21/01/2026
Nic bym lepiej nie ujęła🩷 Takie są realia - lata olewania problemu mają być rozwiązane jednym spotkaniem bez pracy przewodnika, i tylko pies robi źle. Warto przeczytać i skłonić się do refleksji :)
Jeśli uważasz, że behawiorysta / zoopsycholog, jako że płaci mu się za konsultację, powinien "wytresować" ci psa na jednym spotkaniu i pies już podczas pierwszej wizyty ma na zawsze zmienić zachowanie mimo szeregu twoich uchybień w wychowaniu i niechęci do zmiany czegokolwiek, nie umawiaj się na konsultację. Będziesz rozczarowany. Behawiorysta to nie magik, nie przychodzi z czarodziejską różdżką i nie sprawi, że pies w jednej chwili zejdzie na zawsze z emocji, powie "ok, przepraszam, już nie będę" i zapomni o frustracji i niezrozumieniu w jakich żyje od roku, dwóch czy pięciu. Psy nie mają przycisku on/off.
Jeśli nie jesteś otwarty na dialog, uważasz, że opowiedzenie o swoim psie nie ma znaczenia i pytania jakie zadaję są bez sensu, bo zgłosiłeś się tylko z jednym, konkretnym problemem, chcesz natychmiast rozwiązania i wiesz lepiej jak mam pracować, nie umawiaj się na konsultację.
Jeśli nie jesteś gotowy na wysłuchanie tego co jest ważne w życiu z psem, jakie ma potrzeby, na co zwracać uwagę, czego unikać, co na co wpływa i z czego wynika, skąd się biorą problemy, jak im zaradzić oraz na przyjęcie zaleceń, nie umawiaj się na konsultację.
Jeśli nawet niezbędne minimum to według ciebie fanaberie i nie uważasz, że musisz coś zmienić, bo to behawiorysta, skoro bierze kasę, powinien naprawić ci psa, najlepiej już tu i teraz, nie umawiaj się na konsultację.
Jeśli nie uważasz, żeby zmiana w twoim podejściu do psa i danie mu od siebie czegoś poza dachem nad głową i miską suchych groszków mogły przenieść się na waszą relację, komfort jego życia, a co za tym idzie miałyby odzwierciedlenie w jego zachowaniu, nie umawiaj się na konsultację.
Jeśli uważasz za nie w porządku zwrócenie uwagi na fakt, że to jak zachowujesz się przy psie i w stosunku do niego, twoja intensywność, gesty, głos, to jak żyjecie, jak postępujesz i co mu dajesz wpływa na jego samopoczucie, a więc także zachowanie, nie umawiaj się na konsultację.
Jeśli wychodzisz z założenia, że wszystko robisz dobrze i nie musisz nic zmieniać, a pies ma problemy, bo po prostu taki już jest i ktoś za ciebie ma to załatwić, bo zapłaciłeś, nie umawiaj się na konsultację.
Jeśli chcesz porównywać swojego obecnego psa do poprzednich czy do psów sąsiadów i twierdzisz, że inne przecież mają gorzej i żyją, nie umawiaj się na konsultację.
Jeśli uważasz, że wszystko wiesz lepiej, bo całe życie miałeś psy, to powinieneś sobie doskonale poradzić w takim razie sam, więc tym bardziej nie umawiaj się na konsultację, szkoda naszego czasu i nerwów.
Jeśli nie masz fizycznych czy czasowych możliwości, żeby zapewnić psu niezbędne minimum spacerów i uważasz, że 14 godzin przerwy między spacerami jest w porządku, to przede wszystkim nie bierz psa. I sam nie idź 14 godzin do toalety. Oraz, jak wyżej - nie umawiaj się na konsultację.
Ale za to jeśli:
- lubisz swojego psa i zależy ci na nim,
- jesteś otwarty na zmiany i wiedzę,
- chcesz się dowiedzieć skąd się biorą wasze problemy,
- chcesz zrozumieć co możesz zrobić, żeby poprawić jakość waszego życia i relację,
- marzą ci się spokojne i przyjemne spacery, na których odetchniesz zamiast się frustrować,
- rozumiesz, że wszystkie zmiany wymagają czasu,
- chcesz nauczyć się czytać i rozumieć psią komunikację,
- chciałbyś dowiedzieć się jak pomóc swojemu psu poczuć się lepiej,
- jesteś gotowy na zalecenia i na przepracowanie problemów, bo wiesz, że nikt tego za ciebie nie zrobi - w końcu to ty jesteś tą osobą, która żyje z psem i obserwuje go codziennie,
- szukasz fajnych, stabilnych spacerowych psich (i ludzkich 🙂) towarzyszy,
to jak najbardziej zapraszam na konsultację 🙂❤️