Terapia behawioralna i szkolenie psów - Oliwia Trębicka

Terapia behawioralna i szkolenie psów - Oliwia Trębicka •szkolenie psów •terapia behawioralna •spacery socjalizacyjne •Gorzów Wielkopolski
(1)

TERMINY NA GRUPOWE TRENINGI I SPACERY SOCJALIZACYJNE🙌🏼🩷https://oliwiatrebicka.nakiedy.pl/Treningi grupowe: grupa max 4 p...
21/04/2026

TERMINY NA GRUPOWE TRENINGI I SPACERY SOCJALIZACYJNE🙌🏼🩷

https://oliwiatrebicka.nakiedy.pl/

Treningi grupowe: grupa max 4 psów, ćwiczymy w różnych lokalizacjach, ćwiczenia dobrane pod psa związane z posłuszeństwem spacerowym/skupieniem na przewodniku/rezygnacją z psów i ludzi

Spacery socjalizacyjne: grupa max 4 psów, mogą dołączyć tylko psy, które znam. Spacerujemy na długich linkach treningowych

W poście piękne zdjęcie Mania i Julki wykonane przez .kadry podczas ostatniego treningu grupowego🩷

Z okazji Dnia Kobiet życzę wszystkim kobietom wszystkiego, co najpiękniejsze🩷Praktycznie wszyscy moi podopieczni to kobi...
08/03/2026

Z okazji Dnia Kobiet życzę wszystkim kobietom wszystkiego, co najpiękniejsze🩷
Praktycznie wszyscy moi podopieczni to kobiety. Bardzo często empatyczne, wrażliwe i przychodzące po poprawę dobrostanu psa, a nie tylko przepracowanie „przeszkadzającego zachowania”.
Nasza empatia i wrażliwość czasem jest traktowana jako słabość.
Bo do psa trzeba „twardej ręki”. Bo trzeba podejść „bez emocji”.
Nigdy nie dajcie sobie wmówić, że to słabość!
To super siła, która po prostu czasem nas przeciąża.
Ale ona ma swój cel. Jest po to, żeby pomagać słabszym i spojrzeć na nich ze zrozumieniem.
Życzę Nam dużo siły, wyrozumiałości, spokoju i odpoczynku💗

Fot Psia Migawka

Nic bym lepiej nie ujęła🩷 Takie są realia - lata olewania problemu mają być rozwiązane jednym spotkaniem bez pracy przew...
21/01/2026

Nic bym lepiej nie ujęła🩷 Takie są realia - lata olewania problemu mają być rozwiązane jednym spotkaniem bez pracy przewodnika, i tylko pies robi źle. Warto przeczytać i skłonić się do refleksji :)

Jeśli uważasz, że behawiorysta / zoopsycholog, jako że płaci mu się za konsultację, powinien "wytresować" ci psa na jednym spotkaniu i pies już podczas pierwszej wizyty ma na zawsze zmienić zachowanie mimo szeregu twoich uchybień w wychowaniu i niechęci do zmiany czegokolwiek, nie umawiaj się na konsultację. Będziesz rozczarowany. Behawiorysta to nie magik, nie przychodzi z czarodziejską różdżką i nie sprawi, że pies w jednej chwili zejdzie na zawsze z emocji, powie "ok, przepraszam, już nie będę" i zapomni o frustracji i niezrozumieniu w jakich żyje od roku, dwóch czy pięciu. Psy nie mają przycisku on/off.

Jeśli nie jesteś otwarty na dialog, uważasz, że opowiedzenie o swoim psie nie ma znaczenia i pytania jakie zadaję są bez sensu, bo zgłosiłeś się tylko z jednym, konkretnym problemem, chcesz natychmiast rozwiązania i wiesz lepiej jak mam pracować, nie umawiaj się na konsultację.

Jeśli nie jesteś gotowy na wysłuchanie tego co jest ważne w życiu z psem, jakie ma potrzeby, na co zwracać uwagę, czego unikać, co na co wpływa i z czego wynika, skąd się biorą problemy, jak im zaradzić oraz na przyjęcie zaleceń, nie umawiaj się na konsultację.

Jeśli nawet niezbędne minimum to według ciebie fanaberie i nie uważasz, że musisz coś zmienić, bo to behawiorysta, skoro bierze kasę, powinien naprawić ci psa, najlepiej już tu i teraz, nie umawiaj się na konsultację.

