07/04/2026
Major użytek szczeniak, od konfliktu do pięknej relacji
Gosia i Adrian trafili do mojej szkoły gdy Major miał 4 miesiące, poszukiwali pomocy ponieważ szczeniak ich gryzł i nie było to „ząbkowanie”, na spacerach zdarzało mu się już startować do ludzi, a w domu szybko przejął stery i zaczął ich strofować tak jak mu podpowiadała natura.
Dowiedzieli się ode mnie co to za charakter psa i z jakimi naturalnymi zachowaniami się to wiąże, a trafił im się ten twardy i zaborczy typek, który ma zazwyczaj najbardziej brutalną komunikację na początku i jak Adrian słusznie zauważył szczeniak ma „krótki lont” i nie negocjuje, tylko od razu przechodzi do działania …🌎
Dlatego najważniejsza jest odpowiednia szkoła życia dla takiego psa i zbudowanie Przewodnictwa.
Bardzo konsekwentne Zasady w życiu, odpowiednia socjalizacja z ludźmi i psami, nauka świata w tempie psa oraz współpraca zgodna z potencjałem i to wszystko razem jest potrzebne. Bo to wspaniały smarkacz tylko trzeba zrozumieć jego naturę.🌎
Major gdy był u mnie pierwszy raz na placu pokazał szybko co z niego za przyjemniaczek, gryzł opiekunów po nogach, jak nie w nogi to w patyki lub w ogon, ani na chwilę nie potrafił się zatrzymać, no i już był nauczony wymuszania jedzenia zamiast pracy z wykorzystaniem jedzenia, mnóstwo nerwów i brak radzenia sobie ze światem i z samym sobą ….🤪
Trzeba się było wziąć do pracy i to wszystko poukładać w taki sposób, żeby Major się najpierw uspokoił i dostał informację, że może na nowo zaufać swoim ludziom, którzy wprowadzą zmiany, zapomną o „infantylnym przedszkolaku” i to w trybie ekspresowym.
Adrian i Gosia wzięli na poważnie to co im przekazałam, ciężko pracowali, bardzo dużo się uczyli, odrabiali zadania domowe z Majorem codziennie, motywacja na maksa, moja ocena celująca. 💪
W ciągu dwóch tygodni były już widoczne pierwsze zmiany w zachowaniach psa wobec nich w domu i na spacerach.💪
A potem Major krok po kroku wszedł na wolniejsze obroty, zaczął się od nich chętnie uczyć, „po przyjacielsku” przychodził do nich i złapał też bakcyla do Współpracy jak na utalentowanego użytka przystało. ❤️
Komentarz Gosi i Adriana:
„Nowy rok, nowi my i Nowy Major. Nasza trójka końcem roku trafiła we wspaniałe miejsce jakim jest szkoła Oli.
Ola pomogła nam zrozumieć, kim jest Major 🐶. Okazuje się że imię pasuje do niego idealnie 😈. Początek Naszej wspólnej przygody mimo Naszych najszczerszych chęci i odpowiedzialnego podejścia, nie wyglądał najlepiej zanim trafiliśmy do Oli. Trzeba uważać z jakiej wiedzy i pomocy jakich instytucji się korzysta mając u swojego boku szczeniaka. Internet i „fachowa pomoc” która zalewa właścicieli psów z każdej strony często na pozór dobra, jest zapalnikiem do budowania z psem złej relacji i nie spełniania jego naturalnych potrzeb, wynikających z rasy.
Nie uczy się ten kto nie popełnia błędów, uczy się za to ten, który nie odpuszcza dopóki nie znajdzie ich rozwiązania.
Nowa wizja budowania Naszej relacji i pokazywania Majorowi świata okazała się kluczem do tej zagadki. Odpowiednie tempo, wyrozumiałość, spokój i wsparcie podczas poznawania dziwnego ludzkiego świata to coś od czego musieliśmy zacząć. Znajomość komend okazała się zupełnie niepotrzebna, bo zaczęliśmy rozumieć się bez słów gdy zaczęliśmy rozumieć skąd wynikają reakcje szczeniaka na otaczający go świat, którego się bał dopóki nie zaczęliśmy w miarę jego odkrywania pokazywać mu, że wcale nie jest taki zły, a my jesteśmy od tego żeby zapewniać bezpieczeństwo w Naszym stadzie.
Nieustannie nie możemy wyjść z podziwu jak oczywiste stają się sprawy, na które trzeba było spojrzeć po prostu z perspektywy psa. Za nami kilka miesięcy ciężkiej owocnej pracy i nauki, z tego miejsca możemy stwierdzić że warto! W trójkę jesteśmy gotowi na więcej, ciekawi nowych wyzwań i kolejnych pozytywnych efektów wspólnej pracy 😊😎”