19/02/2026
W naszej hodowli nastał ciężki okres- pożegnaliśmy naszą ukochaną klacz hodowlaną - kl. Perła 707 G Łd 🖤 Jak pewnie większość z was wie, hodowlą koni zajmujemy się w dwójkę - tata Łukasz i ja czyli Gracjan, syn (prowadzący stronę). Mam aktualnie 19 lat i to właśnie dzięki mojemu tacie interesują mnie konie i ich hodowla. Jego zaangażowanie miało istotny wpływ na to kim dzisiaj jestem. Kiedy Perła się urodziła w 2013 roku, byłem zaledwie sześcioletnim dzieckiem - ale nie zapomnę tego nigdy, że to właśnie wtedy tata po raz pierwszy kazał mi nazwać konia. Jako taki maluch nie miałem zbyt wielu pomysłów więc pobiegłem do boksu z małym źrebaczkiem płacząc. Wtedy do akcji wkroczyła moja mama, która zaproponowała "Perłę" - zawiedziony odpowiedziałem, że to przecież jej propozycja. Po wspólnych negocjacjach ustaliliśmy, że będziemy każdemu mówić, że to ja wymyśliłem to imię - i tak każdy myślał przez te 13 lat. Perła to była jedna z pierwszych myśli hodowlanych mojego taty, zawsze była jego ulubienicą. ❤️🩹 Była wspaniałą matką i koniem niezwykle mądrym, który zawsze pokazywał nam, że nie odstaje zbyt wiele od nas inteligencją - zawsze miała pomysł na to jak się ewakuować przed odławianiem, badaniami czy kowalem. Jej popisowym trikiem było to, że za każdym razem jej żłób w całości był napakowany słomą. Na jej potomstwo czekaliśmy co roku, ze względu na jego wysoką jakość - na ostatnim premiowaniu, które odbyło się u nas jeden z naszych przyjaciół po ocenie już ostatniego źrebięcia tej klaczy powiedział - "Perła to jednak Perła"… 🖤 Nigdy nie chorowała, nie wymagała interwencji weterynarzy lecz niestety w tym roku wszystko się zmieniło. Na początku tego roku zaczęły się jej problemy zdrowotne, które powodowały kolki - ostatniej niestety nie udało nam się wygrać.💔 Mieliśmy jeszcze wiele planów hodowlanych na tą klacz, byliśmy pewni że dożyje u nas godnej starości. Niestety mimo tego, że liczymy się z okrutną rzeczywistością hodowli to wszyscy jesteśmy pogrążeni w smutku. Piszę ten post ze łzami w oczach, czując się jakby to jakiś rozdział w moim życiu dobiegł końca.