Jeśli nie uważasz, żeby zmiana w twoim podejściu do psa i danie mu od siebie czegoś poza dachem nad głową i miską suchych groszków mogły przenieść się na waszą relację, komfort jego życia, a co za tym idzie miałyby odzwierciedlenie w jego zachowaniu, nie umawiaj się na konsultację.

Jeśli uważasz za nie w porządku zwrócenie uwagi na fakt, że to jak zachowujesz się przy psie i w stosunku do niego, twoja intensywność, gesty, głos, to jak żyjecie, jak postępujesz i co mu dajesz wpływa na jego samopoczucie, a więc także zachowanie, nie umawiaj się na konsultację.

Jeśli wychodzisz z założenia, że wszystko robisz dobrze i nie musisz nic zmieniać, a pies ma problemy, bo po prostu taki już jest i ktoś za ciebie ma to załatwić, bo zapłaciłeś, nie umawiaj się na konsultację.

Jeśli chcesz porównywać swojego obecnego psa do poprzednich czy do psów sąsiadów i twierdzisz, że inne przecież mają gorzej i żyją, nie umawiaj się na konsultację.

Jeśli uważasz, że wszystko wiesz lepiej, bo całe życie miałeś psy, to powinieneś sobie doskonale poradzić w takim razie sam, więc tym bardziej nie umawiaj się na konsultację, szkoda naszego czasu i nerwów.

Jeśli nie masz fizycznych czy czasowych możliwości, żeby zapewnić psu niezbędne minimum spacerów i uważasz, że 14 godzin przerwy między spacerami jest w porządku, to przede wszystkim nie bierz psa. I sam nie idź 14 godzin do toalety. Oraz, jak wyżej - nie umawiaj się na konsultację.

Ale za to jeśli:
- lubisz swojego psa i zależy ci na nim,
- jesteś otwarty na zmiany i wiedzę,
- chcesz się dowiedzieć skąd się biorą wasze problemy,
- chcesz zrozumieć co możesz zrobić, żeby poprawić jakość waszego życia i relację,
- marzą ci się spokojne i przyjemne spacery, na których odetchniesz zamiast się frustrować,
- rozumiesz, że wszystkie zmiany wymagają czasu,
- chcesz nauczyć się czytać i rozumieć psią komunikację,
- chciałbyś dowiedzieć się jak pomóc swojemu psu poczuć się lepiej,
- jesteś gotowy na zalecenia i na przepracowanie problemów, bo wiesz, że nikt tego za ciebie nie zrobi - w końcu to ty jesteś tą osobą, która żyje z psem i obserwuje go codziennie,
- szukasz fajnych, stabilnych spacerowych psich (i ludzkich 🙂) towarzyszy,
to jak najbardziej zapraszam na konsultację 🙂❤️

W związku z dużą ilością pracy, w grudniu i styczniu wyjątkowo mocno proszę o kontakt PISEMNY (SMS, mail, wiadomości na ...
16/12/2025

W związku z dużą ilością pracy, w grudniu i styczniu wyjątkowo mocno proszę o kontakt PISEMNY (SMS, mail, wiadomości na portalach) - nie jestem w stanie odbierać większości telefonów.

Jednocześnie bardzo dziękuję za zaufanie i taką ilość zarezerwowanych treningów, konsultacji i spacerów🩷

I przypominam o możliwości rezerwacji poprzez kalendarz online: https://oliwiatrebicka.nakiedy.pl/

15/12/2025

Jest za zimno na długi spacer? Jesień i zima nie rozpieszczają opiekunów psów - zobacz, jak dobrze zmęczyć swojego psa w te trudne miesiące!

Wczoraj na Gretę nabiegł pies bez smyczy - owczarek niemiecki biegnący bez widocznego właściciela frontalnie na nas. Dzi...
24/11/2025

Wczoraj na Gretę nabiegł pies bez smyczy - owczarek niemiecki biegnący bez widocznego właściciela frontalnie na nas. Dzięki temu, że wyszliśmy mocno przed psa, to on odbił w łuk, i wtedy Gretę szybko podniosłam na ręce (tak, można brać psa w takiej sytuacji na ręce i nie dajcie sobie wmówić że nie, mimo że masa guru na instagramowych rolkach Wam tak powie), obyło się bez kontaktu i bez ugryzienia.

