30/11/2023
Śnieżna Tora pozdrawia❄️☺️
Trochę o Torze…
Tora jest moim pierwszym własnym ”dużym” koniem. Jest w naszej rodzinie już 5 lat ale znam i pracuję z nią już od 9 lat🤯 szmat czasu. To na jej grzbiecie zaczęła się moja przygoda z tym pięknym sportem, to ona musiała wytrzymywać z moimi głupimi pomysłami😅 i wybaczać moje błędy. Od samego początku była moim stajennym ulubieńcem.
Jest to klacz szlachetnej półkrwi (kiedyś obiło mi się o uszy, że jest mieszanką araba ze ślązakiem😅), ma szalone 150cm w kłębie.
Kiedyś kochała skakać(czasami aż za bardzo) lecz po przebytym w 2019 mięśniochwacie(spowodowanym przekarmieniem przez stajennego😑) miała bezwładną tylną nogę, rekonwalescencja trwała długo ale udało nam się znów wrócić do jazdy, od tego czasu już nie skaczemy tyle co kiedyś, drążki i cavaletti w zupełności nam wystarczają, od kilku lat skupiamy się na jeździe na płasko z elementami ujeżdżeniowymi. Tora kiedyś wprowadzała młodych adeptów w świat jeździecki, potem przez kilka lat jej jedynym jeźcem byłam ja a teraz czasami wsiada na nią ktoś poza mną lecz nie jest to częste i zawsze pod moim okiem, czasem jest to jakaś ląża lub oprowadzka dla osób początkujących. Jest bardzo czujnym koniem, czasami zdarzy się jej spanikować lecz zazwyczaj stara się tego nie robić. Tora od kiedy ją znam choruje na RAO(choroba na tle alergicznym, podobna do ludzkiej astmy) jak to bywa przy tej chorobie raz jest lepiej raz gorzej lecz od czasu gdy stoi w naszej stajni przydomowej poprawiło jej się z czego bardzo się cieszę.
Tyle o mojej Torze, zapraszam do naszej stajni by poznać ją bliżej.
Ps. Tory ulubionym warzywem jest czerwony buraczek😉
Pochwalcie się jaki jest ulubiony przysmak waszych koni?
Ps.2 Ostatnie zdjęcie zrobione w 2018😜