29/11/2020
Mam na imię Yolo. Zwierzaki od dawna są prawie całym moim światem,. stąd pomysł założenia firmy, zajmującej się projektowaniem i całkowicie ręcznym wykonaniem akcesoriów i zabawek dla naszych pupili. Służą zabawie, szkoleniu i są pomocne w nauczeniu psa dobrych manier. Robię je z polaru, a powód wybrania akurat tego materiału jest prosty – tkanina jest efektem przetwarzania tworzyw sztucznych, między innymi butelek PET, a ja lubię dbać o środowisko.
Struktura włókien wzorowana jest na futrze niedźwiedzi polarnych – czy może być lepszy powód dla zwierzoluba?
40 kilometrów nici polarowej waży tyle, co łyżka wody – to pobudza wyobraźnię.
Jest lekki, ciepły, miękki, miły w dotyku, nie gniecie się i szybko schnie. Nie łamie się, nie przyjmuje zapachów, jest bardzo wytrzymały na zużycie, a dzięki składnikowi hydrofobowemu, wodę, czy śnieg można w większości po prostu z niego strzepnąć.
Mowa oczywiście o materiale oryginalnym, nie polaropodobnym, który się mechaci, a po praniu przypomina zupełnie coś innego.
Moje zabawki plecione są z polaru o gramaturze 300, co daje im najwyższą jakość.
Dziś przedstawiam Bubusia, 4 miesięczną sunię, która na nową drogę życia w całkiem nowym świecie dostała komplet wykonanych przeze mnie dla angielskiej firmy Dog Direct szarpaków ku ogólnej radości. Dziękujemy 😊