Pies już wcześniej na tym spacerze się na nas „zasadzał” na smyczy i mimo tego, został niedaleko nas spuszczony. Ale to nie o tym.

Dzięki zachowaniu zimnej głowy i obserwacji Grety, zaproponowałam po tej sytuacji jej obok tego miejsca zabawę i ona w to weszła. To ogromny sukces i kiedyś by to było niewykonalne. Greta by się przestraszyła na śmierć, a moja panika by to wielokrotnie spotęgowała. Tak samo moje krzyczenie na tego człowieka, trzymając wrażliwego psa na rękach - również by spotęgowały stres Grety.

Co więc można robić w takiej sytuacji, a raczej po niej?

Zaproponować psu różne sposobów na regulację - gryzak w domu, długi, spokojny spacer, fajna zabawa, spacer z lubianymi, mądrymi psami.

Ale czemu jeszcze o tym pisze?

Greta to pies, który nie lubi innych psów. Nie tak, jak można pomyśleć - że się rzuca czy na nie warczy, obszczekuje. Wręcz przeciwnie - gdy widzi psa, lekko odwraca głowę lub zerka na nas, schodzi łagodnie w łuk i idzie dalej. Ona jest po prostu psem nietowarzyskim o niskich potrzebach społecznych.

Jednak zamiast ucinać jej do zera kontakt z innymi psami, budowałam jej umiejętność przebywania wśród nich i radzenia sobie z nimi. Potrafi z psami spacerować, ćwiczyć obok nich, odpoczywać czy przebywać z nimi w jednym pomieszczeniu. Bardzo łatwo z takim psem jest odpuścić szlifowanie tego, ale pamiętajmy, że ostatecznie funkcjonujemy w społeczeństwie, a nie w laboratorium.

I nawet z psem nietowarzyskim będziecie się na spacerach mijać z innymi psami czy czasem spotkacie podbiegacza. Taka jest po prostu rzeczywistość. I naszą rolą, jako opiekunów takich psów, jest zbudowanie psa tak, by takie sytuacje dźwigał, sobie z nimi radził, i by były dla niego łatwiejsze do przełknięcia.

Nic na siłę - nie wrzucamy takiego psa w stado, nie spotykamy codziennie z losowymi psami i po prostu nie robimy z niego kogoś, kim nie jest. A Greta psem społecznym nie jest i nie będzie, ja to szanuję i akceptuję.

Ale praca z tymi tematami również buduje nasze kompetencje - opiekunów. Dzięki pracy z takim psem, my sami nauczymy się, jak w takich sytuacjach reagować, jak spacerować i jak wspierać psa. Co zrobić, żeby to nie musiało być traumą, tylko po prostu trudną sytuacją, z którą nasz pies sobie ostatecznie poradzi.

Bo wściekając się na cały świat za podbiegacza (czy „podchadzacza” - bo nie każdy pies bez smyczy to z automatu podbiegacz), nie mamy żadnej kontroli nad sytuacją, bo ona się i tak w końcu… powtórzy.

Oczywiście w idealnym świecie potencjalnie agresywne psy nie biegają w przestrzeni publicznej bez smyczy i bez kagańca i taka sytuacja nie powinna mieć miejsca. Ale też to, że taki pies istnieje, nie oznacza, że od razu każdy pies bez smyczy, który na nas patrzy, to ten słynny „podbiegacz”, a taką traumę sprzedają nam social media.

Praca z takim psem (nieśmiałym, lękliwym, z małymi potrzebami społecznymi) może się często wydawać bezcelowa. Zwłaszcza, gdy na początku pojawia się u Waszego psa stres, niechęć, a u Was poczucie, że po co w takim razie robicie ten spacer, skoro to dla Waszego psa żadna przyjemność, a ten czas byście mogli spędzić sami na spacerze w odludnym miejscu. Bo przecież taki pies się na psy nie rzuca, nie ciągnie do nich, tylko je sprawnie omija pięknym łukiem.

