17/03/2022
Niewiele zaryzykuję mówiąc, że każda osoba zawodowo związana z jeździectwem rozpoczynała swoją przygodę od jazdy rekreacyjnej.
Nikt nie urodził się skoczkiem, ujeżdżeniowcem, trenerem. Ani też kowalem, weterynarzem, fizjoterapeutą, dietetykiem, rymarzem producentem przeszkód, czapraków czy odzieży jeździeckiej… Jednak u podstaw sukcesu zawodowego każdej z tych osób leży pasja (pasja to nie to samo co moda, szpan itp. 😉 ).
Oni jako kilkulatkowie próbowali „sami” przygotować konia do jazdy. Oni wdrapywali się na ten zawsze za wysoki grzbiet. Oni prowadzili "niesforne" konie, swoich pierwszych nauczycieli, w określone miejsca i nie raz zostali przez te konie wyprowadzeni – w pole czy błoto, na brzuchu 😉.
Każde takie zdarzenie budowało ich charakter, pewność siebie nie tylko w przestrzeni stajni. Musieli nauczyć się radzić sobie z porażkami. Musieli nauczyć się nie dać się ponosić emocjom. Musieli nauczyć się prowadzić rozmowy międzygatunkowe i osiągać sukces w negocjacjach 😉. I nie byliby tym, kim dzisiaj są, gdyby nie to, że kiedyś po raz pierwszy ktoś pokazał im konia.
Ale do czego zmierzam? Otóż, żyjemy w takich czasach, że wyścig po „życiowy sukces” zaczyna nabierać tempa już od przedszkola. Balet, angielski, hiszpański, szachy, narty, konie, basen, niemiecki, pianino, karate, programowanie, a żeby jeszcze jakoś artystycznie było, to niech będzie origami.
I wiecie, co mnie dziwi? Nikt nie powie w szkole językowej „nie, nie, Ania we wtorek nie może, bo ma konie” albo nauczycielowi muzyki „musimy przełożyć pianino, bo w środy ma konie”. Większość osób przekłada konie.
Ludzie chcą, by ich dzieci obcowały z kilusetkilogramowym zwierzęciem i nie chcą się w tę relację angażować. Nie chcą tego zwierzęcia rozumieć. Chcą wierzyć, że to zwierzę jest tak zaprogramowane, że zrobi wszystko, czego człowiek chce. I poniekąd tak jest - zrobi wszystko. Tylko kluczem do tego, by koń zrobił wszystko jest zrozumienie, jak myśli i funkcjonuje koń oraz zaangażowanie całym sobą. Ta dam 😀!
Przez kilkanaście lat, kiedy jestem instruktorem, spotkałam wielu uczniów. Dzięki mediom społecznościowym wiem, że wielu z nich wykonuje zawody związane bezpośrednio z końmi. Dla innych jazda konna i przebywanie z końmi to po prostu sposób na ich work-life-balance. Ale w każdym przypadku jazda konna w wieku dziecięcym okazała się doskonałą inwestycją w przyszłość tego człowieka.
(Wybrane) korzyści płynące z jazdy konnej i przebywania z końmi:
- ruch i poprawa kondycji fizycznej
- ćwiczenie koordynacji ruchowej, podzielności uwagi i szybkości reakcji
- nabywanie umiejętności przewidywania sytuacji
- nauka logicznego myślenia, rozwijanie wyobraźni (nic mnie tak nie zbliżyło do fizyki jak biomechanika jeźdźca i konia :D)
- szukanie kreatywnych rozwiązań w sytuacjach problemowych
- nauka autentycznego przeżywania własnych emocji (konia nie da się oszukać 🙂 )
- odczytywanie komunikatów niewerbalnych
- trening asertywności!!!
- uwrażliwienie na potrzeby innych (w skali międzygatunkowej), zdolność do empatii
- pośrednio zwiększenie zdolności uczenia się.
Powiedzcie mi, który rodzic nie chce wychować inteligentnego, sprawnego fizycznie człowieka, charakteryzującego się dodatkowo wysokim stopniem inteligencji emocjonalnej? Takiego, który poradzi sobie z wszystkimi trudami dorosłego życia? Postawi ogrodzenie na działce, wynegocjuje kontrakt dla firmy, zaplanuje wakacje z rodziną…
Tylko wiecie, to wszystko to jest proces. On trwa miesiącami, latami… przez całe życie. Żaden dojrzały jeździec nie powie o sobie, że jest dobrym jeźdźcem, bo im dłużej w tym siedzi, tym bardziej rozumie, że zawsze może być lepszym jeźdźcem i zawsze może być lepszym człowiekiem. Jeśli chcecie dać swoim dzieciom szansę – zróbcie to! Ale nie traktujcie jazdy konnej jakby to był niedzielny piknik – „jak będzie ładna pogoda, to pojedziemy, ale jeśli ciocia Marysia zaprosi nas na imieniny swojej suczki Saby, to jednak nie”.
Jeśli uważacie, że post jest wartościowy, to udostępniajcie 😊
Stajnia Stasiówka prowadzi zajęcia dedykowane dzieciom od 4 roku życia, od samego początku uczymy dzieci tego, co najważniejsze w byciu koniarzem 😊