03/10/2019
Wczoraj Kentucky był u fizjoterapeuty.
Ogólnie ma wszystko jak najbardziej wporządku poza kręgosłupem (dwa miejsca troszeczkę wrażliwe, ale bez paniki ;) więc pewnie zrobimy kontrolne zdjęcie) i tu musimy popracować nad mięśniami plecków oraz coś chrupie w jednym nadgarstku, ale tu również nie mamy się przejmować :D I nadszedł ten czas podawania suplementów i robienie kuracji przez 40 dni i pauza (wcześniej i aż do teraz był tylko suplementowany pokusą bcaa oraz od niedawna kreatyną tylko i wyłącznie na mięśnie).
Generalnie Kentaczek był tak chwalony za super kondycję i za takie piękne umięśnienie tyłu i przodu, że ponoć nie wygląda na swoje latka i życzą mu jak najdłużej takiej kondycji ❤ Ponoć jeszcze takiego umięśnionego psa nie mieli w jego wieku 😍❤
P.S. Kentucky ma otrzymywać kolagen i kwas hialuronowy, więc tu mam do Was pytanie polecacie jakiś fajny produkt? :) Nie może w tym być czarci pazur, msm, bo Kentaczka nic nie boli ;)