Aż w końcu zobaczycie, że Wasz pies, który kiedyś chciał zniknąć widząc innego psa, po nabiegnięciu przez owczarka niemieckiego po prostu się otrzepie i chętnie wejdzie z Wami w zabawę. To jest nie do opisania. 🩷

Zdjęcie EuforiaDogs🖤

Chciałoby się napisać coś mądrego, ale się nie da. To po prostu wyższy poziom głupoty.
08/11/2025

Chciałoby się napisać coś mądrego, ale się nie da. To po prostu wyższy poziom głupoty.

kiedy musisz iść na sabat, ale pies sam sobie długiego spaceru nie zrobiwesołego halloween!!fot Euphoria Dogs🖤
31/10/2025

kiedy musisz iść na sabat, ale pies sam sobie długiego spaceru nie zrobi

wesołego halloween!!

fot Euphoria Dogs🖤

Zaburzenia separacyjne to ciężki problem, ponieważ często czynią nas więźniem własnego psa. Aktualnie raczej mówimy o ca...
28/10/2025

Zaburzenia separacyjne to ciężki problem, ponieważ często czynią nas więźniem własnego psa.
Aktualnie raczej mówimy o całym zespole zaburzeń separacyjnych, o spektrum, niż wrzucamy każde problemowe zachowanie podczas samotności do worka „lęk separacyjny”.
W poście trzy przykłady dlaczego to jest całe spektrum i dlaczego trzy różne psy dostaną trzy różne plany terapii. A takich przypadków i powodów jest dużo, dużo więcej. U niektórych psów przepracujemy problem pracując „dookoła”, u innych nie obejdzie się bez leków. Przy tym problemie warto sięgać po dobrych specjalistów, którzy spojrzą na Waszego psa holistycznie.

Jeżeli nie wychodzisz z psem na długie spacery przez to, że ciągnie, gdy jednocześnie ma ten spacer raz na tydzień…Jeżel...
25/10/2025

Jeżeli nie wychodzisz z psem na długie spacery przez to, że ciągnie, gdy jednocześnie ma ten spacer raz na tydzień…

Jeżeli nie pozwalasz swojemu psu na kontakty z innymi psami przez to, że jest w nich intensywny/pobudzony…

Jeżeli nie dajesz psu gryzaków, bo jak już dasz, to zjada go za szybko i próbuje połykać końcówki….

To powinieneś zacząć słuchać tego, co mówi Twój pies. Bo tymi zachowaniami on mówi, czego mu brakuje.
Jeżeli w efekcie ma to jeszcze bardziej ograniczone, zamiast zaspokojone, to podczas tych sytuacji będzie dużo intensywniejszy, a Ty bardziej sfrustrowany.

Bo jeżeli pies ciągnie, to być może dlatego, że nie ma spełnionych potrzeb węszenia i eksploracji, i chce w jak najkrótszym czasie dostać się do jak największej ilości zapachów i wykonywać jak największa ilość ruchu.

Bo jeżeli już ma ten jeden kontakt z psem, to chce to wykorzystać na 110%, a poza tym, naturalnie brakuje mu doświadczeń i kompetencji społecznych, żeby zachować się spokojniej.

Bo jeżeli ma niezaspokojoną potrzebę żucia i gryzienia, i już dostanie tego jednego gryzaka, to próbując jak najszybciej zaspokoić potrzebę, nie będzie się powoli delektował, tylko pochłonie go i połknie.

Tam, gdzie pojawia się „problemowe” zachowanie, tam powinna iść nasza uwaga i wrażliwość.
Bo właśnie tu zaczyna się prawdziwe zrozumienie psa.
Nie w walce z samymi objawami, ale w dostrzeżeniu potrzeb, które za nimi stoją.

foto Psia Migawka 🧡

Przedszkolaki dzisiaj zaczęły swój kurs 🩷Pierwsze zajęcia to sporo teorii. Ale to wszystko po to, żeby po prostu opiekun...
18/10/2025

Przedszkolaki dzisiaj zaczęły swój kurs 🩷

Pierwsze zajęcia to sporo teorii. Ale to wszystko po to, żeby po prostu opiekun wiedział, czemu ma robić to, co proponuję. Nie chodzi o to, żebym nauczyła te psiaki „siad” i „daj łapę”, tylko o to, żebym nauczyła opiekunów, jak tego uczyć.

Jak spacerować, jak zaplanować dzień psa, jak nim zarządzać, stawiać granice, zaspakajać potrzeby i wspierać.

Trzymajcie kciuki za te słodkie mordki!

Adres

Owocowa 56
Gorzów Wielkopolski
66-400

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Terapia behawioralna i szkolenie psów - Oliwia Trębicka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Terapia behawioralna i szkolenie psów - Oliwia Trębicka:

Udostępnij

Kategoria