Zwierzęta a już szczególnie psy towarzyszą mi od wczesnego dzieciństwa. W mojej rodzinnej miejscowości na Mazurach znałam wszystkie po imieniu, z każdym się witałam i już wtedy nazywano mnie psią matką. Pierwszy szczeniak o imieniu Psotka pojawił się w naszym domu gdy miałam 4 lata i od tego czasu psy u mego boku są już zawsze. Jako kolejne, już w dorosłym życiu pojawiły się psy ras pierwotnych –
Beno husky i Shimo akita. Mimo że pozornie było to duże wyzwanie wychowawcze, to dzięki ciągłej nauce i poświęconej im pracy byłam w stanie sprostać wymaganiom ras i w efekcie przeżyć z nimi 15 pięknych lat. W 2016 rok zamieszkała z nami cudowna i wymarzona Tiga – tym razem pies pasterski a dokładnie owczarek australijski z którym trenuję dogfrisbee pod okiem Agnieszki Łosak oraz rekreacyjnie podejmuje wyzwania w innych dziedzinach psich sportów. Tiga jest „tym psem” z którą mam niesamowitą więź i porozumienie. Cudowny charakter Tigi, jej predyspozycje sportowe i oczywiście zdrowie sprawiły że została suką hodowlaną pod szyldem ZKwP/FCI i w 2020 roku została mamą pięciu zdrowych i pięknych maluchów. Doświadczenie związane z wychowaniem swojego miotu było jednym z piękniejszych przeżyć w moim życiu. Wszystkie maluchy trafiły do dobrych domów dzięki czemu jesteśmy w stałym i bliskim kontakcie. To właśnie dzięki Tidze poznałam wielu wspaniałych ludzi którzy zaczęli mnie popychać w to co od zawsze było moim cichym marzeniem, ale nie miałam wystarczająco odwagi aby po to sięgnąć – w prace związaną z psami. Pewnego dnia znajomi wyjeżdżając na wakacje i poprosili mnie o opiekę nad ich psem. Zgodziłam się od razu i od tego momentu wszystko się zmieniło. Znajomi polecili mnie innym znajomym a oni kolejnym i w efekcie nawet nie wiem kiedy zostałam Psią Madką…
Przez ostatnie 2 lata ugościłam u siebie wiele wspaniałych zwierzaków, które bardzo chętnie do mnie wracają. Niektóre z nich nawet nie chcą mnie opuszczać. Część z nich przychodzi do mnie tylko na kilka godzin na świetlice, niektóre zostają na 1-2 dni a są i takie które zostają z nami na tydzień lub dłużej. Posiadanie psów o określonym typie charakteru jak i konkretnych popędach jakimi były husky, akita i obecnie owczarek australijski sprawiło że zaczęłam się mocniej interesować etologią. Zgłębianie wiedzy na temat predyspozycji rasowych, poszukiwanie przyczyn konkretnych zachowań i ciągła chęć jak najlepszego zrozumienia psów sprawiło że w 2020 roku rozpoczęłam kurs trenerski pod okiem (dMarcina Wierzby) i z pewnością nie poprzestanę tylko na nim. Prywatnie jestem żoną i mamą trójki wspaniałych dzieci z których dwoje już jest pełnoletnich. Wraz z rodziną mieszkamy w Centrum Krakowa razem z naszą Tigą i kotem ( Szczur ;)) gdzie serdecznie Was zapraszamy. ZAPRASZAM DO KONTAKTU!!!