27/05/2026
To nie koniec złych wiadomości, dziś rano kolejna tragedia 🥺
Kilka dni temu kotka przyjęta została na leczenie kataru, ewentualnie późniejszą sanację. Zastanawiające były również wyłysiałe łapki i brzuszek .
Miała apetyt, katar się ładnie leczył, grzecznie przyjmowała antybiotyk.
Kotka była kilka lat temu kastrowana, była kotem wolnozyjacym.
Dziś rano, wolontariuszka zastała ją w agonii 😭💔
Szybko zorganizowany został transport do weterynarza. Jednak pomimo dogrzewania temperatura oscylowała wokół 35 st.
Kolejne kocie życie zgasło 🕯️
Śpij koteńko 💔