20/01/2026
Ja nie wiem, kto ma większą frajdę ? 🤪
To jest stały element każdego dnia. Wieczorne wściekanki przeplatane spacerami wokół domu.
Psy przejmują moją energię natychmiast. Wystarczy, że pisnę, podskoczę, odbiegnę są gotowe do zabawy. Podgryzają mnie, wciskają zabawki, te duże przełażą między nogami w tę i z powrotem. Kto się szarpie z labradorem ten na crossfit nie chodzi ;)
Jak tylko chowam ręce do kieszeni i mówię idziemy, uspokajają się, węszą, zwalniają.
Psy czytają naszą energię, obserwują mowę ciała, słuchają tonu głosu. Kocham to.!