06/06/2026
🐈🐈🐈Wspaniały, miziasty, kochany... Zabrany z obory, wyleczony z kataru kociego, który o mały włos nie pozbawił go gałek ocznych... Mały wojownik, przeszedł wiele, mieszka w naszej Przychodni już 3miesiące ale nareszcie jest gotów by iść dalej.
Z racji ograniczeń związanych z widzeniem szukamy mu domu niewychodzącego. Radzi sobie doskonale, nie potrzebuje skomplikowanej opieki. Umie korzystać z kuwety. Koszty kastracji po naszej stronie! :)
Zapraszamy do kontaktu!