04/04/2026
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=pfbid025xRLn428xhbL4DxZKxU1dkWe7nGNbKBvLKSyuRp61MA5bWi4grd6ogSD2uRUR7LGl&id=100081500448929
Pomóż jeżom!
Marzec. Widzisz jeża w środku dnia na trawniku.
Zatacza się, upada, z trudem wstaje.
To nie wścieklizna ani zaraźliwa choroba.
To nagły stan zagrożenia życia: ciężka hipoglikemia i hipotermia po hibernacji. 🦔
Przez 5 miesięcy hibernacji:
Utrata 30–40% masy ciała (700 g → 400 g). Temperatura ciała 5°C, serce 5 uderzeń na minutę. Po przebudzeniu metabolizm rusza szybko i spala ostatnie rezerwy. Brak glukozy dla mózgu → dezorientacja, upadki. Odwodniony po miesiącach bez picia.
Jeż dzienny i chwiejny w marcu = natychmiastowy stan nagły.
Dwa najczęstsze błędy:
Ignorowanie go z obawy przed chorobą — każda stracona minuta to mózg, który gaśnie.
Mleko — nietolerancja laktozy → gwałtowna biegunka, nasilone odwodnienie. Nigdy mleka.
Protokół 10 minut — 4 kroki:
1. Ciepło: karton z ręcznikiem lub starym swetrem na dnie. Termofor (gorąca woda owinięta w szmatkę) obok — nie pod jeżem bezpośrednio. Pomóż mu wrócić do ok. 35°C żeby mógł trawić.
2. Letnia woda: miska dostępna. Jeśli zbyt słaby — kilka kropel na wargi strzykawką bez igły. Nie zimna, nie mleko.
3. Jedzenie (jeśli przytomny i czujny): pasztet dla kota lub psa (bez ryby) albo namoczona sucha karma. Nie podawaj siłą jeśli nieprzytomny.
4. Telefon: skontaktuj się z ośrodkiem rehabilitacji dzikich zwierząt w swoim województwie. Trzymaj go w spokoju, w ciemności, w zamkniętym kartonie.
Przeżył 5 miesięcy bez jedzenia.
Jest 30 minut od śmierci lub życia.
Te 30 minut zależy od ciebie.
Jeż zjada 200 gramów ślimaków i owadów każdej nocy — twoja pomoc chroni naturalną biologiczną walkę z plagami ogrodu. 🌿