13/02/2026
W TROSCE O DZIEDZICTWO - Ekier
Ekier (Metropolis NA - Emika/Eldon)
Ród męski: Kuhailan Haifi or. ar. 1923, hod. Khalef el Aouad, imp. 1931 Gumniska (PL).
Linia żeńska: Milordka ~1810, hod. Sławuta (PL).
Urodzony: 17.03.2005 r
Wymiary: 149/166/18.5
Hodowca: SK Białka
Własność: Ewa Szadyn
W małej miejscowości Żarnówka na Mazowszu, już od ponad czterech lat stacjonuje kasztanowaty, pięknie malowany Ekier. Odbył próbę wyścigową jako trzylatek. Podczas debiutanckiego sezonu zajął: 2xI, 1xII, 1xIII, 1xIV miejsce. Po powrocie do macierzystej stadniny, czyli SK Białka, zajął boks ogiera czołowego, jako pierwszy potomek, wspomnianego wyżej, wyhodowanego w USA ogiera Metropolis NA. W państwowej hodowli nie zaznaczył się praktycznie wcale, ponieważ został szybko sprzedany. Trafił do nowej właścicielki, z którą trenował przez lata. Mowa o Pani Danucie Konończuk. Ten duet został wielokrotnie doceniony medalami Mistrzostw Polski i Europy dla Koni Arabskich. Startowali w ujeżdżeniu, Classic Pleasure, konkursach kostiumowych, zostali mistrzami Europy Koni Arabskich w damskim siodle.
Tak opowiadała mi o Ekierze Pani Danuta Konończuk:" Zdobyliśmy wiele medali... Jak trzeba policzę, ale dla mnie ważna była relacja i nasze obopólne zadowolenie ze współpracy. Użytkuję konie na co dzień, nie tylko sportowo. Ekierem jeździłam nie tylko na zawody, ale też w bryczce, na nartach za nim zimą, a latem na pola i łąki patrzeć jak rośnie mi trawa, później jak schnie na pokosach. Co roku kryłam nim klacze, w większości półkrwi, sporo bardzo dobrych źrebiąt urodziło się też u prywatnych hodowców. Ekier przekazywał swój wspaniały charakter, przyjacielski, bystry, szybki i bardzo nastawiony na współpracę i głęboką relację z człowiekiem. Ale też urodę, piękne głowy i wielkie oczy, zawsze bardzo dobre, proste nogi i wyjątkowo mocne kopyta. Do dziś mam jego synów, obu utytuowanych i bardzo wszechstronnych: czystej krwi Cyrano i półkrwi Rubinka."
Zapomnieć nie można, że matką Ekiera jest klacz Emika, doceniona na ringach pokazowych, w 2009 roku sprzedana do Belgii za 120 tys euro. Po niej niewątpliwie odziedziczył bardzo wydatny ruch.
Dziś Ekier wiedzie spokojną emeryturę i swoją całą uwagę skłania na klaczach, kryje, dając silne, zdrowe i wysokie potomstwo.
Sezon stanówkowy 2026 to kolejna szansa dla szerokiego grona hodowców, by wziąć pod uwagę tego użytkowego ogiera.
O Ekierze opowiedziała mi również jego właścicielka Pani Ewa Szadyn: "Jest ze mną już kilka lat. To bardzo miły koń, grzeczny, chociaż pokazuje zachowania zarezerwowane dla ogierów to jest przy tym bezpieczny i uważny. Bardzo dobrze radzi sobie jako ogier kryjący, choć posiadam bardzo wysokie klacze małopolskie, kilka po ok. 170 cm w kłębie i od strony technicznej wydawałoby się nie być łatwo to doczekałam się po nim czterech bardzo urodziwych i obiecujących źrebiąt. Sporadycznie jeździmy w tereny, możesz rok nie wsiadać, a po roku jazda wygląda jakby był w regularnym treningu. Najpewniej to zasługa doskonałego, profesjonalnego wyszkolenia. Dla mnie ma wszystko czego można oczekiwać od ogiera arabskiego. I przekazuje to swojemu potomstwu."
Na zdjęciach: Ekier (Metropolis NA - Emika/Eldon)
Fot.
Z archiwum prywatnego
Danuty Konończuk
Ewy Szadyn
Marty Baranowskiej