16/04/2026

BULDOG FRANCUSKI — Gena nie wydłubiesz (część 1)
Patrzysz na niego i widzisz:
uroczego, śmiesznego psa do przytulania.
A ja patrzę i widzę… historię selekcji, która zmieniła ciało psa bardziej niż w jakiejkolwiek innej rasie — a konsekwencje zdrowotne ponosi zarówno pies, jak i portfel opiekuna.
Buldog francuski nie jest „po prostu taki”.
On jest dokładnie taki, jakim go stworzyliśmy.
To pies wywodzący się z dawnych buldogów użytkowych — psów silnych, odpornych, o zupełnie innej budowie ciała niż dziś. Z czasem został przekształcony w psa towarzyszącego — małego, kompaktowego, bliskiego człowiekowi.
I wszystko byłoby w porządku…
gdyby nie to, jak daleko poszła selekcja na wygląd.
Spłaszczona kufa.
Skrócone drogi oddechowe.
Duża głowa przy wąskiej miednicy.
Częste problemy z kręgosłupem, neurologiczne- wynikające z wad budowy i predyspozycji genetycznych.
Ciało, które wygląda „słodko”, ale bardzo często… nie działa sprawnie.
Buldogi francuskie to wspaniałe psy, ale moim zdaniem ich hodowla powinna stać się bardziej przemyślana i etyczna — pod kątem komfortu ich życia — albo zostać znacząco ograniczona, a nawet zakazana.

Ciąg dalszy nastąpi.

Dystans, ustawienie ciała i sposób poruszania się psa nie są przypadkowe. To elementy komunikacji, które niosą informacj...
14/04/2026

Dystans, ustawienie ciała i sposób poruszania się psa nie są przypadkowe. To elementy komunikacji, które niosą informację o napięciu, komforcie i intencji. Pies nie musi warczeć ani szczekać, żeby wpłynąć na drugiego.
Wystarczy zatrzymanie, zmiana kierunku, wejście w tor ruchu albo podejście na wprost.
Większość tej komunikacji jest subtelna.
Zmiana tempa, napięcia ciała, kierunku ruchu – to sygnały, które pojawiają się zanim dojdzie do wyraźnej reakcji. Zanim dojdzie do eskalacji jest wiele próśb, żądań o zwiększenie dystansu. Psy nie chcą konfrontacji - to absolutna ostateczność.
Nie ciągnij psa na smycz, nie pospieszaj go gdy się zatrzymuje, nie wyprzedzaj go, gdy węszy i markuje.
Czas i dystans to najwięksi Twoi sprzymierzeńcy.

10/04/2026

OWCZAREK NIEMIECKI – część 3
„Gena nie wydłubiesz”
Dlaczego nie zaprosiłabym go dziś do swojego życia?
Dobór psa to nie jest wybór „rasy, która mi się podoba”. To jest decyzja o tym, kim chcę być w relacji z psem.
Są psy, które potrzebują bardzo konkretnej roli: pracy, zadań, struktury, zaangażowania poznawczego i emocjonalnego.
Są psy, które świetnie odnajdują się w świecie człowieka, bo zostały do tego stworzone – selekcjonowane przez pokolenia.
I są ludzie, którzy w tym rozkwitają. Ale nie każdy.
Owczarek niemiecki to pies, który:
– szybko się pobudza,
– silnie reaguje na bodźce,
– ma ogromną orientację na człowieka,
– potrzebuje współpracy, kierunku, zadania.
To pies, który bardzo „czyta” człowieka…
ale też bardzo na niego reaguje.
I to jest piękne. Ale też wymagające.
Ja na dziś wiem o sobie, że:
wolę psy bardziej autonomiczne, bardziej samodecyzyjne, z większym dystansem do człowieka, z niższą reaktywnością na świat.
Dlatego bliżej mi do psów pierwotnych –
takich, które potrafią być obok, a nie ciągle w relacji zadaniowej.
I to nie znaczy, że owczarek niemiecki jest „trudny” czy „zły”. To znaczy tylko tyle, że nie spotykamy się w potrzebach.
Bo pies nie ma się dopasować do naszego życia za wszelką cenę. To my powinniśmy sprawdzić, czy mamy w sobie gotowość na jego świat.
I powiem coś jeszcze – może kontrowersyjnego: mam w swoim życiu pudle.
Psy niezwykle zorientowane na człowieka.
I czasami czuję, że… próbuję je „oduczyć” tej nadmiernej zależności. Dając im przestrzeń. Pozwalając decydować. Budując ich autonomię. Bo chyba coraz bardziej ciągnie mnie w stronę psów, które nie potrzebują mnie aż tak bardzo, żeby dobrze funkcjonować.
A Ty?
Wolisz psa, który jest „z Tobą” czy „obok Ciebie”?

07/04/2026

Przed nami jeszcze trzecia część, w której odpowiem na pytanie, dlaczego na ten moment nie zaprosiłabym do swojego życia owczarka niemieckiego.
Tymczasem łapcie drugą część serii „Gena nie wydłubiesz” i koniecznie podzielcie się w komentarzach swoimi historiami oraz doświadczeniami z owczarkami niemieckimi.

Adres

Michała Ossowskiego 4
Kraków
30-656

Telefon

+48786267670

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Psi Ekspert umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Psi Ekspert:

Udostępnij